Podpalenie agencji towarzyskiej i porachunki gangów. Jest akt oskarżenia

1 lipca 2020, 12:00
szym

Udział w zorganizowanej grupie przestępczej, dokonanie i usiłowanie dokonania zabójstwa oraz czerpanie korzyści z cudzego nierządu - to tylko wycinek zarzutów, które ujęto w akcie oskarżenia przeciwko 16 osobom, który trafił właśnie do gdańskiego sądu. Sprawa dotyczy tzw. gangu "Braciaków" i podpalenia agencji towarzyskiej w Danii, gdzie wskutek pożaru zginęła Polka.



Gang "Braciaków" - najważniejsze informacje o procesie braci B.



Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała właśnie do Sądu Okręgowego w Gdańsku akt oskarżenia w sprawie dotyczącej między innymi zabójstwa obywatelki Polski na terenie Danii. Wydarzenia rozegrały się przed ponad trzema laty - w styczniu 2017 roku.

Aktem oskarżenia objęto łącznie 16 osób, którym zarzucono popełnienie 41 przestępstw, w tym:
  • udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
  • dokonanie i usiłowanie dokonania zabójstwa,
  • czerpanie korzyści z cudzego nierządu,
  • posiadanie znacznej ilości środków odurzających,
  • wprowadzanie do obrotu znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, a także nakłaniania do składania fałszywych zeznań.

Porachunki między gangami



Sprawa, o której mówią śledczy z gdańskiej Prokuratury Regionalnej i CBŚP, dotyczy porachunków między gangami zajmującymi się czerpaniem korzyści z prostytucji oraz handlu narkotykami.

- Na tym tle 10 stycznia 2017 roku w miejscowości Aalborg w Danii doszło do podpalenia budynku, w którym mieściła się agencja towarzyska prowadzona przez polską grupę przestępczą. W pożarze zginęła obywatelka Polski Honorata H., a ciężko poparzona została druga z przebywających tam kobiet - opowiada prok. Marzena Muklewicz, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Z ustaleń służb wynikało, że za przestępstwem stoi dziewięciu mężczyzn należących do trójmiejskiej grupy przestępczej. Jeden z podpalaczy zginął w trakcie wydarzeń, a kolejny uległ poparzeniu.

Zatrzymania, zarzuty i poszukiwania



- W wyniku podjętych w sprawie czynności dwa miesiące po zdarzeniu zatrzymano na terenie Polski sześciu podejrzanych, którzy usłyszeli zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i dokonania zbrodni zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa - mówi prok. Muklewicz.
Dodaje, że w listopadzie 2017 roku zatrzymano i aresztowano kolejnego ze sprawców. Wobec tych osób sąd na wniosek prokuratora zastosował tymczasowy areszt.

- Pozostali członkowie grupy przestępczej, w tym zleceniodawcy zabójstwa kierujący grupą Aleksander B., Leszek B., oraz Paweł B., ukrywali się poza granicami Polski - tłumaczą śledczy.

Zatrzymania na terenie Hiszpanii, Danii i Polski



Ostatecznie w wyniku koordynowanej przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku i Europol międzynarodowej akcji, prowadzonej jednocześnie na terenie Polski i Hiszpanii, w marcu 2019 roku, zatrzymano kolejne osoby: trzech podejrzanych, ostatniego z - zdaniem prokuratury - bezpośrednich wykonawców zabójstwa - Mateusza W. oraz domniemanych zleceniodawców zbrodni, stojących na czele grupy przestępczej braci: Aleksandra B. i Leszka B. W Hiszpanii zatrzymano także kolejnego z braci - Pawła B.

- Zatrzymani zostali przekazani na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania do Polski, gdzie przedstawiono im zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, zlecenia zabójstwa, dokonania zabójstwa, ułatwiania świadczenia usług seksualnych oraz czerpania korzyści z cudzego nierządu - mówi prok. Muklewicz.
Dodaje, że na terenie województwa pomorskiego zatrzymano ojca kierujących gangiem braci - Jana B., któremu przedstawiono zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz czerpania korzyści z cudzego nierządu.

Wobec wszystkich tych osób zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Z kolei w Danii zatrzymano kolejną osobę - Martę M. - podejrzaną o organizację na terenie tego kraju agencji towarzyskiej na polecenie braci B.

W marcu 2019 roku zatrzymano również adwokata Piotra J., któremu przedstawiono zarzut nakłaniania jednego ze świadków do składania fałszywych zeznań.

- Aktem oskarżenia objęto ponadto kolejne dwie kobiety, którym zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ułatwianie na terenie województwa pomorskiego oraz w Danii świadczenia usług seksualnych i czerpania korzyści z cudzego nierządu - wylicza gdańska prokurator.

Plantacja konopi indyjskich



Z informacji udzielonych przez prokuraturę wynika także, że podczas zatrzymania w Hiszpanii w miejscu pobytu jednego ze zleceniodawców zabójstwa ujawniono 220 kg haszyszu oraz plantację konopi indyjskich, na której rosło około 2,5 tys. krzewów, z których można było uzyskać 750 kg marihuany.

- Znaczne ilości środków odurzających ujawniono także w miejscu zamieszkania jednego ze sprawców zatrzymanego w Polsce - dowiadujemy się w prokuraturze.

16 podejrzanych i 41 zarzutów



Aktem oskarżenia skierowanym do Sądu Okręgowego w Gdańsku objęto 16 podejrzanych, którym łącznie zarzucono popełnienie 41 przestępstw. Wobec 12 podejrzanych stosowany jest tymczasowy areszt.

- Przestępstwa związane z dokonanym zabójstwem, usiłowaniem zabójstwa i nakłanianiem do jego popełnienia zagrożone są karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Czyny związane z działaniem w zorganizowanej grupie przestępczej, czerpania korzyści z cudzego nierządu oraz posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających zagrożone są karą do 15 lat pozbawienia wolności - mówi prokurator Muklewicz.

Proces braci B. w sądzie w Gdańsku



Śledczy przypominają, że obecnie w dalszym ciągu przed Sądem Okręgowym w Gdańsku toczy się proces braci B., w którym zarzucono im działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, posiadania znacznej ilości narkotyków, zmuszania do nierządu i czerpania korzyści z cudzego nierządu oraz paserstwa luksusowych pojazdów.

- W grudniu 2014 roku Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Gospodarczej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko braciom B. Podczas jednej z rozpraw w 2015 roku sąd podjął decyzję o zmianie środka zapobiegawczego wobec oskarżonych z tymczasowego aresztowania na środki wolnościowe, stosując wobec nich poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju - mówi gdańska prokurator.
Zdaniem prokuratury oskarżeni po zwolnieniu przez sąd z aresztu latem 2015 roku przenieśli swoją nielegalną działalność poza granice kraju. Według śledczych bracia kontynuowali przestępczą działalność na terenie Danii, a po zabójstwie Honoraty H. ukryli się w Hiszpanii i tam zajęli się handlem narkotykami.
Czy korzystałe(a)ś z usług seksualnych?
12%

tak, ale to była jednorazowa przygoda

8%

nie, ale chciał(a)bym kiedyś spróbować

17%

tak, dość regularnie

63%

nie i nie zamierzam

zakończona

łącznie głosów: 1401

szym