Plaża przy Zatoce Sztuki wróciła do miasta

8 grudnia 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
MKo
Najnowszy artukuł na ten temat

Zatoka Sztuki zmieniła właściciela i nazwę

Zobacz odgradzanie plaży

Po wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku plaża przy Zatoce Sztuki w Sopocie zobacz na mapie Sopotu została komisyjnie przejęta przez gminę. W sobotę przed południem na terenie odebranej plaży stanęło wygrodzenie, które zdaniem miasta jest wynikiem "wcześniejszych złych doświadczeń we współpracy z byłym dzierżawcą oraz obawy o ewentualne bezumowne korzystanie z terenu plaży".



O konflikcie sopockiego magistratu ze spółką Art Invest dzierżawiącą od miasta budynek, w którym znajduje się Zatoka Sztuki oraz kawałek plaży po raz pierwszy głośno zrobiło się przed trzema laty, gdy urzędnicy zarzucili zarządcy m.in. nieprzestrzeganie ciszy nocnej, organizowanie nielegalnych wydarzeń artystycznych czy prowadzenie działalności niezgodnej z treścią umowy. Czarę goryczy przelało zatrzymanie pracującego w Zatoce Sztuki Krystiana W. ps. "Krystek", który został oskarżony o przestępstwa seksualne. Później zarzuty usłyszał też współwłaściciel sopockiego lokalu Marcin T.

W październiku "Krystek" został skazany za gwałt na 17-letniej uciekinierce z sopockiego ośrodka opieki, ale to nie koniec jego kłopotów z prawem, bo ciąży jeszcze na nim 65 innych przestępstw, głównie o charakterze seksualnym (łącznie mężczyzna miał skrzywdzić 33 nastolatki).

Po wybuchu afery miasto wypowiedziało spółce umowę dzierżawy fragmentu plaży przylegającej bezpośrednio do nieruchomości. Sprawa trafiła do sądu, w pierwszej instancji rację przyznano Zatoce Sztuki, w drugiej - miastu. Tym samym umowa dzierżawy plaży została skutecznie rozwiązana.

- Od wyroku sądu drugiej instancji nie przysługuje skarga kasacyjna, droga prawna została w niniejszej sprawie wyczerpana. W piątek 7 grudnia plaża została komisyjnie przejęta przez gminę - wyjaśnia Anna Dyksińska z sopockiego magistratu.
Urzędnicy, mając w pamięci dotychczasowe problemy z najemcami zdecydowali, by wygrodzić fragment odebranej plaży. W sobotę przed południem stanął tam płot zabezpieczający.

- Ustawienie płotków oddzielających Zatokę Sztuki od plaży wynika z wcześniejszych złych doświadczeń we współpracy z byłym dzierżawcą oraz obawy o ewentualne bezumowne korzystanie z terenu plaży, która była objęta skutecznie rozwiązaną umową - precyzuje Dyksińska.
Czy byłeś kiedyś w Zatoce Sztuki?
4%

tak, bywam tam regularnie

32%

tak, od czasu do czasu

57%

nie, nigdy tam nie byłem

7%

nie pamiętam

zakończona

łącznie głosów: 1802

MKo