stat

Uciekał przed policjantami, bo chciał poczuć się jak w filmie

23 lutego 2020, 12:45
Szymon Zięba

Nie miał uprawnień do prowadzenia auta, a mimo to wsiadł za kierownicę. Jego nocna przejażdżka po Gdańsku zakończyła się pościgiem, w który zaangażowano kilka radiowozów. Ostatecznie auto "mistrza kierownicy" trafiło na policyjny parking. 45-letni mężczyzna swój wybryk tłumaczyć miał tym, że chciał poczuć się jak w filmie.



To - jak opowiadają mundurowi - miała być rutynowa interwencja. W sobotę, około godziny 23, policjanci z komisariatu w Nowym Porcie zauważyli na al. Grunwaldzkiej seata, który jechał bez włączonych świateł mijania. Do działania przy drobnym wykroczeniu trzeba było jednak zaangażować kilka radiowozów.

Wszystko dlatego, że kierowca osobówki, na widok policyjnego koguta zamiast zatrzymać się - przyspieszył i zaczął uciekać. O zdarzeniu poinformowali nas także czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

- Policjanci ruszyli za nim i dali mu sygnały do zatrzymania się - opowiada Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Dodaje, że kierowca zlekceważył je.
Funkcjonariusze musieli więc zaalarmować kolejne patrole i na ul. Wileńskiej zatrzymali 45-letniego mieszkańca Gdańska, który uciekał przed radiowozem.

Trzeźwy, ale bez uprawnień - chciał poczuć się jak w filmie



- Funkcjonariusze przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu. Wynik badania nie potwierdził obecności alkoholu w organizmie 45-latka. Mężczyźnie pobrano także krew do badań na obecność narkotyków - mówi Mariusz Chrzanowski.
Okazało się także, że uciekający kierowca w ogóle nie powinien wsiadać "za kółko" - nie miał bowiem uprawnień do prowadzenia auta.

- Policjanci zabezpieczyli samochód sprawcy na policyjnym parkingu. Mężczyzna podczas ucieczki przed policjantami dopuścił się kilku wykroczeń, za które został ukarany mandatem. 45-latek usłyszał dziś zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej - informuje gdański policjant.
Co ciekawe, jak ustaliliśmy, mężczyzna miał tłumaczyć się policjantom, że uciekał bo...
chciał poczuć adrenalinę, zobaczyć jak wygląda pościg i poczuć się jak w filmie.

Nowe przepisy surowsze dla piratów drogowych



Przypomnijmy: jeszcze do niedawna nawet najbardziej brawurowa ucieczka stwarzająca ogromne zagrożenie na drodze traktowana była jedynie jak wykroczenie - z czego skrzętnie korzystali kierowcy chcący uniknąć kontaktu z policją. W 2017 roku przepisy się zmieniły - regulacje zostały znacząco zaostrzone.

Obecnie kierowca, który świadomie zmusi policję do pościgu i chcąc uciec, nie zatrzyma się pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych ze ścigającego go radiowozu, popełnia przestępstwo, za które grozi nawet pobyt w więzieniu.
Zdarzyło ci się jechać autem bez prawa jazdy?
18%

tak, bo choć mam prawo jazdy, to często zapominam dokumentów

13%

tak, nie mam "prawka", a mimo to często jeżdżę autem

23%

tak, ale był to jednorazowy przypadek

37%

nie, zawsze mam przy sobie dokumenty

9%

nie mam prawa jazdy i nie jeżdżę autem

zakończona

łącznie głosów: 2316