Oszuści na parkingu fundacji aktywizującej bezdomnych

5 stycznia 2020, 18:00
Maciej Korolczuk
Najnowszy artukuł na ten temat

Straż Miejska walczy z COVID-19, a kierowcy rozjeżdżają Śródmieście

Praca na parkingu przy ul. Lawendowej w centrum Gdańska od dłuższego czasu aktywizuje osoby bezdomne. Podopieczni fundacji Społecznie Bezpieczni pobierają tam opłaty za postój, a zysk zasila konto fundacji, która wspiera osoby, którym grozi wykluczenie społeczne. Niektórzy tę aktywizację wzięli sobie jednak za bardzo do serca i pojawiają się na parkingu po godzinach, wyłudzając od kierowców opłaty. Fundacja apeluje, by kierowcy nie dawali pieniędzy osobom podszywającym się pod jej pracowników.

 

Parking Społecznie Odpowiedzialny przy ul. Lawendowej prowadzony jest przez fundację Społecznie Bezpieczni, a generowane zyski trafiają na rzecz osób bezdomnych i osób, którym grozi wykluczenie społeczne.

Parking funkcjonuje od poniedziałku do piątku w godz. 9-17 oraz w soboty od godz. 8 do 16. Opłaty za parkowanie (w tej samej wysokości co w strefie płatnego parkowania) pobierają od kierowców podopieczni fundacji. Problem w tym, że po godzinach ich pracy i w niedzielę na parkingu pojawiają się osoby - prawdopodobne bezdomne - podszywające się pod pracowników fundacji.

- To ok. pięciu osób, które są nam znane - mówi Dominik Kwiatkowski z fundacji Społecznie Bezpieczni. - Te osoby znajdują się w naszym systemie pomocy, pojawiały się w naszych placówkach. Najczęściej przychodzą na parking i wyłudzają opłaty od kierowców poza godzinami pracy i w dni wolne. Ale zdarza się też, że wchodzą na parking w obecności naszych pracowników. Dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji, bywa, że te osoby są agresywne. Do tego nagabują kierowców, którzy dla świętego spokoju dają im drobne. Niestety jesteśmy wobec nich bezradni, dlatego próbujemy edukować kierowców, a w skrajnych przypadkach prosimy o pomoc straż miejską i policję.
Aby ograniczyć incydenty z wyłudzeniami opłat, pracownicy fundacji rozdają kierowcom ulotki informujące o zasadach obowiązujących na parkingu. Pracownicy parkingu są ubrani w żółte kamizelki, a wjazd na parking odbywa się tylko po pobraniu biletu parkingowego. Dominik Kwiatkowski przypomina, że opłata za parking jest możliwa tylko w budce parkingowej, a za każdą opłatę kierowca powinien otrzymać paragon.


- Prosimy o niedawanie pieniędzy osobom żebrzącym. Jeżeli ktoś chce wesprzeć osoby potrzebujące, w naszej budce parkingowej znajduje się puszka, do której można wrzucać datki - dodaje.
Niewykluczone, że aby ograniczyć proceder, funkcjonowanie parkingu przy Lawendowej zostanie wydłużone także na niedziele i święta.

To nie pierwsze kłopoty fundacji z prowadzeniem parkingu. W lipcu nieznani sprawcy włamali się do kontenera na parkingu i ukradli utarg, i zawartość puszki z datkami (ok. 4 tys. zł). Po tym, jak nagłośniliśmy sprawę, do fundacji zgłosiła się firma, która na własny koszt zamontowała na parkingu dodatkowe zabezpieczenia. Przekazała też na rzecz podopiecznych fundacji 3 tys. zł.

Wideo archiwalne


Nowy Parking na Wyspie Sobieszewskiej



Z datków i zysków fundacja m.in. wyposażyła w łóżka schronisko w Sobieszewie, kupiła pralkę czy ostatnio samochód. Środki na ten cel (ok. 60 tys. zł) zebrano podczas ubiegłorocznych wakacji na parkingu Społecznie Odpowiedzialnym na Stogach.

W tym roku podobne przedsięwzięcie planowane jest także na Wyspie Sobieszewskiej. Parking miałby znajdować się na uboczu, z dala od plaży, w okolicy ul. Przegalińskiej. Korzystający z niego kierowcy na plażę mieliby być dowożeni ekologicznym środkiem transportu, np. meleksem.  
Czy parkowałe(a)ś kiedykolwiek na parkingu przy Lawendowej?
26%

tak, lubię wspierać podobne inicjatywy

15%

nie pamiętam

59%

nie, raczej parkuję w innych miejscach

zakończona

łącznie głosów: 1038