stat

Pół miliona kary za prace przy kanale Raduni

2 lipca 2018, 9:40
Katarzyna Moritz
aktualizacja:14:54 (2 lipca 2018)

Deweloper Forum Gdańsk zobacz na mapie Gdańska otrzymał maksymalny wymiar kary administracyjnej - 500 tys. zł - od wojewódzkiego konserwatora zabytków za prowadzenie prac budowlanych przy kanale Raduni bez ważnego pozwolenia konserwatorskiego.



Zgodnie z zapowiedziami z marca, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków ostatecznie zdecydował się na nałożenie administracyjnej kary pieniężnej na inwestora Forum Gdańsk za prowadzenie od 1 stycznia 2018 rok prac związanych z wykonaniem tzw. koryta edukacyjnego na kanale Raduni bez wymaganego prawem pozwolenia konserwatorskiego.

Kara w takich przypadkach mogła wynieść od 500 zł do 500 tys. zł. PWKZ ustalił w toku trwającego postępowania, że będzie to kwota maksymalna. Dlaczego?

- Inwestor dwukrotnie prowadził prace przy kanale bez wymaganego pozwolenia: gdy wygasło to wydane przez konserwatora miejskiego oraz po stwierdzeniu nieważności wszystkich pozwoleń konserwatorskich przez MKiDN. To również zdecydowało o maksymalnej wysokości kary - tłumaczy Agnieszka Kowalska, pomorska wojewódzka konserwator zabytków. - Naszym zdaniem inwestor naruszył prawo w sposób w pełni świadomy i umyślny, ignorując i rażąco naruszając prawny obowiązek posiadania ważnego pozwolenia. Zdaję sobie sprawę, że przy wielkości inwestycji, jaką jest Forum Gdańsk, wysokość kary może nie wydawać się rażąco wysoka, jednak stanowi też ona konieczną formę zamanifestowania przez organ ochrony zabytków, iż prowadzenie robót budowlanych przy zabytku rejestrowym z jawnym lekceważeniem obowiązków prawnych związanych z koniecznością uzyskania decyzji konserwatorskiej będzie spotykać się z reakcją organu ochrony zabytków - adekwatną, stanowczą, w granicach prawa. Takie działanie jest naszym obowiązkiem. Każdy podmiot niewypełniający obowiązków określonych w Ustawie o ochronie zabytków, których naruszenie zagrożone jest karą administracyjną, musi liczyć się z sankcją w postaci tej kary. Kwota kary zasili Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków.

Kanał to zabytek i pomnik historii



Przypomnijmy: kontrowersje związane z przebudową koryta kanału Raduni pojawiły się w sierpniu zeszłego roku, gdy okazało się, że wpisany do rejestru obiekt ma mieć tzw. podwójne dno. Zdaniem środowisk konserwatorskich oraz miejskich społeczników było to niezgodne z planem zagospodarowania, w którym zawarto zapis o "zachowaniu otwartego przebiegu kanału". Urzędnicy miejscy bronili się, że zapis ten oznacza, że kanał musi być przepływowy, a nie odkryty.

W styczniu miejscy aktywiści ze stowarzyszenia Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej ujawnili zdjęcie pokazujące prace trwające przy przebudowie kanału.

Sprawą zajęła się prokuratura oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - stwierdzono nieważność decyzji miejskiego konserwatora zabytków na prowadzenie prac budowlanych w korycie. Wcześniej wojewódzki konserwator zabytków przeprowadził kontrolę w biurze miejskiego konserwatora zabytków i stwierdził, że z końcem grudnia 2017 roku wygasło pozwolenie na prowadzenie prac przy kanale i od tej pory inwestor działał niezgodnie z prawem.

Czytaj tej: Wielu gości na otwarciu Forum Gdańsk

Miasto i inwestor odrzucali ten zarzut, przyznając, że decyzja konserwatorska była ważna do 31 grudnia 2017 roku. Ich zdaniem była ona potrzebna tylko po to, by do tego czasu inwestor uzyskał nadrzędne pozwolenie na budowę. To wydano w maju 2017 roku i niejako wchłonęło decyzję konserwatorską, stając się aktem nadrzędnym. Mimo to inwestor wystąpił o kolejne pozwolenie na przebudowę kanału, które ostatecznie otrzymał.

Jednak w kwietniu prace przy kanale wstrzymano z uwagi na otrzymane przez inwestora postanowienie o wstrzymaniu wykonalności pozwolenia budowlanego, wydane przez wojewodę pomorskiego. W praktyce oznacza to, że w centrum nie powstał tzw. kanał edukacyjny, który miał być wielką atrakcją Forum Gdańsk. Zamiast tego widzimy koryto przykryte płytami.

Czekamy w tej sprawie na stanowisko inwestora z Forum Gdańsk, które zamieścimy, gdy tylko je otrzymamy.

Aktualizacja godz. 14:54: wypowiedź Inwestora o nałożonej karze:

Forum Gdańsk otrzymało decyzję ws. nałożenia kary w związku z budową akweduktu na kanale Raduni. Aktualnie sprawa jest analizowana, a inwestor ma 14 dni na odwołanie się od tej decyzji - tłumaczy Alina Geniusz-Siuchnińska, z agencji inn|tu reprezentującej Forum Gdańsk.
Czy inwestor zapłaci karę za prowadzenie prac przy kanale bez pozwolenia?
26%

tak, i to w pełnej wysokości

14%

tak, choć zapewne zostanie ona obniżona

60%

nie, sprawa trafi na lata do sądu, a tam się rozmyje

łącznie głosów: 3060