Narkotyki na gdyńskiej stacji

2 września 2001 (artykuł sprzed 19 lat)
TN
Pięćdziesiąt porcji polskiej heroiny znaleźli gdyńscy policjanci w kieszeniach zatrzymanego na stacji benzynowej dziewiętnastoletniego Łukasza C. Okazało się, że to niewielka część narkotykowej kolekcji gdynianina.

- Policjanci sprawdzili samochód zatrzymanego, gdzie znaleziono kolejne narkotyki - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik prasowy gdyńskiej policji. - W specjalnej skrytce w konsoli znaleziono 20 porcji amfetaminy, 15 marihuany, 10 LSD i 5 tabletek ekstasy.

Po przeszukaniu mieszkania odnaleziono 95 porcji marihuany, 105 haszyszu, 50 amfetaminy i 15 tabletek ekstasy - wszystko ukryte w pudełkach po butach.

- Łącznie Łukasz C. posiadał 365 pięć porcji różnych narkotyków, o czarnorynkowej wartości 3,5 tysiąca złotych - mówi Danuta Wołk-Karaczewska. - Funkcjonariusze znaleźli też zapiski, które mogą świadczyć o tym, że zatrzymany handlował narkotykami, na co wskazuje też ilość i różnorodność zatrzymanego towaru.

Łukasz C. trafił do policyjnej izby zatrzymań. Za posiadanie dużej ilości narkotyków grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności (do dziesięciu lat, jeśli potwierdzi się, że zatrzymany handlował "prochami").

W zatrzymaniu pewien udział ma również "Głos". Dzięki podaniu numerów do gdyńskiej policyjnej grupy narkotykowej w poszukiwanie dilerów włączyli się również mieszkańcy miasta. Ostatnie zatrzymanie było możliwe m.in. dzięki przekazanym przez nich informacjom. Jeśli ktoś wie coś na temat handlarzy narkotykami można zadzwonić pod nr tel.: 66-21-740 do 743.

TN