stat

Atak na Pawła Adamowicza i walka o życie prezydenta minuta po minucie

13 stycznia 2019, 20:05
Michał Brancewicz, Michał Jelionek
aktualizacja:14:31 (14 stycznia 2019)
Atak nożownika na prezydenta Gdańska

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz jest już po operacji, której został poddany po tym, jak został kilkukrotnie ugodzony nożem na scenie podczas finałowego koncertu WOŚP na Targu Węglowym w Gdańsku. Jego stan wciąż jest bardzo poważny, kluczowe będą najbliższe godziny. Napastnik, 27-mieszkaniec Gdańska, został zatrzymany.



Aktualizacja, godz. 14:40 Paweł Adamowicz nie żyje. Prezydent Gdańska zmarł w szpitalu nie odzyskawszy przytomności

Aktualizacja, godz. 14:28 Polski samolot rządowy, z Magdaleną Adamowicz na pokładzie, wystartował z londyńskiego lotniska Gatwick. W Gdańsku ma być za ok. 2 godziny.

Aktualizacja, godz. 12:30 - Prezydent Paweł Adamowicz nie oddycha samodzielnie, także za jego krążenie odpowiada aparatura. Lekarze wciąż walczą o jego życie - poinformowano podczas konferencji prasowej przed Centrum Medycyny Inwazyjnej w Gdańsku.
Aktualizacja, godz. 11:11: Rządowy samolot wyleciał do Londynu po żonę prezydenta Gdańska, Magdalenę Adamowicz. W czasie tragedii przebywała ona w USA. Po zdarzeniu zdecydowała o powrocie do kraju.




Stefan W. Nożownik, który zaatakował prezydenta Pawła Adamowicza



AKTUALIZACJA, godz. 02:32
Operacja trwała 5 godzin. Prezydent żyje

Tomasz Stefaniak, dyrektor do spraw leczniczych UCK, lekarz prowadzący operację:
- Pacjent żyje, ale stan jest bardzo, bardzo ciężki. Prezydent miał poważną ranę serca, ranę przepony i rany narządów wewnątrz jamy brzusznej. Operacja trwała 5 godzin, przetoczono 41 jednostek krwi. O wszystkim zadecydują najbliższe godziny.
AKTUALIZACJA, godz. 01:29
W UCK pojawił się właśnie Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

W szpitalu nie ma najbliższych członków rodziny prezydenta, w tym żony i córek, które przebywają za granicą.

AKTUALIZACJA, godz. 00:43
Lekarze informują, że potrzebna jest krew grupy 0RhD-. Chętni mogą zgłaszać się od godz. 7:15 do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku przy ul. Hoene-Wrońskiego 4 zobacz na mapie Gdańska.

AKTUALIZACJA, godz. 23:51
Przedstawiciele UCK: Operacja trwa, stan prezydenta jest ciężki. Ściągnęliśmy najwybitniejszych specjalistów.

Dyrektor UCK: Prezydent Adamowicz jest nadal operowany


AKTUALIZACJA, godz. 22:43
Zbigniew Ziobro: Prokuratorzy zabezpieczyli nóż, którym został ugodzony Pan Prezydent Adamowicz. Są na miejscu zdarzenia. Zbierają dowody ze wszystkich możliwych źródeł. Będą drobiazgowo wyjaśniać wszystkie okoliczności ataku.

AKTUALIZACJA, godz. 22:28
Prezydent Andrzej Duda: Otrzymałem informację, że lekarzom udało się przywrócić akcję serca ciężko rannego Pana Prezydenta Pawła Adamowicza i jest nadzieja, ale stan nadal jest bardzo trudny.


Na chwilę przed godz. 20, gdy trwało odliczanie przed Światełkiem do nieba, na scenę wtargnął mężczyzna i kilkukrotnie dźgnął nożem prezydenta Pawła Adamowicza.

Moment ataku na nagraniu czytelnika
Po ataku mężczyzna nie uciekał, tylko uniósł ręce w geście triumfu i zaczął krzyczeć ze sceny, że przez kilka lat siedział w więzieniu, a był niewinny.

Sprawca został zatrzymany. Jest nim 27-latek z Gdańska, wcześniej już notowany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Oprócz noża miał mieć przy sobie także plakietkę z napisem "Media".

Wiele wskazuje na to, że napastnikiem jest Stefan W., który spędził pięć i pół roku w więzieniu za cztery napady na banki. To kryminalista ze zdiagnozowaną chorobą psychiczną.

Napastnik wymachuje nożem na scenie po ataku na prezydenta
Po ataku prezydent był przez kilkadziesiąt minut reanimowany na scenie.

W tym czasie policja i ochrona używając megafonów prosiła tłum o rozejście się. Potem służby odgrodziły wszystkich od sceny, gdzie reanimowany był prezydent. Po kilkudziesięciu minutach karetka z Pawłem Adamowiczem odjechała z Targu Węglowego do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, prezydenta od razu przewieziono na salę operacyjną.

Reanimacja na scenie po ataku nożownika
Stan zdrowia Pawła Adamowicza jest bardzo poważny. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że jeden z zadanych ciosów miał uszkodzić aortę.

Karetka z prezydentem odjeżdża z Targu Węglowego
Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska potwierdza, że prezydent jest operowany w UCK.

- Prezydent jest operowany i wciąż czekamy na informacje o przebiegu operacji. Wierzących prosimy o modlitwy i za nie dziękujemy. Bardzo proszę, by nie niepokoić najbliższej rodziny prezydenta. Wiem, że jutro prowadzona będzie akcja oddawania krwi - mówi Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzecznik prezydenta.
Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że asystent prezydenta Adamowicza, Michał Wlazło, też został zabrany przez pogotowie, choć nie został raniony nożem. Miał najprawdopodobniej atak serca.

Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych na antenie TVN:
- Mam informację, że stan jest poważny, prezydent był reanimowany. To akt niewytłumaczalnego barbarzyństwa. Nie znajduję słów na wytłumaczenie takiej akcji. Tym bardziej, że finał WOŚP od 27 lat kojarzy się z czymś dobrym, z czymś pozytywnym. Czekam na informacje od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku.
Atak na prezydenta Gdańska spotkał się z jednoznacznym potępieniem polityków, którzy w mediach społecznościowych wyrazili duchowe i modlitewne wsparcie dla Adamowicza.

- Módlmy się wszyscy za Prezydenta Adamowicza. Pawle, jesteśmy z Tobą - napisał Donald Tusk.
- Zwykle różnimy się z Panem Prezydentem Pawłem Adamowiczem w poglądach, jak powinny być prowadzone sprawy publiczne i sprawy Polski, ale dziś bezwarunkowo jestem z Nim i Jego Bliskimi, tak, jak - mam nadzieję - wszyscy nasi Rodacy. Modlę się o Jego powrót do zdrowia i pełni sił - dodał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.
- Atak na Prezydenta Gdańska to barbarzyństwo. Liczę, że Paweł Adamowicz szybko wróci do zdrowia; życzę mu tego z całego serca - napisał Kacper Płażyński, radny miasta z PiS, kontrkandydat Adamowicza w jesiennych wyborach samorządowych.

Więcej informacji w Raporcie z Trójmiasta