stat

Odnowiona elewacja zabytkowego kościoła w Gdyni

12 października 2017, 11:00
Patryk Szczerba
artykuł historyczny

Uznany w zeszłym roku za zabytek, kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Armii Krajowej zobacz na mapie Gdyni w centrum Gdyni, przeszedł kolejny remont. Tym razem odrestaurowana została elewacja.



Miejski konserwator w Gdyni przyznaje, że o wpisaniu do rejestru zabytków decydują nie tylko wiek i stan obiektu, ale także jego walory zabytkowe. I to one miały zdecydować, że w 2016 roku kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa, który budował Hilary Jastak, trafił na tę listę.

Kościół z długą historią

O tym, że w jego murach tkwi kawał historii Gdyni, najstarszych mieszkańców nie trzeba przekonywać. Tym młodszym warto przypomnieć, że to tam w "czarny czwartek" w 1970 roku odbyła się pierwsza msza za zamordowanych stoczniowców. W kościele spotykali się opozycjoniści, wewnątrz znajdują się drzwi, na których niesiono przez Gdynię zastrzelonego Zbigniewa Godlewskiego, któremu hołd oddano w balladzie o Janku Wiśniewskim.

Prowizoryczny kościółek stał wprawdzie tam już w 1929 roku, ale dopiero we wrześniu 1952 roku zamknięto stan surowy nowej świątyni. Konsekracji dokonano jednak dopiero w 1966 roku, a w 1981 roku oddano wieżę i zawieszono dzwon.

W 2015 roku okazało się, że dzwonnicę trzeba pilnie wyremontować. Udało się to dzięki hojności parafian. Warte pół miliona złotych prace zostały zakończone w grudniu. W kolejnym roku, tym razem już przy wsparciu miasta wynoszącym około 90 tys. zł, udało się wyremontować gzyms oraz latarnie. Proboszcz parafii postanowił pójść za ciosem i w tym roku postarał się o pieniądze na remont tynków elewacyjnych powyżej parteru.

Prace przy elewacji

- Jest to tak zwana "cyklina", czyli grubowarstwowy tynk z kamykami o powierzchni zdrapywanej po lekkim stwardnieniu, co daje efekt bardzo porowatej płaszczyzny. Na elewacji zastosowano tynki w kolorze szarym i grafitowym, podkreślając różnymi kolorami elementy konstrukcji budynku - informuje Agnieszka Wołowicz z Urzędu Miasta w Gdyni.
Prace konserwatorskie polegały na oczyszczeniu tynków, miejscowym ich uzupełnieniu oraz ujednoliceniu kolorów w obrębie tych samych elementów. Były prowadzone przez firmę Almiro.

- Trwały od połowy maja. Miasto wyłożyło 88 tys. zł, co stanowi 70 proc. wartości całej inwestycji wartej ok. 125 tys. zł. Co ciekawe, kościół według pierwotnych zamysłów architektów sprzed kilkudziesięciu lat miał posiadać kolorową elewację. Projekty zachowały się. Znajdują się na plebanii - opowiada Robet Hirsch, miejski konserwator zabytków.
"Potrzeb jest więcej"

Proboszcz parafii nie ukrywa, że potrzeb jest więcej. W najbliższym roku chce starać się o fundusze na remont kamienistej ściany znajdującej się nad ziemią.

- Wilgoć wchodzi od środka i niszczy ją, przez co kamienie odpadają. Powstaje dużo ubytków widocznych z bliska. Z pomocą parafian i dotacją od miasta będziemy chcieli zabezpieczyć ten element - opowiada ks. prof. dr hab. Jacek Bramorski.
Dodajmy, że w 2016 roku na listę wojewódzkiego konserwatora zabytków został wpisany inny gdyński obiekt sakralny: zespół kościoła i klasztoru Franciszkanów przy ul. Ujejskiego zobacz na mapie Gdyni. Na razie nie było starań ze strony duchownych o dofinansowanie prac konserwatorskich.

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa powstał dzięki staraniom ks. Hilarego Jastaka, który przez lata bezinteresownie pomagał gdynianom, ryzykując życie i sprzeciwiając się zwalczającej takie odruchy i zachowania bezpiece.

Czytaj więcej: Kim był Hilary Jastak?

Gdy 17 grudnia 1970 roku Gdynią wstrząsnęła tragedia, zakończona strzelaniem do bezbronnych ludzi, w "czarny czwartek" ksiądz prałat odprawił pierwszą w Polsce mszę św. w intencji zamordowanych. Opieką otoczono ich rodziny, a w kościele powstała Kaplica Portowców, Stoczniowców i Ludzi Morza upamiętniająca wydarzenia Grudnia '70. Potem w kościele i na plebanii, a nawet w prywatnym mieszkaniu księdza spotykali się opozycjoniści - Studenckie Komitety "Solidarności" i Ruchu "Młodej Polski".

Zobacz niezwykłe świątynie w Trójmieście.
Zwracasz uwagę na odrestaurowane zabytki?
78%

tak, cieszy mnie, że ktoś o nie dba

15%

to zależy od obiektu

7%

nie, rzadko dostrzegam takie zmiany

łącznie głosów: 483