Nowe nazwy w Sopocie

22 maja 2001 (artykuł sprzed 21 lat)
Miasto Sopot w związku z obchodzonym okrągłym jubileuszem postanowiło nadać nazwy nieokreślonym do tej pory pod względem nazewnictwa ulicom i skwerom. Nowe nazwy często budzą kontrowersje wśród mieszkańców miast. Od jakiegoś czasu z uzasadnioną rezerwą podchodzimy do nazw ulic wywodzących się od nazwisk bohaterów, polityków, czy kojarzonych z określoną ideologią. Przez lata borykaliśmy się bowiem i nadal borykamy z problem ich zmian. Utrwalone nazwy zostały wyparte przez inne, nowe powodując zarówno wielkie zamieszanie, jak i dodatkowe koszty. W przeciągu kilku lat to, co przez lata było hołubione stało się ideologicznie naganne, a nazwiska, których głośne wymienianie groziło w latach 70-tych, czy 80-tych internowaniem obecnie święcą triumfy jako nazwy placówek dydaktycznych, ulic, placów, czy skwerów.

Stąd w tej chwili znalezienie nietuzinkowej nazwy, dobrze się kojarzącej, albo chociaż kojarzonej (większość z nas mieszka na ulicach nie wiedząc czyje noszą nazwisko, ba nawet źle wymawiając te obcobrzmiące) to nie lada problem. Czy Skwer księdza Otto Bowiena nie będzie kolejnym tego przykładem? To jedna z propozycji nadania nazwy bezimiennemu do tej pory skwerowi przy Szpitalu Reaumatologicznym. Zielony plac zdaniem księży powinien nosić nazwę księdza Otto Bowiena, gdyż pełnił on 100 lat temu funkcję proboszcza w parafii kościoła ewangelickiego, a właśnie ewangelicy stanowili w tym czasie większość wyznaniową w Sopocie. Czy Rada Miasta przychyli się do tej propozycji i jej uzasadnienia?

Nowe nazwy mają też zostać nadane nowym inwestycjom. Nad halą sportową przy ul. Haffnera, która zostanie oddana do użytku 9 czerwca, zawiśnie tablica imienia 100-lecia Miasta Sopotu. Niewielka ulica przy siedzibie Sopockiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego Ergo Hestia S.A. nosić będzie nazwę "ulica Hestii" i chyba trzeba przyznać, że będzie to najlepsza z możliwych promocja tego towarzystwa.

Opinie (17) 2 zablokowane

  • bez komentarza

    leje na to co sie stanie , bo i tak sie stanie inaczej nizby chcieli tego mieszkancy Sopotu, zgodnie z prawem Murphy'ego wbrew rozsądkowi i logice, wiec, dresiarskim komentarzem "klade na to lache"

    • 0 0

  • Co na to mieszkańcy?

    A może by w jakiś sposób wysondować opinię mieszkańców Sopotu i rozważyć ich propozycje? Czemu tylko księża mają decydować o nazwie placu w okolicy którego mieszkają również inni ludzie? Czy to nie dziwne, że taka sytuacja wydaje mi się taka typowA w ostatnich latach :o ?

    • 0 0

  • Tak, to rzeczywiście problem...

    .... zdecydowanie jestem poruszony treścią artykułu!

    Chyba nie zasnę w nocy z emocji..

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.