stat

Postrzelony mężczyzna zmarł w szpitalu

8 kwietnia 2019, 13:00
neo, piw

Nie udało się uratować 37-letniego mężczyzny, który z raną postrzałową głowy trafił w niedzielę wieczorem do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie jego śmierci. Część poszlak wskazuje na samobójstwo.



W niedzielny wieczór policja otrzymała informację o wystrzale z broni palnej, który padł w mieszkaniu we Wrzeszczu.

Gdy służby ratunkowe dotarły na miejsce, znalazły tam ciężko rannego mężczyznę z raną postrzałową głowy. Przewieziono go do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie jednak zmarł.

W mieszkaniu znaleziono list pożegnalny, co może świadczyć o tym, że doszło do udanej próby samobójczej.

Nasi informatorzy twierdzą jednak, że mężczyzna miał ranę postrzałową z tyłu głowy oraz specyficzne tatuaże, mogące sugerować, że był powiązany ze światem przestępczym.

Dochodzenie w sprawie śmierci 37-latka prowadzi Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz.

- Mogę potwierdzić, że przy mężczyźnie znaleziono list pożegnalny. Na tym etapie postępowania wiele wskazuje na to, że było to samobójstwo - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Kiedy pytamy ją o ranę postrzałową, nie odpowiada wprost - twierdzi, że dokumentacja medyczna będzie dopiero ściągana ze szpitala, a dokładne przyczyny śmierci 37-latka wyjaśni sekcja zwłok.

neo, piw