Poszukiwania rówieśników Trojmiasto.pl na finiszu

22 czerwca 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
Marta Nicgorska
Najnowszy artukuł na ten temat

Wybraliście stypendystę Trojmiasto.pl

Poszukiwania równolatków Trojmiasto.pl dobiegają końca. Dostaliśmy kilkadziesiąt zgłoszeń, ale do tej pory data urodzin tylko dwóch osób jest zgodna z datą rejestracji domeny trojmiasto.pl. Tydzień temu zaprezentowaliśmy sylwetkę Kariny. Dziś przedstawiamy Pawła Cholewińskiego: studenta Politechniki Gdańskiej, miłośnika robotyki i rowerów. Oboje urodzili się tak, jak my - 23 czerwca 1998 r. i w tym roku obchodzą 20. urodziny. Ktoś powie: to żadna ich zasługa, że urodzili się tego dnia. Pewnie tak, ale w życiu liczą się nie tylko zasługi, ale i szczęście.



O naszej urodzinowej akcji Paweł dowiedział się od starszej siostry, która przeczytała artykuł o poszukiwaniach rówieśników portalu. Napisał na adres urodziny@trojmiasto.pl, umówiliśmy się na spotkanie, aby pogadać o studiach, marzeniach, planach na życie i pomysłach na zagospodarowanie ewentualnego rocznego stypendium w wysokości 12 tys. zł, które funduje Trojmiasto.pl.

Paweł wpadł na spotkanie spóźniony, ale uśmiechnięty od ucha do ucha. Pędził do nas prosto z urzędu, gdzie utknął w kolejce z wnioskiem o paszport. W wakacje planuje wyjazd do Norwegii, gdzie chciałby znaleźć pracę w fabryce lub przy zbiorach owoców. Ma nadzieję, że zarobi trochę grosza i odłoży na kolejny rok akademicki i przyszłe wakacje.

Paweł studiuje inżynierię biomedyczną na Wydziale Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki na Politechnice Gdańskiej. Wybrał taki kierunek, bo idzie w parze z jego zainteresowaniami i jest przyszłościowy.

- Uczę się tego, co mnie interesuje. Lubię matematykę, fizykę, informatykę, biologię, anatomię, genetykę. Mam ścisły umysł. Odziedziczyłem to w genach, bo tata jest informatykiem, a mama także jest "techniczna". Fascynują mnie nowe technologie, bo wciąż się rozwijają. Myślę o informatyce w medycynie.
Paweł urodził się w szpitalu na Zaspie i - jak przyznaje - nie widział wcześniej swojego zdjęcia wykonanego tuż po urodzeniu. Czarno-biała fotografia, którą publikujemy powyżej, była dla niego dużą niespodzianką.

Choć osiągnął już pełnoletność, nadal mieszka z rodzicami i trojgiem rodzeństwa: dwiema starszymi siostrami - Anią i Julią - i młodszym bratem Kacprem na gdańskim Ujeścisku.

- Jesteśmy dużą rodziną, pokój dzielę z bratem, ale dogadujemy się. W sumie nie mamy wyboru - śmieje się Paweł. - W domu jest głośno i wesoło. Może warunki do nauki nie są super komfortowe, ale w obecnej sytuacji uciekanie "na swoje" byłoby mało rozsądne. Chociaż trudno o swoją przestrzeń i prywatność, nie narzekam - kwituje.
Chcielibyśmy iść razem z Adą przez życie, założyć rodzinę i mieć gromadkę dzieci. Sam pochodzę z rodziny wielodzietnej i uważam, że taka rodzina to skarb.
W głębi duszy Paweł marzy jednak o swoim gniazdku, gdzie mógłby zamieszkać ze swoją dziewczyną. Choć ma dopiero 20 lat, twierdzi, że spotkał już miłość swojego życia i myśli poważnie o małżeństwie. Z Adą poznali się w środowisku związanym z Kościołem, więc łączy ich świat tych samych wartości i podobne cele.

- Planujemy ślub w przyszłym roku, przed wakacjami, jak tylko Ada zda maturę. Jestem przekonany, że to moja druga połówka, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Rozumiemy się bez słów, mamy podobną filozofię i kręgosłup moralny, a to w związku jest bardzo ważne.
Paweł podziwia swoich rodziców i docenia ich trud wychowawczy. Chciałby pójść w ślady taty i być - jak on - głową rodziny.

- Mama zajęła się dziećmi i domem, a tata utrzymaniem rodziny. Dopiero po tym, jak zostaliśmy odchowani, mama poszła na studia magisterskie i zdobyła wykształcenie. Tata dużo pracował, ale nigdy nie odczuwaliśmy jego braku, bo otaczał nas troską i miłością.
Tata to dla mnie wzór niedościgniony. Wiem, że cały czas mogę liczyć na jego wsparcie. Mam nadzieję, że kiedyś będzie ze mnie dumny, patrząc na swoje wnuki.
Chociaż własny kąt pozostaje na razie w sferze marzeń Pawła, chłopak snuje plany i układa scenariusz na przyszłość. Ma pomysły, jasno określone cele i swoje autorytety. W czasie rozmowy cytował zarówno kardynała Stefana Wyszyńskiego, Jana Pawła II, jak i Steva Jobsa.

Paweł stara się wykorzystywać już zdobytą wiedzę, ucząc młodszych. Zarabia pieniądze, by odciążyć trochę rodzinny budżet i mieć na swoje potrzeby.

- Prowadzę zajęcia z robotyki. Przez zabawę uczę dzieci programowania. Są to warsztaty nadprogramowe dla uczniów szkoły podstawowej, na których wykorzystujemy lego z elementami elektronicznymi: silnikami, czujnikami.


Czy stypendium roczne od Trojmiasto.pl pomogłoby Pawłowi spełnić marzenia?

- Nie jestem typem lekkoducha, który przepuściłby kasę na rozrywkę i imprezy w nocnych klubach. Roczne stypendium byłoby ogromnym wsparciem i pozwoliło usamodzielnić się.
Tysiąc złotych co miesiąc to naprawdę dużo. Mógłbym te pieniądze odłożyć na ślub, albo pomyśleć o wynajmie małego mieszkania. Pewnie część przeznaczyłbym też na wyjazd zagraniczny.
Paweł uwielbia aktywny wypoczynek. Ze sportem był zawsze za pan brat. Jako 7-latek rozpoczął trenowanie judo, potem spróbował karate, aikido i kung-fu. Teraz nie może pozwolić sobie na regularne treningi, dlatego gdy tylko pozwalają mu obowiązki organizuje wypady na siłownię albo wskakuje na rower. Jest miłośnikiem dwóch kółek. Rok temu razem z kolegą pokonał trasę Zakopane-Gdańsk.

- Choć jeżdżę sporo po Gdańsku, to te kilkaset kilometrów było sporym wyzwaniem. Wróciłem strasznie zmęczony, ale miałem ogromną satysfakcję. Chciałbym kiedyś powtórzyć tę przygodę. Póki co, mam niesprawny rower, więc na razie muszę zbierać pieniądze na nowy.
Oprócz wycieczek rowerowych Paweł lubi spacery nad morzem i nad Motławą. Chętnie wybiera się na Górę Gradową. Jako dziecko często odwiedzał Centrum Hewelianum i forty, dlatego z chęcią wraca tam w wolnych chwilach. Czasami wdrapuje się też na punkt widokowy na Ujeścisku, by popatrzeć na miasto z niecodziennej perspektywy.

Na zgłoszenia rówieśników Trojmiasto.pl czekamy do godz. 9 rano 23 czerwca, pod adresem urodziny@trojmiasto.pl. O tym, kto zdobędzie roczne stypendium (12 x 1000 zł) zdecydują czytelnicy portalu w głosowaniu. Przypominamy, że warunkiem zgłoszenia jest data urodzin - czerwiec 1998, miejsce urodzenia: Gdańsk, Sopot lub Gdynia oraz status studenta.