Okolica molo w Orłowie nie dla samochodów

27 września 2020, 9:00
Michał Sielski

Już nie tylko w sezonie, ale przez cały rok nie będzie można wjechać samochodem na koniec ul. OrłowskiejMapka. - Podjąłem decyzje, że ten obszar będzie przeznaczony dla pieszych i rowerzystów przez cały rok - mówi prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.



Zmiany na ul. Orłowskiej wprowadzane są od kilku lat. Zaczęło się od zagospodarowania przestrzeni, potem przyszedł czas na parkingMapka w połowie drogi do molo i zmiany, które miały pomóc w oddaniu przestrzeni pieszym. Zdecydowano więc o zakazie wjazdu za teren parkingu, ale zmiany te obowiązywały tylko w sezonie letnim. I tak wiązało się to z praktycznie stałą obecnością straży miejskiej w tym miejscu, bo wielu kierowców nie zważało na znak zakazu i robiło wszystko, by dojechać jak najbliżej plaży. Zanim postawiono betonowe ograniczniki, zdarzali się nawet i tacy, którzy parkowali już na piasku.

Nadmorska część ul. Orłowskiej nie dla samochodów



Po wprowadzeniu ograniczeń dla samochodów i oddaniu przestrzeni pieszym, Orłowo zaczęło cieszyć się coraz większą popularnością. Pojawiły się nowe punkty gastronomiczne, budki z lodami, kawą i przekąskami.

Dlatego coraz więcej osób skłaniało się ku temu, by zakaz obowiązywał także po sezonie. Wygodny parking jest ok. 200-300 metrów od molo, więc kierowcy nie będą pokrzywdzeni, a miejsca dla niepełnosprawnych są dostępne na końcu drogi. Zgodził się z nimi prezydent miasta.

- Podjąłem decyzję, że ten obszar będzie przeznaczony dla pieszych i rowerzystów przez cały rok. Wjazd na koniec ul. Orłowskiej będzie możliwy tylko dla mieszkańców - mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Stosowny znak niebawem będzie już na miejscu, a jego przestrzegania będą pilnować strażnicy miejscy.

Ostatnie dni tegorocznego lata w Orłowie
Jak często jeździsz nad morze?
30%

co najmniej raz w tygodniu

42%

raz na jakiś czas

16%

bardzo rzadko

12%

praktycznie wcale

zakończona

łącznie głosów: 2103