Pijany 17-latek wiózł autem sześć osób

30 czerwca 2020, 13:30
piw

Siedem osób w wieku od 13 do 19 lat jechało osobowym oplem, gdy policjanci postanowili zatrzymać auto do kontroli. Samochodem kierował pijany 17-latek bez prawa jazdy.



Wszystko działo się około godziny 1 w nocy przy ul. Marynarki PolskiejMapka. Policjanci zauważyli opla, którym jechało zdecydowanie zbyt wiele osób. Od razu zatrzymali auto do kontroli. Okazało się, że za kierownicą pojazdu siedział pijany 17-latek. Kierowca nie miał uprawnień do kierowania ani polisy OC, ponadto wiózł w sumie sześć osób, z których żadna nie miała zapiętych pasów.

- Wśród pasażerów pojazdu, którzy byli w wieku od 13 do 19 lat, był 17-latek poszukiwany w celu doprowadzenia go do placówki wychowawczej oraz osoby niepełnoletnie, które były pod wpływem alkoholu - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policjanci zatrzymali 17-latka za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że w momencie zatrzymania miał ponad promil alkoholu w organizmie.

Funkcjonariusze powiadomili o sprawie opiekunów nastolatków, którzy przyjechali po swoje dzieci na komisariat. W ich obecności policjanci sprawdzili trzeźwość nastolatków. Troje z nich musiało pić wcześniej alkohol.

Okazało się, że kupił i udostępnił im go najstarszy z pasażerów samochodu. To do niego należało też auto. Mężczyzna najprawdopodobniej usłyszy zarzut rozpijania małoletnich.

Zatrzymano także pijanych motocyklistów



W poniedziałek po południu na ul. SucharskiegoMapka zatrzymano także dwóch innych pijanych kierowców - jeden z nich kierował motocyklem, a drugi motorowerem i jechali razem, jeden za drugim.

Okazało się, że mężczyźni w wieku 41 i 46 lat wspólnie świętowali wcześniej imieniny jednego z nich. Z tej okazji pili piwo i wódkę. Motorowerzysta miał w wydychanym powietrzu ponad pół promila alkoholu, jego kolega, który kierował motocyklem, wypił jednak znacznie więcej - miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.

piw