Obostrzenia w komunikacji miejskiej. Gdynia przywraca strefy, Gdańsk nie planuje

19 stycznia 2022, 11:30
Maciej Korolczuk
Od środy, 19 stycznia, w pojazdach gdyńskiej komunikacji miejskiej przywrócono strefy bezpieczeństwa i wyłączono "ciepłe guziki". Więcej zdjęć (2)

Od środy, 19 stycznia, w pojazdach gdyńskiej komunikacji miejskiej przywrócono strefy bezpieczeństwa i wyłączono "ciepłe guziki".

fot. ZKM Gdynia

Od środy, 19 stycznia, w pojazdach gdyńskiej komunikacji miejskiej przywrócono strefy bezpieczeństwa i wyłączono "ciepłe guziki".

fot. ZKM Gdynia

W związku z rosnącą liczbą zakażeń i obawą przed zachorowaniami na COVID-19 ZKM w Gdyni zdecydował o przywróceniu w pojazdach komunikacji miejskiej w Gdyni stref bezpieczeństwa i o wyłączeniu ciepłych guzików. W Gdańsku zdecydowano się tylko na to drugie rozwiązanie. Jak tłumaczy magistrat, wyłączenie przedniej części pojazdu znacznie ogranicza pojemność pojazdów i może powodować większy tłok w autobusach i tramwajach.



O przywrócenie stref bezpieczeństwa we wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej między pasażerami a prowadzącymi pojazdy zaapelowali we wtorek, 18 stycznia, związkowcy gdyńskiej komunikacji w piśmie skierowanym do wiceprezydent Gdyni Katarzyny Gruszeckiej-Spychały.

Stanisław Taube z Komisji Współdziałania Związków Zawodowych zwrócił uwagę na rosnącą liczbę zakażeń na COVID-19 wśród pracowników komunikacji, a także na negatywne prognozy ministra zdrowia dotyczące piątej fali koronawirusa.

W środę, 19 stycznia, odnotowano ponad 30 tys. nowych zakażeń (w tym 2,3 tys. na Pomorzu).

- Wnioskujemy o wyłączenie pierwszych rzędów siedzeń i oznaczenie ich strefą buforową. Wnosimy również o wstrzymanie sprzedaży biletów przez kierowców autobusów i trolejbusów - napisał Taube i podkreślił, że wprowadzenie powyższych obostrzeń jest zgodne z oczekiwaniami gdyńskich kierowców obawiających się znacznego wzrostu zachorowań.
Na reakcję Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdyni nie trzeba było długo czekać, bo jeszcze tego samego dnia Hubert Kołodziejski, dyrektor ZKM w Gdyni, podpisał zarządzenie, na mocy którego ponownie wyłączono z użytku pierwsze drzwi w pojeździe, wyznaczono też strefy bezpieczeństwa przy kabinie kierowcy (między szybą działową a tylną ścianą kabiny kierowcy) oraz zawieszono działanie ciepłego guzika (wszystkie drzwi poza pierwszymi mają być otwierane przez kierowców).

Co ciekawe, mimo przywrócenia stref bezpieczeństwa i wyłączenia pierwszych siedzeń utrzymano sprzedaż karnetów biletowych przez kierowców. Z kolei na wyświetlaczach kierunkowych we wszystkich pojazdach podczas przejazdów ma być prezentowane hasło "Gdynia się szczepi".

W Gdańsku stref bezpieczeństwa na razie nie będzie. Zdaniem ZTM ich wydzielenie znacznie wpływa na pomniejszenie pojemności pojazdów. Więcej zdjęć (2)

W Gdańsku stref bezpieczeństwa na razie nie będzie. Zdaniem ZTM ich wydzielenie znacznie wpływa na pomniejszenie pojemności pojazdów.

fot. Edyta Steć / Trojmiasto.pl

W Gdańsku stref bezpieczeństwa na razie nie będzie. Zdaniem ZTM ich wydzielenie znacznie wpływa na pomniejszenie pojemności pojazdów.

fot. Edyta Steć / Trojmiasto.pl

Gdańsk nie planuje, ale analizuje



Jak mówi nam Jędrzej Sieliwończyk z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, ZTM nie planuje wprowadzania stref buforowych przy kabinach kierowców i motorniczych.

- Nie jest też brane pod uwagę wyłączenie z użytku pierwszych drzwi w pojazdach. Natomiast do odwołania na przystankach będą otwierane automatycznie wszystkie drzwi w autobusach i tramwajach, co służyć będzie lepszemu przewietrzaniu pojazdów - mówi Sieliwończyk.
Jednocześnie w środę ZTM w Gdańsku przekazał operatorom polecenie otwierania wszystkich drzwi w pojazdach przez prowadzących.

- W przypadku przystanków warunkowych pasażer nadal musi zasygnalizować przyciskiem chęć wysiadania - natomiast jeśli autobus zatrzyma się już na przystanku "na żądanie", to kierowca ma obowiązek automatycznego otwarcia wszystkich drzwi. Wyłączenie pierwszych drzwi z użycia spowodowałoby, że wnętrze pojazdów byłoby mniej skutecznie przewietrzane, co w warunkach pandemii nie jest korzystne - dodaje Sebastian Zomkowski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.
Według ZTM wydzielenie strefy buforowej ograniczyłoby przestrzeń pasażerską i spowodowałoby dodatkowe zagęszczenie osób w pojeździe.

- Trzeba pamiętać, że nie obowiązują w tej chwili limity napełnienia pojazdów - a to oznacza, że tyle samo pasażerów musiałoby się pomieścić na mniejszej powierzchni - dodaje Zomkowski.
Z myślą o bezpieczeństwie osób prowadzących pojazdy ZTM w Gdańsku znacząco zmniejszył sprzedaż karnetów biletowych w autobusach. W tramwajach możliwości kupna biletu w ogóle już nie ma.

- Kontakt osoby prowadzącej z pasażerem został dzięki temu ograniczony. Sprzedaż karnetów pozostaje utrzymana jedynie w ok. 15 proc. autobusów na liniach, które obsługują sąsiednie gminy, gdzie nie ma biletomatów - przypomina Sieliwończyk.
W okresie od stycznia do listopada 2020 r. wartość sprzedaży biletów przez aplikacje mobilne wyniosła: 8,6 mln zł, a w analogicznym okresie 2021 r. - 16,1 mln zł.

- Ten sposób zakupu biletów jest najszybszy i najwygodniejszy. Do wyboru pozostaje sześć aplikacji - przypominają urzędnicy i zaznaczają, że stref buforowych nie ma między innymi w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Wrocławiu czy Katowicach.
Zomkowski: - Oczywiście obserwujemy sytuację związaną z liczbą zakażeń. O wszystkich zmianach dotyczących funkcjonowania komunikacji miejskiej będziemy informować na bieżąco.
Czy strefy buforowe sprawiają, że w komunikacji czujesz się bezpieczniej?
18%

tak, poza tym to ułatwia pracę kierowcy, który może skupić się na prowadzeniu pojazdu

64%

nie, to pozorne działania, które nie mają większego wpływu na reżim sanitarny

18%

trudno powiedzieć, do zakażenia wirusem może dojść wszędzie

zakończona

łącznie głosów: 2052

Opinie wybrane


wszystkie opinie (389)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mogłeś jeszcze nie czytać