Mieszkaniec: jak parkować w centrum Gdyni?

23 listopada 2020, 16:00
Piotr
artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Będzie więcej płatnych parkingów w Gdyni

Znalezienie miejsca parkingowego w centrum Gdyni to często 20-30 minut krążenia, a władze właśnie likwidują kolejne miejsca. Mieszkańcy centrum w zamian za tak poszukiwane miejsca parkingowe otrzymają wątpliwej urody kwietniki, przyciągające niestety osoby żebrzące i uzależnione, które będą miały gdzie sobie "przycupnąć" pomiędzy nagabywaniem przechodniów - pisze nasz czytelnik, pan Piotr z Gdyni.



Przypomnijmy: zarówno władze miasta, jak i radni dzielnicy Śródmieście przekonują, że w centrum miasta powinno być więcej zieleni. Nawet kosztem miejsc parkingowych.

Zieleń i piesi najważniejsi w Śródmieściu

Nie wszystkim to się jednak podoba. Prezentujemy list mieszkańca centrum Gdyni - pana Piotra - który opisuje, jak już teraz trudno jest zaparkować nieopodal własnego mieszkania. Oto jego przemyślenia:
***

Gdynię uważam za najpiękniejsze miasto w Polsce, od dziecka byłem nią zafascynowany. Dowodem mojej fascynacji miastem była napisana przeze mnie praca magisterska poświęcona Gdyni jako modernistycznemu miastu, w którym tak cudownie się żyje i mieszka... Jednak w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej inwestycji, koncepcji i pomysłów, które bezpośrednio utrudniają życie mieszkańcom centrum. Jestem mieszkańcem kamienicy przy ul. 10 Lutego 19Mapka i mam wykupione "miejsce" w strefie płatnego parkowania. Strefa ta ogranicza się do możliwości pozostawienia samochodu w kwadracie ulic:

W Strefie Płatnego Parkowania obszar ten określony jest jako 200 m od miejsca zamieszkania. A teraz fakty: problem z parkowaniem w tej strefie był zawsze. Jest to związane zarówno z liczbą sklepów, restauracji i innych punktów usługowych, jak i z bliskością C.H. Batory. Problem z miejscami był szczególnie w ciągu dnia, w sezonie oraz w godzinach popołudniowych przez cały rok. Piszę "problem", bo najczęściej wystarczyło jednorazowe, dodatkowe objechanie strefy, żeby takowe miejsce znaleźć.

Samochodów przybywa, Gdynia "upiększa" okolicę



W tym miejscu chciałbym zaznaczyć jeszcze jedną ważną rzecz: kamienice w centrum w ok. 50 proc. są zamieszkiwane przez osoby starsze, które nie posiadają samochodów. Cały czas ze względu na - nazwijmy to - "zmianę pokoleniową" w ich miejsce pojawia się coraz więcej nowych mieszkańców, którzy to samochodami już dysponują i muszą gdzieś parkować.

Co na to Gdynia? Gdynia uruchamia inicjatywę, która ma na celu "upiększenie" naszego miasta. Jak to zrobić? Na ul. 10 Lutego powstaje nowy budynek mieszkalny, na ul. Batorego powstał nowy budynek mieszkalny, kolejny nowy budynek mieszkalny to inwestycja "Plac Unii" powstająca przy ul. Armii Krajowej. Trzy potężne inwestycje zwiększające liczbę mieszkańców centrum, a co za tym idzie niezbędnych miejsc parkingowych, bo dość często, pomimo zakupionego miejsca w hali garażowej, rodzina posiada drugi samochód, który będzie musiała postawić w strefie. Co robi Gdynia dla mieszkańców centrum?

  1. Likwiduje całkowicie miejsca parkingowe na ul. 3 Maja.
  2. Zmniejsza o sześć liczbę miejsc na ul. Władysława IV, rzekomo powstaje miejsce na wyładunek towaru dla okolicznych punktów usługowych, ale ani jeden z punktów usługowych z tego nie korzysta. Wszystkie punkty usługowe w obszarze ulic 10 Lutego i Władysława IV zaopatrzenie przyjmują od "podwórka", od strony ul. Batorego i robią to od godziny 5 rano codziennie. C.H. Batory oraz C.K Kwiatkowski mają własną strefę rozładunkową wewnątrz budynku.
  3. Likwiduje całkowicie największą liczbę miejsc parkingowych (dostępnych w mojej strefie), czyli cały pas ul. 10 Lutego.

Co w zamian? Zamiast tak poszukiwanych miejsc parkingowych będą wątpliwej urody kwietniki, przyciągające niestety osoby żebrzące i uzależnione, które będą miały gdzie sobie "przycupnąć" pomiędzy nagabywaniem przechodniów.

Znalezienie miejsca w obecnych realiach to często ok 20-30 minut krążenia w dzień. Wieczorem jest łatwiej, ale pamiętajmy, że zamknięte są centra handlowe, siłownie, a restauracje serwują posiłki tylko na wynos (co będzie, gdy wszystko znów zostanie otwarte?) Co z małymi/lokalnymi przedsiębiorcami, które Gdynia tak zawsze wspierała, czy z pozostałymi usługami prowadzonymi przy ul. 10 Lutego? O ile spadnie im sprzedaż, skoro nie będzie gdzie zaparkować?

Zieleni i lasów przecież w Gdyni nie brakuje



Gdynia jako jedno z nielicznych, a może jedyne miasto w Polsce, dysponuje dostępem do lasów z każdej swojej dzielnicy. Nawet z centrum jest 10-15 minut piechotą, by znaleźć się w lesie na Działkach Leśnych i móc odsapnąć od gwaru Śródmieścia.

Ostatnio pojawiła się informacja dotycząca poszerzenia strefy płatnego parkowania. Mieszkańcy zyskaliby aż 100 m więcej do parkowania od miejsca zamieszkania. W moim przypadku oznacza to, że mógłbym zaparkować (a raczej upolować miejsce) 300 m od domu, wypakować dzieci (mam dwójkę małych), zakupy, psa i ruszyć obładowany na 300-metrowy spacer, zadowolony, że w końcu gdzieś udało się znaleźć miejsce. Najlepiej niech jeszcze pada deszcz.

Uśmiechnij się... chyba że mieszkasz w centrum



Ostatnia kwestia to odtworzenie historycznego szpaleru drzew wzdłuż ul. 10 Lutego i inne tego typu pomysły. W przedwojennej Gdyni jeździły konie, a samochód pojawiał się raz, dwa razy dziennie. Gdynia nigdy nie potrzebowała historii, to Gdynia tworzyła historię, będąc najbardziej nowoczesnym miastem w Polsce. To mieszkańcy Gdyni zawsze stali murem za rządzącymi, bo rządzący chcieli dla mieszkańców jak najlepiej.

Obecnie stanowisko władz miasta mówi jasno: Gdynia nie ma być przyjazna mieszańcom centrum i innych dzielnic, a ewentualnie turystom, którzy zjadą tłumnie zachwycać się kwietnikami. A hasło naszego pięknego miasta powinno być zmodyfikowane na: Uśmiechnij się, jesteś w Gdyni (chyba że mieszkasz w centrum, bo wtedy nie masz powodów do śmiechu).
Czy masz kłopoty z parkowaniem w okolicach domu?
29%

nie, nigdy

25%

tak, ale mieszkam w centrum

46%

tak, mimo że mieszkam daleko od centrum

zakończona

łącznie głosów: 2417

Piotr

artykuł czytelnika