stat

Odsłonięto pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego

17 września 2019, 19:15
Rafał Borowski
Zobacz naszą relację z odsłonięcia pomnika Pileckiego

Jego figura mierzy blisko trzy metry, została odlana z brązu i osadzona na cokole, przypominającym muzealną wieżę. Postać jest pełna energii, kroczy do przodu i odrzuca obozową czapkę więźnia kacetu. We wtorkowe popołudnie, na placu przed gmachem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku został odsłonięty pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego.



Przypomnijmy: pomysł uhonorowania rtm. Pileckiego narodził się ponad dwa lata temu. Jego autorem był dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. W kwietniu 2019 roku rozstrzygnięto konkurs na projekt pomnika, który wygrała para rzeźbiarzy Aneta i Maciej Jagodzińscy-Jagenmeer z Torunia.

Ich koncepcja przedstawia figurę umieszczoną na cokole, które mierzą łącznie ok. 4 metrów wysokości. Postać rotmistrza jest przedstawiona w mundurze i uchwycona w ruchu. Kroczy pewnie do przodu, a gestem dłoni odrzuca czapkę, którą byli zmuszeni nosić więźniowie kacetów.

Kształt figury ma odzwierciedlać pobyt Pileckiego, a także jego brawurową ucieczkę z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Warto wspomnieć, że rotmistrz znalazł się tam jako ochotnik, aby wykonać rozkaz infiltracji obozu i zorganizowania w nim struktur ruchu oporu. Jego raporty - które przeszły do historii pod nazwą Raportów Pileckiego - pozostają jednym z najcenniejszych świadectw, dokumentujących niemiecką machinę zagłady.

Czytaj więcej o procesie powstania pomnika rtm. Pileckiego



Wykonana na podstawie projektu figura została odlana z brązu i zamocowana na cokole, który swoim kształtem przypomina charakterystyczną wieżę Muzeum II Wojny Światowej. To właśnie na placu pod wieżą - a dokładnie naprzeciwko wejścia głównego do muzeum - został ustawiony pomnik Pileckiego. Jego uroczyste odsłonięcie nastąpiło we wtorek 17 września, tuż przed godz. 18. Data nie została wybrana przypadkowo. Właśnie tego dnia przypada okrągła, 80. rocznica napaści Związku Radzieckiego na Polskę, która zakończyła się tzw. czwartym rozbiorem naszego kraju.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz lokalnych i centralnych - w tym wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin - kombatanci walk o niepodległość, działacze opozycji demokratycznej w PRL, przedstawiciele służb mundurowych oraz grupa kilkuset gdańszczan.

- Bardzo się cieszę, że rotmistrz Pilecki dołącza dziś do grona bohaterów, do polskich śladów pamięci w Gdańsku, o które zabiegaliśmy wspólnie ze społecznikami. Dbaliśmy o to, aby te polskie ślady pamięci się w Gdańsku pojawiały. Ja marzę sobie, że rotmistrz Pilecki stanie się dla nas wszystkich w czasach - gdy brakuje nam czasami odwagi, upadamy i potrzebujemy wzmocnienia - kompasem wartości, który skieruje nas w odpowiednim kierunku. Bo wartości, które reprezentuje ten człowiek, ten bohater, to godność, honor, szlachetność i oczywiście wolność, ale też miłość. Miłość do drugiego człowieka, do rodziny, do Boga i do ojczyzny - mówił w przemówieniu dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.
Warto wspomnieć, że w oficjalnych przemowach znalazło się kilka listów od ważnych osobistości, które zostały zaproszone na uroczystości, ale nie mogły się na nich pojawić. Ich autorami byli kolejno: córka rotmistrza Zofia Pilecka-Optułowicz, prezydent RP Andrzej Duda, marszałek senatu Stanisław Karczewski oraz dyrektor IPN Jarosław Szarek. Po zakończeniu przemówień, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź dokonał poświęcenia pomnika.

Koszt zaprojektowania, wykonania i montażu monumentu zamknął się w kwocie 400 tys. zł i został pokryty z dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Krótki biogram Witolda Pileckiego



Przed wojną i podczas wojny obronnej w 1939 r. był rotmistrzem kawalerii Wojska Polskiego, współzałożycielem Tajnej Armii Polskiej, a następnie żołnierzem Armii Krajowej. Celowo trafił do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie organizował ruch oporu. Uciekł, gdy zagroziła mu dekonspiracja. Stworzył raporty o Holocauście, tzw. raporty Pileckiego.

Po wojnie tworzył komórkę wywiadowczą, informującą o działaniach sowieckich. Został złapany przez komunistów, którzy po okrutnych torturach i pokazowym procesie skazali go na karę śmierci.

Oskarżony i skazany przez powojenne władze Polski na karę śmierci, został stracony 25 maja 1948 r. Do tej pory nie odnaleziono miejsca jego pochówku. Unieważnienie wyroku nastąpiło w 1990 r. Pośmiertnie, w 2006 r. otrzymał Order Orła Białego, a w 2013 r. został awansowany do stopnia pułkownika.
Czy podoba ci się odsłonięty pomnik rotmistrza Pileckiego?
64%

tak, to naprawdę wartościowe dzieło

16%

średnio, nie zachwyca, ale nie jest zły

20%

nie, nie podoba mi się forma tego pomnika

zakończona

łącznie głosów: 1149