ORP Orzeł po remoncie wróci do służby

12 stycznia 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Patryk Szczerba
Najnowszy artukuł na ten temat Jak nazywać nowe polskie okręty (o ile będą)?
Okręt ORP "Orzeł" po remoncie wróci do służby. Pożar na pokładzie nie naruszył kadłuba. Więcej zdjęć (1)

Okręt ORP "Orzeł" po remoncie wróci do służby. Pożar na pokładzie nie naruszył kadłuba.

fot. Andrzej J. Gojke/KFP

Okręt ORP "Orzeł" po remoncie wróci do służby. Pożar na pokładzie nie naruszył kadłuba.

fot. Andrzej J. Gojke/KFP

Według wojskowej komisji badającej przyczyny wrześniowego pożaru na pokładzie największego polskiego okrętu podwodnego "ORP" Orzeł, doszło do niego bez udziału załogi okrętu. Jednostka nie jest znacząco uszkodzona i będzie mogła wrócić do służby.



Przypomnijmy, że ogień na liczącym 31 lat okręcie ORP "Orzeł" pojawił się pod koniec września, podczas prac przy akumulatorach, które zasilają jednostkę. Jednostka stała w gdyńskim Porcie Wojennym, była tuż po remoncie, ale nie została jeszcze formalnie odebrana przez Marynarkę Wojenną. Na pokładzie znajdowało się czterech marynarzy - żaden z nich nie ucierpiał.

Czytaj więcej: Pożar na okręcie ORP "Orzeł"

Wyjaśnienia przyczyn pożaru na ORP "Orzeł"



Po zdarzeniu prace wyjaśniające rozpoczęła Główna Komisja ds. Awarii Okrętowych MW. W ostatnich dniach zakończyła swoje prace i zaprezentowała ich wyniki.

- Komisja stwierdziła, że bezpośrednią przyczyną pożaru było zapalenie się izolacji kabli elektrycznych, które dochodzą do skrzyni rozłącznej ładowania i rozładowywania akumulatorów. Według orzeczenia komisji do wywołania pożaru w żaden sposób nie przyczyniła się załoga okrętu. Co więcej, działania podjęte przez marynarzy już po jego wykryciu, pozwoliły na znaczne ograniczenie jego negatywnych skutków - poinformował kmdr por. Czesław Cichy z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych cytowany przez portal Polska Zbrojna.
Osobne śledztwo w sprawie prowadzi wciąż gdyński oddział Żandarmerii Wojskowej pod nadzorem tamtejszej Prokuratury Rejonowej. Jak dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów w tej sprawie.

ORP "Orzeł" wróci do służby



Pewne jest, że okręt wróci do służby, bo wbrew pierwszym doniesieniom straty po pożarze okazały się niewielkie. Co najważniejsze, nie została naruszona konstrukcja kadłuba.

Na razie nie wiadomo, kiedy ORP "Orzeł" znów pojawi się na morzu, ani ile będą kosztowały niezbędne naprawy. Do tego potrzebny będzie przetarg. Nie ma przeszkód, by go ogłosić, bo na jednostce przestali pracować biegli.

Po niezbędnych naprawach będzie musiał przejść testy na morzu.

- Samych marynarzy czeka zaliczanie zadań programowych O1 i O2. Pierwsze pokazuje gotowość załogi do opuszczenia portu, drugie - do samodzielnego działania na morzu. Ze względu na konieczność remontu ORP "Orzeł" nie został wyznaczony do żadnych tegorocznych ćwiczeń - uzupełnia Radosław Pioch z Flotylli Okrętów.

Historia okrętu ORP "Orzeł"



ORP "Orzeł" to największy i najmłodszy polski okręt podwodny. Zbudowany w stoczni Krasnoye Sormovo w Gorki, do służby pod biało-czerwoną banderą wszedł zaś w 1986 roku. Po modernizacjach odpowiada standardom NATO. Jego zanurzenie wynosi 300 metrów, jej zasięg został obliczony na sześć tysięcy mil morskich. Na pokładzie może znaleźć się jednocześnie 60 marynarzy. Okręt uzbrojony w wyrzutnię torped, jest również przystosowany do stawiania min.

Był remontowany od czerwca 2014 roku. Prace zaplanowano na 9 miesięcy, ale przeciągnęły się do 2016 roku z powodu rosnącego zakresu oraz opóźnień związanych z uszkodzeniem podczas wyciągania z doku. Te dodatkowe uszkodzenia spowodowały konieczność kolejnych prac remontowych.

ORP "Orzeł" powinien pozostać w służbie do 2022 roku.
Zobacz wycofanie okrętu ORP "Kondor" ze służby


Niszczyciel min Kormoran: wnętrza i uzbrojenie
Co sądzisz o wyposażeniu polskiej floty wojennej?
91%

jest kiepskie, potrzeba nowych zakupów i inwestycji

5%

jest w odpowiedniej kondycji, w czasach pokoju nie potrzeba zmian

4%

jest dobrze i cieszy, że szykują się kolejne zakupy i modernizacje

zakończona

łącznie głosów: 780

Opinie (117) 2 zablokowane

  • Takie wraki już nie powinny pływać. (12)

    Moim zdaniem one już dawno powinny być zezłomowane, bo zagrażają bezpieczeństwu załogi i są niebezpieczne dla środowiska. Niby pod wodą nikt tego nie widzi, więc wstyd w oczach całego świata niewielki, ale... Kiedyś

    Moim zdaniem one już dawno powinny być zezłomowane, bo zagrażają bezpieczeństwu załogi i są niebezpieczne dla środowiska. Niby pod wodą nikt tego nie widzi, więc wstyd w oczach całego świata niewielki, ale... Kiedyś trzeba powiedzieć koniec. No tak, kasa idzie na 500+, więc nie ma na nowe okręty. Ja też kiedyś chciałem na takich pływać, ale mnie do wojska nie chcieli wziąć. powiedzieli że jestem niezdolny do służby wojskowej w czasie pokoju - kategoria E :-(

    • 27 88

    • (2)

      Ty jesteś jakiś wystrzelony w kosmos. Większość twoich komentarzy dotyczy 500+. Masz jakiś uraz? Jesteś pierwszym dzieckiem w rodzinie i nie dostałeś swojego 500+?

      • 25 7

      • Nie mam brata bliźniaka, ale gdzieś poleciał i nie wrócił. A ty kmiotku jesteś klientem 500+ czy pensjonariuszem tego szpitala na Srebrzysku?

        • 3 15

      • Czego byś nie czytał to pięćset plusowcow

        Zawsze kilku lub kilkunastu komentuje i pięćsetplusuje

        • 6 1

    • (2)

      Generalnie cała nasza marynarka jest potwornie niedofinansowana. Ale to nie jest wina PIS. To jest wina całej klasy politycznej co rządziła od czasów PRL.

      Generalnie nasza marynarka to taki chłopiec do bicia

      Generalnie cała nasza marynarka jest potwornie niedofinansowana. Ale to nie jest wina PIS. To jest wina całej klasy politycznej co rządziła od czasów PRL.

      Generalnie nasza marynarka to taki chłopiec do bicia - przecież oficjalnie po raz pierwszy powstała w 1918 (wcześniejsze siły nie były marynarką w rozumieniu marynarki - chyba że mowa o pierwszych załogach zawodowych to chyba 1600 rok jako samoobrona przez Szwecją i Rosją).

      Ja też kategoria E -> nie przeszkodziło mi to w zajęciu się nurkowaniem jako hobby a potem jako praca (druga).

      • 15 0

      • Ja wcale nie napisałem, że to wina PIS. (1)

        Niedofinansowanie to efekt polityki ostatnich kilkudziesięciu lat. Taka prawda.

        • 5 3

        • lepiej nic już nie pisz, bo po negatywnym odbiorze pierwszego wpisu zagubiłeś się

          • 6 2

    • Widać, że WKU się nie pomyliła w ocenie twojego stanu zdrowia! (2)

      Zdolności intelektualne również odbiegają od normy.

      • 7 3

      • Przynajmniej głupoty mogę pisać :-) (1)

        • 3 1

        • Jesteś mało oryginalny:)

          • 3 1

    • ORP Orzeł po remoncie wróci do służby

      ORP Błyskawica też

      • 8 3

    • nawet nie umiesz kłamać

      to jest kategora d

      • 1 1

    • Witam

      To jest jak w robocie część idzie na socjal inne na pensje i inne na sprzęt i na inne pitoly tagże 500+ niema nic do żeczy

      • 0 1

  • smutna ta nasza marynarka wojenna (9)

    a te przygłupy z psiu to jeszcze pogłębiają

    • 78 64

    • W jaki sposób pogłębiają? (1)

      • 16 6

      • Od tego typu osobników

        Nie licz na rzeczowość

        • 15 3

    • dobrze, że za czasów PO (4)

      chłopcy mieli karuzelę do wydawania publicznych pieniędzy jakim jest ORP Gawron

      koniec przekazu

      • 13 5

      • (3)

        A ty zdajesz sobie sprawę z tego, że Gawrona to zaczęli budować w 2001 roku?

        • 6 0

        • (2)

          A kto był wtedy premierem?.Kto był ministrem ON?.
          Liczysz na krótką pamięć czy na debilizm lemingozy?.

          • 1 1

          • (1)

            Premierem Jerzy Buzek, a ministrem obrony Komorowski. A projektowanie Gawrona zaczęło się już w 1997. W 2001 ruszyła budowa. Potem rząd się zmienił, potem znowu, a potem dopiero było PO. No i te wszystkie rządy Gawrona

            Premierem Jerzy Buzek, a ministrem obrony Komorowski. A projektowanie Gawrona zaczęło się już w 1997. W 2001 ruszyła budowa. Potem rząd się zmienił, potem znowu, a potem dopiero było PO. No i te wszystkie rządy Gawrona kontynuowały. I trudno mieć tu do kogoś pretensje.

            Krotko mówiąc - to się zdarza. Koszt był bardzo wysoki dlatego że przypadł na jedną jednostkę. Efekt skali. Z tego samego powodu amerykański bombowiec B-2 kosztował 1-2 mld dolarów. Przyczyn należy szukać raczej w samej koncepcji i przeszacowaniu możliwości polskiej zbrojeniówki.

            • 3 1

            • Przyczyn raczej należy szukać

              w braku woli politycznej poszczególnych matołków u władzy, a nie w samej koncepcji i przeszacowaniu możliwości polskiej zbrojeniówki. W tym wypadku SMW w Gdyni.

              • 0 0

    • Czekac tylko na (1)

      powtórkę z Argentyny. Niedofinansowana marynarka zlecająca remont okrętu w stoczni, w której nie powinno się nic robić do momentu uregulowania jej statusu (ale jest nasza, narodowa, Gawrona tez buduje i wystarczy

      powtórkę z Argentyny. Niedofinansowana marynarka zlecająca remont okrętu w stoczni, w której nie powinno się nic robić do momentu uregulowania jej statusu (ale jest nasza, narodowa, Gawrona tez buduje i wystarczy porównać to do programu Kormoran II aby wiedzieć co i jak), brak szkolenia praktycznego załogi przez okres wydłużającego się remontu (remont już jest sporo opóźniony a pożar przedłuży go pewnie do końca tego roku, a oryginalnie miało być pare miesięcy) i na koniec nasza ułańska fantazja to receptura kolejnej tragedii...a Orek jak nie było tak nie ma....

      • 1 0

      • ORP Orzeł był remontowany w SMW od 2015 roku.Gawrona budowali na polecenie aktualnego MON niejakiego Bronisława Komorowskiego.Wszędzie Pisiory.

        • 0 1

  • Ruski sabotaż (1)

    potwierdzam

    • 30 27

    • Do służby czyli do zalegania w porcie i utrzymywania gotowości bojowej przez luczna załogę super zmęczonych życiem żołnierz którzy nawet do pobliskiego sklepu jadą samochodem. Jedyna formacja w naszym wojsku którą szanuję to Formoza

      • 1 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.