stat

Pijany wdał się w szarpaninę na lotnisku

21 stycznia 2020, 11:05
Rafał Borowski

Nie zostali wpuszczeni na pokład samolotu, bo obaj znajdowali się pod wpływem alkoholu. Ale zamiast spokojnie odejść, jeden z nich wdał się w szarpaninę z pracownikiem obsługi lotniska. 61-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego i tak donikąd nie poleciał, a za swój wyczyn został ukarany mandatem w wysokości 1 tys. zł.



Do zdarzenia doszło na lotnisku w Rębiechowie. Krewki 61-latek i jego kompan próbowali dostać się na pokład samolotu, który był szykowany do lotu do Irlandii.

Obsługa odmówiła wpuszczenia obu mężczyzn na pokład, gdyż czuć było od nich wyraźną woń alkoholu. 61-latek najwyraźniej poczuł się urażony tą decyzją.

- Kłopoty z pasażerami zgłosił strażnikom granicznym przedstawiciel firmy obsługującej podróżnych. Mężczyźni byli pod wpływem alkoholu, dlatego zostali wycofani z rejsu. Z relacji obsługi lotniska wynikało, że u jednego z pasażerów wywołało to szczególną agresję. 61-letni mieszkaniec woj. warmińsko-mazurskiego miał w pewnej chwili nawet użyć siły wobec pracownicy obsługi lotniskowej - informuje kmdr ppor. Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.
Na szczęście do niczego poważnego nie doszło, gdyż po chwili interweniowali na miejscu funkcjonariusze straży granicznej. Ich widok skutecznie ostudził emocje agresora.

Badanie alkomatem 61-latka wykazało w wydychanym powietrzu blisko dwa promile alkoholu. Za utrudnianie pracy personelowi lotniska i zakłócanie porządku publicznego strażnicy graniczni ukarali go mandatem w wysokości 1 tys. zł.

Bardzo prawdopodobne, że to akurat najmniejsza dolegliwość, jaka spotkała go za ten wyczyn. Wielu przewoźników wpisuje bowiem nazwiska agresywnych pasażerów na tzw. czarną listę, czyli odmawia im korzystania ze swoich usług.
Pijesz alkohol przed wejściem na pokład samolotu?
18%

zawsze

23%

czasami

59%

nigdy

zakończona

łącznie głosów: 3073