Na Szadółkach badają, czy rośliny oczyszczą glebę i powietrze

9 września 2021, 11:15
Ewelina Oleksy
Najnowszy artukuł na ten temat Mapa smrodu odporna na internetowych trolli

Zakład Utylizacyjny w Gdańsku wspólnie z naukowcami z Politechniki Gdańskiej szukają odpowiedzi na pytanie, czy rośliny i mikroorganizmy oczyszczą glebę oraz powietrze. W tym celu na terenie składowiska odpadów w Szadółkach stanęły już m.in. szklarnie, których zielona zawartość posłuży do badań.



Zakład Utylizacyjny w Gdańsku podjął współpracę z naukowcami PG ws. wykorzystania nasadzeń specjalnych roślin do oczyszczania gleby i powietrza. Na terenie składowiska odpadów powstało już pole do badań w tym temacie. Rośliny zasadzono w szklarniach oraz pod gołym niebem na terenie ZUMapka.

Wyniki badań mają przysłużyć się walce o czyste środowisko.

Jednym z tematów, które leżą w obszarze zainteresowań naukowców, jest fitoremediacja, czyli sposób na oczyszczenie środowiska z wykorzystaniem roślin wyższych i towarzyszących im mikroorganizmów.

To metoda oczyszczania elementów środowiska (gleby, wód gruntowych i powierzchniowych, osadów ściekowych i powietrza). Dzięki niej w sposób zrównoważony i przy niskich nakładach kosztów można oczyszczać np. glebę z metali ciężkich, węglowodorów czy pozostałości leków.

Rośliny wykorzystywane do badań pojawiły się zarówno pod gołym niebem, jak i w szklarniach. Więcej zdjęć (7)

Rośliny wykorzystywane do badań pojawiły się zarówno pod gołym niebem, jak i w szklarniach.

mat. prasowe

Rośliny wykorzystywane do badań pojawiły się zarówno pod gołym niebem, jak i w szklarniach.

mat. prasowe

Stworzą "zieloną barierę" dla fetoru?



Fitoremediacja daje też możliwość jednoczesnego oczyszczania powietrza dzięki większej produkcji tlenu. Może więc stworzyć "zieloną barierę" dla powietrza zanieczyszczonego związkami zapachowymi, np. przy zakładach utylizacji odpadów.

Czytaj też:

Naukowcy zbadali odory z Szadółek



Niewykluczone więc, że efekty badań pozwolą też nieco złagodzić fetor z Szadółek, jaki regularnie uprzykrza życie mieszkańcom Gdańska i okolic.

- Obserwujemy wzrost zainteresowania i wykorzystania tej metody na zanieczyszczonych, nieeksploatowanych terenach przemysłowych - mówi dr Piotr Rybarczyk z Katedry Inżynierii Procesowej i Technologii Chemicznej Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej. - Celem projektu BAPR, w ramach którego prowadzimy badania na terenie Zakładu Utylizacyjnego, jest podniesienie świadomości i zwiększenie poziomu wykorzystania zielonych technologii do oczyszczania środowiska w regionie Morza Bałtyckiego.
W ramach projektu prowadzone są łącznie trzy tzw. studia przypadku - po jednym w Szwecji, na Litwie i w Polsce - właśnie na Szadółkach.

Doktor Piotr Rybarczyk z Politechniki Gdańskiej bierze udział w badaniach na Szadółkach. Więcej zdjęć (7)

Doktor Piotr Rybarczyk z Politechniki Gdańskiej bierze udział w badaniach na Szadółkach.

mat. prasowe

Doktor Piotr Rybarczyk z Politechniki Gdańskiej bierze udział w badaniach na Szadółkach.

mat. prasowe

Poletko uprawne z miskantem olbrzymim



"Obiektem badawczym", który posadzono na terenie Zakładu Utylizacyjnego i który równocześnie pozostaje gwiazdą projektu, jest miskant olbrzymi. To bujna roślina, z wyglądu przypominająca kępę wysokiej, ozdobnej trawy.

Teren badań na Szadółkach obejmuje:

  • poletko uprawne (rośliny uprawiane są w rzeczywistych warunkach przyrodniczych);
  • dwie szklarnie do prowadzenia badań w tzw. warunkach modelowych (szklarnie zapewniają optymalne warunki do wzrostu roślin m.in. dzięki kontroli i regulacji temperatury wewnątrz szklarni, dodatkowemu oświetleniu i układowi do kontrolowanego nawadniania roślin);
  • terenowe laboratorium do przygotowania materiałów i próbek do analiz.

- Poletko doświadczalne zostało podzielone na różne obszary: grunt rodzimy, gleba/materiał z terenu starego składowiska odpadów, grunt rodzimy wzbogacony kompostem produkowanym przez Zakład - wymienia dr Piotr Rybarczyk. - Z kolei w szklarniach rośliny są hodowane w doniczkach w glebie rodzimej, zmieszanej z polepszaczem (w różnych proporcjach). Dodatkowo do doniczek dozowane są odcieki ze składowiska odpadów. Spodziewamy się, że realizacja założonego planu badań pozwoli odpowiedzieć na pytania, jak bardzo polepszacz gleby poprawia skuteczność fitoremediacji oraz czy odcieki ze składowisk, będące mieszaniną bardzo wielu związków, można także oczyszczać za pomocą fitoremediacji, poprawiając jednocześnie skuteczność procesu - tłumaczy naukowiec.

Na rezultaty trzeba poczekać



Na rezultaty prowadzonych właśnie badań trzeba będzie poczekać ok. roku.

Naukowcy oczekują, że w wyniku prowadzenia procesu fitoremediacji zmniejszy się zanieczyszczenie gleby oraz uda im się określić najbardziej dogodne warunki wspomagania wzrostu roślin.

Zobacz też:

Asfalt o zapachu kwiatów. Nowy pomysł Lotosu



Rezultatem ma być również skuteczne oczyszczanie gleby m.in. z metali ciężkich i zanieczyszczeń organicznych. Skuteczność projektu będzie można ocenić na podstawie zmian składu gleby, porównując stężenia wybranych związków w jej próbkach, pobranych na początku procesu oraz po sezonach wegetacyjnych w latach 2021 i 2022.
Jak często dokucza ci fetor z Szadółek?
47%

bardzo często, zwłaszcza w ostatnim czasie

19%

dosyć często

25%

sporadycznie

9%

nigdy nie odczułe(a)m tego problemu

zakończona

łącznie głosów: 953

Opinie wybrane


wszystkie opinie (155)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.