stat

Nie będzie małego ruchu granicznego na czas mundialu w Rosji

9 kwietnia 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Maciej Naskręt

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie pozostawia złudzeń: na czas czerwcowo-lipcowego mundialu w Rosji nie zostanie wznowiony mały ruch graniczny. To odpowiedź na złożoną niedawno interpelację posłanki PSL.



W oddalonym od Gdańska o 160 km Kaliningradzie w czerwcu odbędą się cztery mecze mistrzostw świata w piłce nożnej. Polscy fani mogliby zobaczyć spotkania, w których zmierzą się:


  • 16 czerwca 2018 - godz. 21 Chorwacja i Nigeria (grupa D);

  • 22 czerwca 2018 - godz. 20 Serbia i Szwajcaria (grupa E);

  • 25 czerwca 2018 - godz. 20 Hiszpania i Maroko (grupa B);

  • 28 czerwca 2018 - godz. 20 Anglia i Belgia (grupa G).


Obecnie, by wjechać w celach turystycznych do Rosji trzeba spełnić wiele zobowiązań - wykupić wizę, zdobyć zaproszenie, a także kupić ubezpieczenie. Koszt uprawnienia do wjazdu to prawie 400 zł, co - w przypadku wyprawy z Gdańska do Kaliningradu - może nawet podwoić jej koszt.

Dlatego o przywrócenie małego ruchu granicznego, który sprawia, że mieszkańcy terenów przygranicznych mogą podróżować bez wiz, wystąpiła niedawno posłanka PSL, Urszula Pasławska.

- Imprezy sportowe są doskonałym bodźcem do promowania państw i regionów, umożliwiają wykorzystanie ich potencjału turystycznego, a decyzja o zawieszeniu małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim ograniczyła perspektywy rozwoju terenów przygranicznych - pisze w interpelacji do ministra spraw wewnętrznych i administracji posłanka PSL.
Czytaj też: Testowy pociąg z Kaliningradu przywiózł 130 pasażerów


Ministerstwo: nie będzie małego ruchu granicznego



Przypomnijmy: mały ruch graniczny między Polską i rosyjskim obwodem kaliningradzkim został zawieszony niemal dwa lata temu, w czerwcu 2016 r. Jako powód takiej decyzji MSW podało "zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego związane w szczególności z postępującą militaryzacją tego rejonu". Została ona odnotowana zarówno przez polskie służby, jak i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo innych krajów nadbałtyckich.

- Za przykład posłużyć tu może opublikowany w dniu 3 kwietnia 2017 roku raport służby litewskiego wywiadu i kontrwywiadu na temat zagrożeń. W opracowaniu tym wskazano, że obwód kaliningradzki jest jednym z najbardziej zmilitaryzowanych obszarów w Europie. Co więcej, autorzy raportu wskazują, że w ostatnim czasie siły rosyjskie w tym rejonie zostały wzmocnione i są w stanie przeprowadzić operację wojskową przeciwko krajom nadbałtyckim w ciągu 24-48 godzin od podjęcia decyzji - odpisała w odpowiedzi na interpelację podsekretarz stanu w MSW, Renata Szczęch.
Jest to dla ministerstwa szczególnie istotne w związku z tym, że w Elblągu - w niedalekiej odległości od granicy Polski z obwodem kaliningradzkim - stacjonuje Wielonarodowa Dywizja Północ-Wschód koordynująca działania wojsk Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) na wschodniej flance.

Czytaj też: Zawijają do Gdańska, tankują w Kaliningradzie

W grę wchodzi nie tylko bezpieczeństwo



Ministerialni urzędnicy podkreślają też, że ułatwienia w ruchu granicznym, jakie stwarzała zawieszona obecnie umowa o zasadach małego ruchu granicznego z Federacją Rosyjską, w znikomym stopniu mogłyby wpłynąć na skalę wizyt turystycznych cudzoziemców podczas XXI Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, ponieważ skorzystać z nich mogliby wyłącznie mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego, nie zaś zamieszkujący inne regiony Rosjanie oraz obywatele państw trzecich, podróżujący w związku z mundialem.

Warto wskazać, że w Kaliningradzie zostaną rozegrane mecze fazy grupowej głównie pomiędzy drużynami państw, których obywatele i tak mogą podróżować do Polski bez wiz (Anglia, Belgia, Chorwacja, Hiszpania, Szwajcaria oraz Serbia, dla której obywateli istnieje wymóg posiadania paszportu biometrycznego). Obowiązek wizowy w celu wjazdu na terytorium RP będą musieliby wypełnić jedynie kibice z Nigerii i Maroka.

Gdańsk planuje strefę kibica podczas mundialu w Rosji

W Gdańsku na Targu Węglowym zobacz na mapie Gdańska ma powstać strefa kibica. Jej głównym elementem będzie duży telebim, a także część gastronomiczna. Łącznie zaplanowano miejsce na ok. 8 tys. kibiców. W ten sposób miasto Gdańsk chce przyciągnąć tych, którzy odwiedzą Kaliningrad.

Urzędnicy chcą informować zainteresowanych jak najszybciej i najsprawniej dostać się do obwodu.

W grę wchodzi transport autobusami oraz koleją. Niedawno testowano trasę pociągu między Gdańskiem a Kaliningradem. Pojawił się również pomysł rejsu między oby miastami, który zająłby ok. 6 godzin.
Czy mały ruch graniczny powinien być wznowiony?
62%

tak, przynosił Polsce korzyści

16%

tak, nie widzę powodów dla utrzymania zakazu

22%

nie, istnieje zagrożenie militarne

zakończona

łącznie głosów: 1164