Parkują tak, że krew zalewa. Najczęstsze grzechy kierowców

16 października 2021, 18:00
szym
Auta zostawione na zieleńcach, zastawiające chodniki czy zajmujące kilka miejsc parkingowych potrafią zepsuć sporo krwi innym uczestnikom ruchu. Więcej zdjęć (30)

Auta zostawione na zieleńcach, zastawiające chodniki czy zajmujące kilka miejsc parkingowych potrafią zepsuć sporo krwi innym uczestnikom ruchu.

fot. czytelnik/Trojmiasto.pl

Auta zostawione na zieleńcach, zastawiające chodniki czy zajmujące kilka miejsc parkingowych potrafią zepsuć sporo krwi innym uczestnikom ruchu.

fot. czytelnik/Trojmiasto.pl

Zostawiają auta na trawnikach, rozpychają się na dwóch miejscach parkingowych, zastawiają śmietniki i chodniki albo "cenią komfort" tak bardzo, że niemal wjeżdżają w atrakcję turystyczną czy miejsce wypoczynku. Takie sposoby parkowania mogą przyprawić innych kierowców o ból głowy.



Jak oni parkują? Sygnały w Raporcie z Trójmiasta



Praktycznie nie ma dnia, by czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta nie informowali nas o źle zaparkowanych samochodach.

Niektóre z sygnałów dotyczą skrajnych sytuacji, jak np. pozostawienie auta na plaży.

Spośród wszystkich przekazanych nam materiałów wybraliśmy kilka typów kierowców, którzy raczej nie przejmują się ani tym, gdzie zostawią swoje auto, ani czy ich sposób parkowania nie utrudni życia innym.

Fani zieleni



Rozjeżdżają zieleńce, zostawiają samochody na trawnikach albo parkują auto w krzakach.

Parkingi w Trójmieście



"Fani zieleni" to jeden z najczęściej przewijających się w Raporcie z Trójmiasta typ nieodpowiedzialnych zmotoryzowanych. Trudno też znaleźć usprawiedliwienie dla tak pozostawionych aut.


"Chodnikowcy"



Piesi muszą przeciskać się bokiem, wycierając kurz z drzwi, a rodzice, którzy wyszli z pociechą w wózku na spacer, powinni przejść na drugą stronę jezdni. Przepis o przejściu szerokim na 1,5 metra taki kierowca najwyraźniej uważa za mit, a deptak traktuje jak parking.


Samochodem do celu albo jeszcze bliżej



Kiedy jedzie na plażę, to najlepiej, aby dało się zaparkować na plaży. Wypoczynek w lesie? Owszem, ale auto zostawiam na polance. Kierowcy wciskający się autem jak najbliżej obranego celu to kolejny typ zmotoryzowanych, który trafia do Raportu z Trójmiasta.


Auto jedno, a miejsca parkingowe dwa



Podkreślmy: często zdarza się, że kierowcy wpadają w "pułapkę", wpasowując swoje auto między inne, źle zaparkowane samochody. Następnie sąsiednie auta odjeżdżają, a stojący na dwóch miejscach parkingowych zmotoryzowany - niesłusznie - dostaje łatkę "rozpychacza".

Zdarza się jednak, że właściciele aut parkują na tyle niechlujnie i egoistycznie, że w miejscu, gdzie swobodnie zmieściłyby się dwa samochody, stoi tylko jeden.

Na przekazanych nam przez czytelników zdjęciach widać zapewne oba typy kierowców. Których można spotkać częściej - odpowiedź na to pytanie zna każdy użytkownik dróg.



Widzisz coś ciekawego? RAPortuj!
Czy w twojej okolicy jest problem ze znalezieniem miejsca parkingowego?
38%

tak, często zostawiam samochód daleko od mieszkania, bo nie ma wolnych miejsc parkingowych

33%

to zależy od godziny, ale zwykle udaje mi się znaleźć miejsce

8%

nie, jest spory parking

15%

nie, bo każdy ma prywatne miejsce parkingowe/garaż

6%

nie zwracam na to uwagi, bo nie mam auta

zakończona

łącznie głosów: 2355

szym

Opinie wybrane


wszystkie opinie (396)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.