Najwyższe wzniesienia w Trójmieście

17 września 2020, 7:00
Rafał Borowski

W czwartkowe popołudnie miłośnicy ekologii zapraszają na spotkanie pod hasłem "Korona trójmiejskich gór". Wydarzenie będzie miało charakter spaceru, w trakcie którego uczestnicy m.in. zdobędą trzy wzniesienia w Lasach Oliwskich: Głowicę, Górę Dantyszka oraz Wiechę. Nie są to jednak ani najwyższe, ani tym bardziej jedyne wzgórza, jakie znajdują się w granicach Trójmiasta.



Zlokalizowane przy ul. Polanki 51Mapka Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej w Gdańsku organizuje cykl comiesięcznych spotkań. Mają one charakter otwarty i - jak zresztą wskazuje sama nazwa organizacji - są skierowane do wszystkich miłośników przyrody.

Najbliższe spotkanie nosi tytuł "Korona trójmiejskich gór". Będzie ono miało charakter spaceru, który potrwa ok. dwóch godzin. Wędrówka rozpocznie się pod wspomnianym adresem, skąd uczestnicy udadzą się na szlak Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, gdzie zdobędą wierzchołki trzech szczytów.

Część teoretyczna i praktyczna



Uwaga: udział w spacerze jest bezpłatny, ale należy wcześniej zgłosić swoją obecność. Zapisów można dokonać drogą telefoniczną pod nr 58 301 80 99 lub e-mailową pod adresem ciee@pomorskieparki.pl. Na wszelki wypadek przypominamy również, że uczestnicy wyprawy powinni stawić się w obuwiu terenowym.  

- Nasze spotkanie będzie polegało na przygotowaniu merytorycznym z zakresu planowania wyprawy terenowej, sztuki orientacji na mapie i w terenie oraz w części praktycznej na marszu na orientację zakończonego zdobyciem jednego ze szczytów "Trójkąta Oliwskiego", w ich skład wchodzi: Głowica, Góra Dantyszka i Wiecha - tłumaczy Artur Sikorski, który poprowadzi spotkanie.

Między Bałtykiem a wzgórzami



Jego tytuł zapewne zaskoczył niejednego czytelnika, a przynajmniej tych, którzy mieszkają w Trójmieście od niedawna. Tymczasem na niezwykle urokliwe położenie naszej aglomeracji składa się nie tylko bliskość Wybrzeża, ale również Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Okalające od zachodu Gdańsk, Sopot i Gdynię lasy porastają wzgórza morenowe, a wysokość najwyższych z nich przekracza grubo ponad 100 m n.p.m.

Właśnie z tego powodu Witold Paweł Burkiewicz - architekt krajobrazu i scenograf przestrzeni, zatrudniony w Dziale Ogrodnika Miejskiego Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni - wpadł na pomysł stworzenia projektu "Spojrzenie na Gdańsk". Polega on na tworzeniu punktów widokowych na wzniesieniach w granicach Gdańska. Pomysłodawca odtwarza dawno zapomniane punkty lub wyszukuje zupełnie nowe, z których rozciągają się ciekawe widoki na najbliższą okolicę. W najbliższą niedzielę nastąpi otwarcie już 16. atrakcji tego rodzaju. Będzie ona nosić imię zmarłego w kwietniu fotoreportera Macieja Kosycarza.

Czytaj więcej: Nowy punkt widokowy na Siedlcach imienia Macieja Kosycarza

Właściwa korona trójmiejskich gór



Wbrew pozorom wzniesienia, które zamierzają zdobyć uczestnicy spaceru, nie są jednak najwyższymi punktami ani na mapie Gdańska, ani tym bardziej całego Trójmiasta. W związku z tym poniżej przedstawiamy rzeczywistą koronę trójmiejskich wzgórz.

Najwyższym wzniesieniem Gdańska jest Góra StudenckaMapka, która znajduje się na Osowej, nieopodal wiaduktu drogowego nad torami kolejowymi, w ciągu ul. Kielnieńskiej. Jej wysokość to 180,1 m n.p.m. Najwyższym wzniesieniem Sopotu jest Wzgórze Borodziej, które znajduje się w pobliżu skrzyżowania ulic Reja i Leśna Polana. Jego wysokość to 152,2 m n.p.m.

Natomiast najwyższym wzniesieniem Gdyni - a także całej aglomeracji trójmiejskiej - jest Góra DonasMapka, która znajduje się na Dąbrowie, nieopodal pętli trolejbusowej przy ul. Miętowej. Jej wysokość to z kolei aż 205,7 m n.p.m. Dodatkowo na jej szczycie znajduje się taras widokowy.

Czytaj więcej: 15 lat temu otwarto taras widokowy na wieży na Górze Donas


Nazewniczy galimatias



Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej ciekawostce. Oznaczeń niektórych wzniesień w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym na próżno szukać na współczesnych mapach, choć figurują na tych pochodzących sprzed 1945 r.

Innymi słowy, niektórym wzniesieniom nie nadano po wojnie nowych nazw, a pierwotne, niemieckie odeszły w zapomnienie. Za przykład może tu posłużyć Wzgórze Danza (niem. Danzhöhe) w Oliwie, którego niezwykłą historię opisaliśmy w grudniu 2015 r.

Czytaj więcej: Pomysłowy leśnik Danz z Oliwy

- To prawda, nie wszystkim wzniesieniom przetłumaczono nazwy lub nadano nowe. I to nie tylko na terenie Trójmiasta. To zjawisko dotyczy całości tzw. Ziem Odzyskanych. Nowi gospodarze tych terenów mieli straszne skojarzenia z Niemcami i chcieli, żeby pierwotne nazwy uległy zapomnieniu. Po części wynika to także z faktu, że niektóre nazwy były niezrozumiałe dla komisji, które zajmowały się nadawaniem nowych nazw. Z tego samego powodu popełniono sporo błędów w tłumaczeniach. Zresztą każdy język ma swoje niuanse i trzeba sporej wiedzy, aby się w nich orientować. Wreszcie pamiętajmy o tym, że te komisje miały do wykonania ogrom pracy i czasami po prostu doszło do przeoczenia - uzupełnia Sikorski.
Gwoli uzupełnienia, przytoczona wcześniej nazwa "Trójkąt Oliwski" została wymyślona przez naszego rozmówcę na potrzeby spaceru. Kto wie, być może niebawem wejdzie ona do powszechnego obiegu i pojawi się na mapach.
Czy byłe(a)ś na szczycie najwyższych wzniesień Trójmiasta?
41%

tak, zdobyłe(a)m przynajmniej kilka takich wzniesień

27%

tak, ale najwyżej na jednym, góra dwóch

20%

nie, ale zamierzam to nadrobić

12%

nie, w ogóle mnie to nie interesuje

zakończona

łącznie głosów: 957