Nie ma służebności, nie ma przejazdu. Kamienna blokada przy Jabłoniowej

6 grudnia 2017 (artykuł sprzed 4 lat)
Maciej Korolczuk

Kamienna zapora i jednoznaczny przekaz - od 1 stycznia wjazd i wyjazd z osiedla przez dotychczasową bramę będzie niemożliwy. To wynik sporu skłóconych mieszkańców osiedla Orle Gniazdo z zarządcą biurowca Nordika.



Osiedle Orle Gniazdo powstało kilka lat temu przy ul. Jabłoniowej 20 zobacz na mapie Gdańska. Pięć bloków stanęło tam w kilku etapach, a równocześnie na działce obok wzniesiono biurowiec Nordika. Obie inwestycje zrealizował deweloper Murapol.

Pierwotnie wyjazd z osiedla odbywał przez bramę bezpośrednio na ul. Jabłoniową zobacz na mapie Gdańska. Gdy miasto przebudowało ulicę i tuż przy osiedlu powstała zatoka autobusowa, przejazd został zlikwidowany.


Przez kilka lat - nie bez problemów - mieszkańcy korzystali więc z bramy przy biurowcu Nordika zobacz na mapie Gdańska.

Nie bez problemów, bo co jakiś czas wybuchały mniejsze i większe konflikty. Jak mówi nam jeden z mieszkańców, kłócili się wszyscy ze wszystkimi. Głównie o miejsca do parkowania.

- Głównym problemem była niewystarczająca liczba miejsc parkingowych. Pięć bloków podzieliło się na kilka wspólnot. Trzy ostatnie bloki - patrząc od strony ulicy - odgrodziły się od reszty szlabanami i uznały, że to wystarczy. Mieszkańcy dwóch pierwszych bloków musieli więc szukać miejsc dalej, głównie przy biurowcu, co z kolei nie odpowiadało najemcom i właścicielowi Nordiki. Bywały też sytuacje, że pod naszymi oknami parkowali mieszkańcy z bloków po drugiej stronie ulicy - opowiada jeden z mieszkańców.
Najpierw postawiono więc znaki o zakazie parkowania, który nie dotyczy pracowników. Gdy okazało się, że deweloper nie zapewnił służebności dojazdu do posesji, zarządca biurowca postawił w bramie betonową blokadę z informacją, że to teren prywatny i że od 1 stycznia przejazd będzie zamknięty.

- Sytuacja z takich, które nie mają prawa się zdarzyć w dzisiejszych czasach - a jednak ma miejsce - komentuje mieszkaniec osiedla.

Brak służebności przejazdu i brak chęci porozumienia



Jak wyjaśnia przedstawiciel firmy WZN, która zarządza biurowcem Nordika, blokada z informacją o zamknięciu przejazdu to ostateczność. Wcześniej wielokrotnie podejmowano rozmowy z przedstawicielami skłóconych wspólnot, ale jak słyszymy - "nie było woli porozumienia". Nasz rozmówca zastrzegł jednak, że chce pozostać anonimowy.

- Sąsiednia wspólnota nie ma służebności przejazdu przez działkę należącą do właścicieli biurowca Nordika. Kamień postawiliśmy na prośbę właścicieli biurowca. Miał do tego pełne prawo, bo to jego teren. Liczymy, że dojdziemy do porozumienia ze wspólnotami mieszkańców osiedla. Nie nazwałbym tego konfliktem, po prostu każdy broni tutaj swoich interesów. Wcześniejsze rozmowy nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Odnosiliśmy wrażenie, że mieszkańcy nie traktują nas poważnie - mówi nam przedstawiciel zarządcy biurowca Nordika.
- W związku z tym, że w momencie uzgadniania obsługi komunikacyjnej osiedla Orle Gniazdo i budynku biurowo-usługowego Nordika właścicielem gruntu był jeden podmiot - firma Murapol - całość zamierzenia inwestycyjnego uzgodniliśmy jednym zjazdem - precyzuje Magdalena Kiljan, rzecznik Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Przywrócenie dawnego wjazdu niemożliwe



Gdy wybuchł konflikt o bezprawne korzystanie przez mieszkańców z terenu Nordiki, wspólnota mieszkaniowa złożyła do miasta wniosek o ponowne przywrócenie wyjazdu z osiedla bezpośrednio na ul. Jabłoniową.

- Po przeanalizowaniu przez nas sytuacji komunikacyjnej w tej części miasta, uznaliśmy, że proponowana lokalizacja drugiego zjazdu jest zdecydowanie niewskazana ze względu na niekorzystne, mogące stanowić zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego usytuowanie w obrębie skrzyżowania, zagrożenie w płynności ruchu i ograniczenie przepustowości ze względu na bliskość obydwu zjazdów (proponowanego i istniejącego), a także konieczność przeniesienia istniejącej zatoki autobusowej dalej od skrzyżowania, co byłoby bardzo niekorzystne dla użytkowników komunikacji miejskiej oraz wiązałoby się z wysokimi kosztami leżącymi po stronie Wspólnoty Mieszkaniowej "Orle Gniazdo" - czytamy w odpowiedzi miasta.
Jak przekonują przedstawiciele GZDiZ, istniejące rozwiązanie, a więc wspólny wyjazd, jest najkorzystniejsze z punktu widzenia potrzeb i możliwości terenowych osiedla oraz sytuacji komunikacyjnej w tym rejonie miasta.

- Jeśli nie dojdzie do porozumienia między przedstawicielami osiedla i budynku Nordika, niezbędne będzie wystąpienie przedstawiciela osiedla o sądowe ustanowienie "drogi koniecznej". Warto dodać, że kwestia ustalenia służebności na poszczególnych działkach w celu zapewnienia dostępności do drogi publicznej leży po stronie właściciela gruntu, który go sprzedaje - dodaje Kiljan.
O wyjaśnienia i komentarz do sprawy poprosiliśmy więc firmę Murapol. Otrzymaliśmy jedynie lakoniczne oświadczenie, z którego wynika, że deweloper "wnikliwie analizuje sprawę".

- Realizując projekty mieszkaniowe współpracujemy ze sztabem profesjonalnych wykonawców, których wiedza i doświadczenie zapewniają odpowiednią jakość zarówno technicznych aspektów inwestycji, jak i kwestii formalnych. Sprawę wnikliwie analizujemy, aby ustalić jej stan faktyczny. Ponadto należy pamiętać, iż obowiązkiem notariusza jest czuwanie, aby czynność prawna była zgodna z prawem, w tym czy ma zapewniony dostęp do drogi publicznej. Wobec czego spółka analizuje również i ten wątek w sprawie - napisała w odpowiedzi na nasze pytania Małgorzata Gaborek dyrektor ds. PR grupy Murapol.
Czy masz problem z parkowaniem pod własnym blokiem?
52%

tak, codziennie zastanawiam się, czy znajdę wolne miejsce

25%

zdarza się, że muszę zaparkować nieco dalej od swojego bloku

23%

nie, szlaban czy wjazdówki rozwiązują ten problem

zakończona

łącznie głosów: 1763

Opinie (352) ponad 10 zablokowanych

  • Typowa wspólnota. Każdy bloczek swoje..... (16)

    • 363 13

    • (6)

      "Z dniem 01.01.18". 2000 lat temu mieli to zagrodzić, a dopiero teraz afera się kręci?

      • 27 32

      • (4)

        Hahaha, że niby nie 2018 r. a 18 r. Dobre, dobre, boki zrywać. Hihihihi

        • 49 6

        • (1)

          Nie śmiać się, brak służebności humoru!

          • 13 1

          • Każde nowe osiedle powinno posiadać miejsca postojowe dla gości

            To powinno być unormowane w prawie (warunki techniczne lub miejscowe plany zagospodarowania terenu). Z zależności od np ilości mieszkań odpowiedni procent miejsc parkingowych dla odwiedzających. Miejsca te powinny być z

            To powinno być unormowane w prawie (warunki techniczne lub miejscowe plany zagospodarowania terenu). Z zależności od np ilości mieszkań odpowiedni procent miejsc parkingowych dla odwiedzających. Miejsca te powinny być z parkometrami tak by nikt nie korzystał z nich bez przerwy.

            Dodatkowo sprzedaż mieszkania bez miejsca parkingowego powinna być zabroniona - inaczej zawsze znajdzie się kilku cwaniaków / mieszkańców chcących zaoszczędzić na kupnie miejsca po to by potem na dziko parkować na trawnikach lub na działce sąsiada.

            • 3 0

        • Byłem tam parę razy (1)

          Straszna cebula tam mieszka

          • 0 0

          • i nawet też był por i mieszka tam cały wierszyk Brzechwy: na straganie...szkoda mi ciebie czosnku:(

            • 1 0

      • człowieku. w 18 roku to Jezus zrobił tam taką osiemnastkę, że do dzisiaj w trakcie prac budowlanych znajdują liczne artefakty

        A to jakiś winiacz w glinianej butli czy kuboty. Jaja jak berety. Judasz przez ponad dekadę po tej osiemnastce się nie ogarnął. Takie mu numery wtedy wycinali

        • 20 3

    • P-poż (4)

      A ja się pytam jak doszło do użytkowania obiektów bez dojazdu służb ratowniczych, dlaczego przebudowano zatokę przystankową przez MIASTO nie zapewniając dojazdu do osiedla. To MIASTO jest winne i powinno sprawę

      A ja się pytam jak doszło do użytkowania obiektów bez dojazdu służb ratowniczych, dlaczego przebudowano zatokę przystankową przez MIASTO nie zapewniając dojazdu do osiedla. To MIASTO jest winne i powinno sprawę NATYCHMIAST rozwiązać jeśli nie chce być stroną oskarżoną gdy się coś stanie. Czy ktoś to projektował i nadzorował bez Uprawnień Budowlanych.

      • 58 4

      • nie doczytałeś w artykule, u nich wszystko ok

        GZDiZ ma się dobrze, co będą myśleć, a pomóc ...

        • 12 0

      • jak będzie palić to wiadrami wodą z bajora będą gasić...

        ..podając przez płot :)

        • 7 1

      • poblem z czytaniem (1)

        "...w momencie uzgadniania obsługi komunikacyjnej osiedla Orle Gniazdo i budynku biurowo-usługowego Nordika właścicielem gruntu był jeden podmiot - firma Murapol ..." potem powstały wspólnoty i zaczęło się dzielenie działki moje - twoje
        PS : jakim cudem tyle zdań sklepałeś w miarę logicznym ciągu, czy ktoś straszy dyktował ?

        • 7 1

        • Ok

          Ale dalej piszą że miasto zamknęło wyjazd z osiedla ...

          • 2 3

    • Buractwo i tyle

      • 6 0

    • jeszcze ktoś ma czelność pyskować na spółdzielnie mieszkaniowe?

      Wspólnoty w tej Cebulandii to odbyt kapitalizmu, dno. Sami sobie "liberalnie" stworzyliśmy potwora. Drugim odbytem są "dweloperzy" i szcz*jący przed nimi na zielono miejscy "urbaniści" z Tczewa

      • 15 10

    • buractwo cholerne

      kargule tępe... takich trzeba tępić, przez nich polska to taki syfiasty kraj właśnie - kraj brudasów i śmierdzieli w kolorowych bloczkach kurnych chatach. kazda klatka w innym kolorze, kazda wspolnota swoje, murki- srurki, płotki, zagrody, waśni SYF!!!!

      • 9 0

    • OG

      Te palanty z ostatnich trzecg blokow! (Nie wszyscy) W szczegolnosci ten jeden co musi miec caly parking dla swojego Fiata Uno. Heh od nich się zaczęlo. Ale tak sie dzieje jak dzieciak jest meczony cale dziecinstwo i liceum... teraz odreagowuje :) a te pierwsze lata mkeszkalo sie naprawde fajnie.

      • 1 0

  • jak tam można mieszkać? blisko smietnisko a Jabłoniowa wiecznie zakorkowane do tego problemy jak w PRL. (15)

    • 272 53

    • (2)

      Skoro mieszkają, to chyba można.

      • 37 15

      • (1)

        No ale widzisz, ze im odpie*dala. Zaraz nie beda mogli wyjechac to sie uspokoja.

        • 36 6

        • sąsiad

          Odpiw**ala kilku mieszkańcom "apartamentowców" , też mamy nadzieję , ze ta sytuacja ich uspokoi :)

          • 1 0

    • a co tam za stawianie kamieni (2)

      Już dzwonię do SM.

      • 8 8

      • (1)

        wal się, pada i wieje, nigdzie nie ruszamy pup

        • 22 0

        • chyba

          pip

          • 5 1

    • normalnie, za to jak tak można pisać??? chyba ktoś tu ma kompleksy i o tym nie wie...

      hę ? :)) pozdro!

      • 10 5

    • widać że nie znasz czasów PRL

      wtedy mieszkańcy nie mieli takich problemów z sąsiadami, a ludzie byli bardziej życzliwi dla siebie

      • 22 1

    • Tak Tak (1)

      Takie są uroki mieszkania na wsi pod miastem gdzie niema infrastruktury
      Deweloperka kasę skasowali a miasto ma was w d*p ie jo

      • 16 2

      • Nie na wsi,

        tylko z wieśniakami, którzy przed głodem uciekli do Gdańska ze swoich zapyziałych wioch i myślą, że osiedle to ich prywatny folwark i mogą się grodzić jak popadnie bez pomyślunku, bez służebności, bez możliwości dojazdu służb w razie nieszczęścia. A najgorsze jest to, że zawsze do zarządu takiej wspólnoty dostają się najwięksi idioci.

        • 8 4

    • jak można mieszkać w 7 wspólnotach w 5 blokach? (1)

      przecież to nie są wspólnoty, to wrogie plemiona. Wspólnoty generalnie to dno, to coś na co pozwoliły liberalne, POPIS-owe zmory w Gdańska wykańczając spółdzielczość. Jak wyglądają spółdzielcze osiedla, jak deweloperskie rzygi, każdy może porównać

      • 10 5

      • Dobije Cie. W mojej klatce jest tak klotliwy oszolom, ze administtator sam zrezygnowal ze swiadczenia uslug, wepchnal smierdzace jajo innemu oraz zadbal o to by w dwuklarkowym bloku gdzie lacznie jest 30 mieszkan... Byly 2 wspolnoty (jedna klatka - jedna wspolnota) i deoch roznych administratorow :)

        • 0 0

    • Nie w PRLu,typowy dla trzeciej RP i aktywności świeżo upieczonych neofickich i aspołecznych właścicieli....Każdy czuje się szlachcicem na zagrodzie równym wojewodzie.

      • 6 0

    • A co ty masz do śmietniska wbrew twojemu nie zadowoleniu proponuje wyprowadź się do Lublina i tam narzekaj.Tym ludziom nie przeszkadza to ze jej wysypisko śmieci a jezeli tak jestes wszech wiedzacy to wiedz ze tam akurat nie dociera ten smród ,zdarzy sie raz na miesiąc i tyle w temacie.

      • 0 1

    • Nie czepiają się PRL. Stałeś w gacie kiedy to było więc milcz.

      • 0 0

  • Niby nowe budownictwo a wciąż brakuje miejsc parkingowych (48)

    • 269 12

    • Bo deweloper oszczedzil. Na miejscu parkingowym niezarobi (3)

      A zarobi na mieszkaniu. To wyliczył że w PRL każdy miał jednego malucha w domu i tera będzie pasowc taki metrarz. A starczyło budować piętrowy parking
      To nic trudnego, tanie abonamenty i po problemie

      • 40 2

      • Chyba "metrasz" (1)

        • 12 1

        • paprykażrz

          • 4 0

      • kup grunt, zbuduj parking, zrób tanie abonamenty - zobaczymy jak sie opłaci

        a teraz pomyślcie - skąd sie biorą tańsze m2 na takich osiedlach? Dlaczego tyle lokali ma więcej niż 1 samochód? Kupiliście mieszkania pod obwodnicą to macie komplet.

        • 12 1

    • Takie są realia (2)

      Na nowych osiedlach wcale nie ma więcej miejsc parkingowych niż np. na starych blokowiskach . 0.25 miejsca na mieszkanie a dużo gospodarstw ma już po 2 auta. Do tego ktoś kupi mieszkanie bez miejsca i wynajmie np. parze która posiada dwa auta. Po pracy gimnastyka gdzie zaparkować .

      • 30 6

      • U nas słoiki się tak obkupiły (1)

        że na 1 mieszkanie (2 osoby dorosłe) mają 3 wehikuły ( wiek ca. 25,20 i 5 lat ) i potrzebują przy swoim stylu parkowania ( jak przed oborą czy stodołą ) minimum 5 miejsc parkingowych.
        A gdzie mają parkować sąsiedzi?... co ich to obchodzi, sąsiad dla nich to 2 km dalej miał swoją zagrodę

        • 9 4

        • Dokladnie ja tu piszesz.Widac to po biedronkami parkują w poprzek lub na dwóch miejscach a nawet pod wiata wejsciowa do sklepu
          Wiocha bród smród.Słoiki wracać do wiosek i kopać buraki bo w mieście nie potraficie sie zachować.

          • 0 0

    • (11)

      miasto zgodziło się na projekt pomniejszający ilościowe dostosowanie miejsc do ilosci mieszkań - więc nic dziwnego, że miejsc brakuje. Osiedle działa od kilku lat a dopiero są plany, żeby zrobić w okolicy tramwaj. Nikt się nie spodziewał, że ludzie są zmuszeni do jazdy samochodami.

      • 24 5

      • a co to niby za socjalizm? widziały gały co brały.
        za mało miejsc jest to się nie kupuje bubla.
        Skoro ludzie kupują to im to odpowiada, więc nie rozumem dlaczego mają teraz pretensje.

        • 27 5

      • (9)

        Jak zmuszeni - świadomie kupowali tam mieszkania - jak się nie pomyslalo że mieszkanie na końcu świata to koszt mieszkania + dojazdy (parking pod domem, koszt dojazdu + koszt parkingu w miejscu docelowym) to sorry ale za

        Jak zmuszeni - świadomie kupowali tam mieszkania - jak się nie pomyslalo że mieszkanie na końcu świata to koszt mieszkania + dojazdy (parking pod domem, koszt dojazdu + koszt parkingu w miejscu docelowym) to sorry ale za głupotę się płaci. Tak działa cały cywilizowany świat - w Japonii nie zarejestrujesz samochodu jak nie masz oplaconego miejsca do parkowania, w niektórym miastach w Niemczech takze. A my mamy 3 razy więcej aut/1000 mieszkańców niż Kopenhaga i 2,5 raza więcej niż Berlin. Oczywiście miejsce zawsze możesz wykupić, koszt budowy w garażu podziemnym jest wyższy niż koszt m2 mieszkania ale w 40-50 tys zł się zmiescisz za miejsce. Tak kupując samochód musisz doliczyć koszt parkowania. I żeby było jasne pisze to jako właściciel auta, który jednak wybrał mieszkanie przy tramwaju, 8 min od centrum, bo to się po prostu opłaca - tak samo działa to w Londynie i innych miastach

        • 22 16

        • (6)

          człowieku nie filozofuj no wszyscy się do tego centrum nie sprowadzą! na całym świecie są centra i obrzeża miast gdzie ludzie tez mieszkają i wcale nie z biedy i oszczędności. Rany jak ja nie mogę czytać tych komentarzy

          człowieku nie filozofuj no wszyscy się do tego centrum nie sprowadzą! na całym świecie są centra i obrzeża miast gdzie ludzie tez mieszkają i wcale nie z biedy i oszczędności. Rany jak ja nie mogę czytać tych komentarzy zawiść, zazdrość i byle drugiemu było gorzej niż mi, bo sobie zasłużył. Wyluzuj człowieku każdy kalkuluje tak jak mu kasy w portfelu starcza, ludzie biorą mieszkania na obrzeżach, bo na takie ich stać a ty jako "ten pan mądry" tylko pogardzasz wszystkim i wszystkimi. Co za ludzie....

          • 37 12

          • na całym świecie przedmieścia są raczej w formie domków, nie bloków. taka prawda

            • 24 5

          • (4)

            Dokładnie, ludzie kupują mieszkania w takich lokalizacjach gdzie ich na to stać. Poza Tym, ja dziękuję mieszkać na przykład w centrum Wrzeszcza czy na Przymorzu - w życiu bym nie chciał, wolę spokojne obrzeża.

            • 19 12

            • (1)

              Tęskno do Kartuz, co?

              • 9 11

              • W Kartuzach patola nie szcz* i nie rzyga po bramach i nie kradnie kraty Żubra za sklepu. I nikt nie samruje po ścianach, że " ... nie lubi obcych", i nie podpala foodtracka. Taka prawda.

                • 18 2

            • (1)

              Nie każdy jeździ do pracy do Wrzeszcza, często ci ludzie z górnego tarasu pracuja w firmach przy obwodnicy, też jest tam sporo firm. Nie rozumiem hejtu na te dzielnice

              • 24 1

              • Dokładnie tak. I nie muszę stać codziennie w korkach do centrum. :-)

                • 17 1

        • o ile ogólnie z Twoją koncepcja się zgadzam

          i uważam, ze miasta powinny po prostu nie rejestrować samochodów dla których nie ma miejsca,
          to trochę przesadzasz z idealizowaniem berlina, do którego trójmiastu z jego fatalną wręcz komunikacją miejską daleko.

          i uważam, ze miasta powinny po prostu nie rejestrować samochodów dla których nie ma miejsca,
          to trochę przesadzasz z idealizowaniem berlina, do którego trójmiastu z jego fatalną wręcz komunikacją miejską daleko. 2,5x więcej samochodów na 1000 mieszkańców? mają ich 360. podobnie kopenhaga (250)- jakie 3x?
          nawet sopot tyle nie ma- 700, a jest specyficznym miastem- mały, bogaty kurort bez własnej komunikacji miejskiej. to jest mimo wszystko 2,8 razy więcej niż kopenhaga (choć blisko) i 1,9 razy więcej niż berlin. gdańsk i gdynia mają po 550 /1000 mieszkańców czyli odpowiednio 2,2x więcej niż kopenhaga i 1,5x więcej niż berlin. średnia dla trójmiasta raczej będzie bliżej 550 niż 700:D liczby wcale nie takie straszne, zwłaszcza, ze średnia dla niemiec to też koło 550... ogólnie dopiero w miastach powyżej 1 mln mieszkańców spada liczba samochodów, bo zwykle działa tam sprawnie komunikacja miejska. zresztą jeśli już o problemie skali mowa: w berlinie jest więcej samochodów niż mieszkańców w naszym województwie...
          odnośnie komunikacji miejskiej ponownie: u nas nie działa. mieszkam blisko linii tramwajowej, do pracy od tramwaju mam 5 minut (i w kilku innych miejscach popołudniami, co i tak wymusza samochód), ale dojazd samochodem zajmuje mi o połowę mniej czasu (z 5 min. dojściem z parkingu- więc czas na piechotę podobny) - a nie przesiadam się jadąc tramwajem. po prostu komunikacja miejska jest gorsza niż samochód (i tak, płacę za parking, mam garaże na oba samochody i sporo miejsca przed blokiem:P)

          • 17 1

        • Ta jasne. Tramwajem to se możesz do galerii pojechac. Nie da
          się prowadzić aktywnego życia bez samochodu. No chyba że ograniczasz się do własnego miasta i nie posiadasz żadnych zaibteresowan. Typowy Brajan czy Janusz jak kto woli.

          • 13 4

    • Raczej: (11)

      Niby nowe budownictwo a wciąż jest tam tak wiele aut.
      Pomyśleć, że w XXI wieku mamy dużo, dużo wydajniejsze systemy komunikacji niż samochód.

      • 8 23

      • (5)

        Wydajniejsze systemy komunikacji? Gdzie? Bo na pewno nie w Gdańsku. Pracuję w dzielnicy Gdańsk Kokoszki i jakbym miał tam z Oruni Górnej jechać komunikacją to na prawdę optymistycznie licząc dotarcie do pracy zajmowałoby mi w jedną stronę 70 minut, autem jadę 20 minut. Tak więc pozdrawiam pasażerów komunikacji.

        • 62 5

        • kupuja "tańsze" mieszkania a potem utrzymują 2 auta (3)

          i 2 h dziennie w korkach.

          • 8 10

          • ja mam 'droższe' i 'lepiej skomunikowane' (1)

            a i tak utrzymuję dwa samochody. kwestia wygody. parę lat temu miałem fazę na komunikację miejską, ale szybko mi przeszło- jest skrajnie niewydolna, powolna i niekomfortowa. rowerem można jeździć w lecie, ale tez szału nie ma.

            • 24 2

            • Ostatnio wziozłem nawet kanapę w paczkach z

              Ikeły. Było ciężko, trąbili na mnie na obwodnicy ale dałem radę.

              • 4 3

          • Wolę stać 2h w korku, niż 30min moknąć na przystanku i później 2,5h w korku w śmierdzącym autobusie...

            • 25 2

        • Ja mam podobnie. Nie wyobrazam sobie dygac z Chełmu na Kokoszki komunikacja. Zresztą dojazdy do pracy to tylko mała cześć użytkowania samochodu. Ludzie aktywni muszą być także mobilni. Inaczej skazany jesteś na seriale i taniec z gwiazdami.

          • 17 1

      • (2)

        Np. Co? Tramwaj, autobus, rower? Nie bądź śmieszny...
        Chyba, że mówisz o skuterze/motocyklu.

        • 17 6

        • Jedyną śmieszną osobą tutaj jesteś Ty (1)

          Tak: tramwaj, autobus, rower, skuter, motocykl, wszystkie wymienione są wydajniejsze niż samochód osobowy.

          • 0 5

          • To przetestuj te"lepsze" komunikację od samochodu, tj. rower, autobus i tramwaj. Motocykl (sam mam) i skuter to najlepsze środki komunikacji. Zarówno autobus, jak i tramwaj nawet startu nie mają do nawet 40 letniego

            To przetestuj te"lepsze" komunikację od samochodu, tj. rower, autobus i tramwaj. Motocykl (sam mam) i skuter to najlepsze środki komunikacji. Zarówno autobus, jak i tramwaj nawet startu nie mają do nawet 40 letniego szrotu. Z mojej roboty do domu z Gdańska na Przymorze w godzinach szczytu mam do wyboru: a) tramwaj 8, albo 2, 5 min na dojście z pracy na przystanek, do 10 minut na czekanie na tramwaj, później 30 min do 40 min jazdy w ścisku i 5 min na dojście z przystanku do domu
            Albo b) samochodem 10 do 20 min jazdy bez ścisku, z klimatyzacją ustawiona tak, jak ja chcę i z radiem nastawionym tak, jak ja chcę.

            • 2 0

      • człowieku żyjemy w polsce!

        gdzie zbiorkom działa tak jakby chciał a nie mógł.

        Najpierw zróbcie sensowna komunikacje a potem wypisujcie te swoje mądrości…

        • 16 2

      • powiedz to mieszkańcom tych miejscowości w których pociągi już nie jeżdżą - rozebrano tory

        • 8 1

    • (15)

      A kto im kazał kupować tam mieszkania? Było tanio? To nie jęczeć teraz. Osiedli jest do wyboru do koloru, z garażami podziemnymi, naziemnymi, rozbudowaną komunikacja.Ale Janusz zrobił „oszczędność” życia i teraz pretensje do całego świata.

      • 26 34

      • (12)

        Ale prawda jest taka że miejsc brakuje niemal na każdym nowym osiedlu. Nie wiem ile miejsc przypada na jedno mieszkanie, ale powinny przypadać przynajmniej 2, jest cała masa rodzin gdzie są dwa, a nawet trzy samochody

        Ale prawda jest taka że miejsc brakuje niemal na każdym nowym osiedlu. Nie wiem ile miejsc przypada na jedno mieszkanie, ale powinny przypadać przynajmniej 2, jest cała masa rodzin gdzie są dwa, a nawet trzy samochody (bo dziecko już dorosłe mieszka u rodziców i też ma już swoje auto). Parkingi podziemne to rzadkość, osobne garaże to w ogóle rodzynek, a miejsc naziemnych wiecznie brakuje. Jak ktoś ma motocykl to już w ogóle jest jakaś paranoja bo o tym nikt nie myśli i gdzie go trzymać? Niech deweloperzy zaczną w końcu myśleć i albo niech standardem będą duże parkingi podziemne pod każdym blokiem albo naziemne kubaturowe - te kilkaset metrów z takiego parkingu do mieszkania każdy bo sobie doszedł a przynajmniej byłoby gdzie to aut zostawić.

        • 14 11

        • (8)

          Jasne, najlepiej wielkie połacie parkingów zajmujące kilometry kwadratowe przestrzeni, by Janusz, Grażynka, Sebix i Andżela mogli stawiać swoje TDI. A ja mam helikopter i rządami by miasto wydzieliło mi darmowe lądowisko pod Neptunem. A co!

          • 19 24

          • (7)

            Niestety nie przeczytał Pan chyba dokładnie tego co napisałem. Zapraszam do przeczytania raz jeszcze. Parking podziemny nie zajmuje terenu, a kubaturowy i tak zajmowałby mniej niż wszystkie miejsca naziemne razem. Pozdrawiam.

            • 19 7

            • (4)

              To teraz bystrzaku podaj jeszcze średni koszt podziemnego miejsca parkingowego i wybuduje sobie go sam, skoro to takie banalne.

              • 4 11

              • (3)

                Nie wiem jaki jest średni koszt takiego miejsca i jakoś mało mnie to obchodzi, budować takie miejsca powinien deweloper i następnie sprzedawać chętnym - uwierz mi, Ci byliby na pewno. Z przeglądania ogłoszeń deweloperów

                Nie wiem jaki jest średni koszt takiego miejsca i jakoś mało mnie to obchodzi, budować takie miejsca powinien deweloper i następnie sprzedawać chętnym - uwierz mi, Ci byliby na pewno. Z przeglądania ogłoszeń deweloperów na tym portalu wiem, że za takie miejsce najczęściej trzeba zapłacić około 20k pln - jak normalnie zarabiasz to nie jest to jakaś zaporowa kwota, tym bardziej że użytkować będziesz wiele lat, może nawet kilkanaście albo i kilkadziesiąt.

                • 10 2

              • (2)

                Jedno miejsce w kubaturowym parkingu to przynajmniej 50tys zł.
                Podziemne to ok 80tys.

                • 4 4

              • co to za bzdury te 50-80tys ? (1)

                chyba w centrum przy Motławie

                • 6 4

              • Nie. To realne koszty budowy są

                • 1 1

            • zbudowanie 1 miejsca w parkingu kubaturowym kosztuje około 100 tys zł (1)

              Nie ma szansy by się zwróciło. Nawet w centrum miasta to sie nie opłaca. do tego jak wszyscy będą mieli tyle aut to układ drogowy będzie cały czas zapchany

              • 2 7

              • 200 k!

                300! milion!!!

                • 6 2

        • (2)

          Koszt budowy m2 w parkingu podziemnym jest większy niż koszt m2 mieszkania - jeśli zapłacisz za miejsca to je dostaniesz. To jest towar jak każdy inny - kupując samochód masz tego świadomość. Tak działa cały cywilizowany

          Koszt budowy m2 w parkingu podziemnym jest większy niż koszt m2 mieszkania - jeśli zapłacisz za miejsca to je dostaniesz. To jest towar jak każdy inny - kupując samochód masz tego świadomość. Tak działa cały cywilizowany świat - nikt nie wybuduje za darmo miejsc parkingowych. A to że u nas każdy uważa że miejsce parkingowe powinno być za darmo powoduje że mamy 3 razy więcej samochodow/1000 mieszkańców niż Kopenhaga i 2,5 raza więcej niż Berlin. Sorry ale duże parkingi nie są w niczyim interesie - zdecydowałeś się mieszkać na końcu świata to Twój świadomy wybór, gdybyś mieszkał np na przymorzu to możesz dojechać bez problemu komunikacja miejska - tak dokładnie to działa i czas sobie to uswiadomic

          • 10 12

          • (1)

            No to dlaczego na tych osiedlach "na końcu świata", na których jak sam zauważyłeś mieszkańcy zmuszeni są korzystać z samochodów z powodu kulejącej komunikacji, deweloperzy nie dają najczęściej nawet możliwości wykupu

            No to dlaczego na tych osiedlach "na końcu świata", na których jak sam zauważyłeś mieszkańcy zmuszeni są korzystać z samochodów z powodu kulejącej komunikacji, deweloperzy nie dają najczęściej nawet możliwości wykupu miejsca podziemnego bo takiego parkingu w ogóle nie ma? Ja te 20k pln za to miejsce zapłacę i wielu innych też, tylko niech w ogóle będzie taka możliwość! A tak nie dojadę nigdzie komunikacją i samochodu też nie mam gdzie postawić. Paranoja.

            • 10 4

            • koszt wybudowania miejsca podziemnego jest znacznie wyższy niż te 20tys.
              w lepszych lokalizacjach większość kosztów "wlicza się" w cenę mieszkania żeby nie odstraszyć klienta. (za parking płacą de facto wszyscy mieszkańcy nawet ci co nie wykupią miejsca).

              • 6 0

      • Nie wiesz to się nie odzywaj

        • 1 0

      • wyobraź sobie że nie każdego stać na apartament w Centrum

        • 5 0

    • Bo przy wystarczającej liczbie miejsc parkingowych to potrzebna by była decyzja środowiskowa a ta by nie pozwoliła na tak wysokie zagęszczenie mieszkańców. Tak jest w całym trójmieście.

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.