Napadli na lekarza i ukradli mu recepty

31 maja 2021, 20:00
piw
Kilka dni temu policjanci zatrzymali 30-latka - jednego ze sprawców napadu. Więcej zdjęć (1)

Kilka dni temu policjanci zatrzymali 30-latka - jednego ze sprawców napadu.

fot. policja

Kilka dni temu policjanci zatrzymali 30-latka - jednego ze sprawców napadu.

fot. policja

W kominiarkach na twarzach weszli do gabinetu lekarskiego, zabrali lekarzowi bloczek z receptami, a samego medyka obezwładnili za pomocą gazu łzawiącego. Policjanci - po kilku tygodniach - ustalili sprawców tego napadu. Jednego z nich zatrzymali, a drugi... był już za kratkami, gdzie zdążył trafić za inny rozbój.



Do napadu na lekarza doszło pod koniec kwietnia. Dopiero teraz jednak, gdy obaj sprawcy trafili za kratki, policja informuje o tym zdarzeniu.

Jak wyglądało samo zdarzenie? Do jednego z gabinetów lekarskich weszło dwóch mężczyzn w kominiarkach na twarzach. Chwycili bloczek z receptami i próbowali uciec. Gdy na ich drodze stanął lekarz - psiknęli mu gazem w twarz.

- Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili miejsce zdarzenia oraz pobliski teren, przeprowadzili rozmowy z osobami, które mogły mieć informacje na temat zdarzenia oraz sprawców. W czynności zaangażowano przewodnika z psem tropiącym - mówi Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Bezpośrednio po zdarzeniu sprawców nie udało się jednak złapać. Co prawda ich sylwetki były widoczne na nagraniach z kamer monitoringu, ale w związku z tym, że obaj napastnicy byli zamaskowani, niewiele dało to policji.

Ostatecznie tożsamość obu mężczyzn udało się ustalić kilka dni temu. Wtedy też okazało się, że jeden z nich - 31-latek z Gdańska - od blisko miesiąca przebywa już w areszcie, gdzie trafił w związku z innym rozbojem, dokonanym na terenie Przymorza.

- W minionym tygodniu pod jednym z hotelowców w Gdyni kryminalni zatrzymali drugiego ze sprawców. Podczas przeszukania pokoju 30-latka policjanci znaleźli i zabezpieczyli ponad 120 tabletek psychotropowych - mówi Ciska.
Mężczyzna został już doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Na wniosek prokuratora sąd zastosował też wobec niego tymczasowy areszt.
Zdarza ci się prosić lekarza o recepty na leki, które nie są ci naprawdę potrzebne?
8%

tak, czasem proszę o leki dla znajomych albo rodziny

14%

tak, ale po to, żeby mieć leki "na zapas"

78%

nie, nigdy

zakończona

łącznie głosów: 1215

piw

Opinie wybrane


wszystkie opinie (67)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.