stat

Prezydent Gdańska gościła u premiera

11 czerwca 2019, 16:00
Katarzyna Moritz

- Rozmowa przebiegła w bardzo dobrej atmosferze, poruszyliśmy kilka ważnych tematów - powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim w Warszawie.



Prezydent Aleksandra Dulkiewicz przyjechała do Warszawy na zaproszenie premiera, który chciał wyjaśnić sytuację, do której doszło 3 czerwca w Gdańsku podczas obchodów 30. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r. Wtedy premier nie skorzystał z jej bezpośredniego zaproszenia na obchody ani też nie porozmawiał z nią, gdy natknęli się na siebie na placu Solidarności.

Tuż po spotkaniu prezydent Gdańska zorganizowała konferencję prasową, na której przedstawiła tematy, które zostały poruszane z premierem Mateuszem Morawieckim w rozmowie w cztery oczy.

Jedną z nich był rozwój portu w Gdańsku i prowadzących do niego sieci transportowych. Prezydent wspomniała, że miasto potrzebuje bezkolizyjnego przejazdu przez tory na Oruni.

- Koszt takiego wiaduktu to około 100-150 mln zł. Pan premier przyjął to ze zrozumieniem - relacjonowała Dulkiewicz. - Drugi ważny temat to Westerplatte i specustawa, która przekaże ten teren w ręce państwa polskiego. Apelowałam, żebyśmy usiedli do stołu i porozmawiali, jak upamiętnimy miejsce historycznej bitwy i elementu ważnego dla tożsamości gdańszczan.
Prezydent przekazała Mateuszowi Morawieckiemu, wysłane już w kwietniu, zaproszenie do współorganizacji 80. rocznicy obchodów wybuchu II wojny światowej na Westerplatte 1 września 2019 roku.

- Pan premier przyjął zaproszenie ze zrozumieniem i myślę, że mogę wyciągnąć wniosek z tej rozmowy, że 1 września o godz. 4:45 spotkamy się wspólnie u stóp pomnika - mówiła prezydent Dulkiewicz.
W kwestii przyszłości Westerplatte i obchodów 80. rocznicy wybuchu wojny, premier wskazał na wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina jako swojego przedstawiciela w tej sprawie. Prezydent Gdańska przekazała premierowi koncepcję zagospodarowania terenów Westerplatte, przygotowaną przez miasto.

- Moim celem jest to, by pamięć o poległych na Westerplatte została właściwie uczczona. Chodzi też o to, jak pamięć historyczna jest wykorzystywana w dyskusji publicznej - wyjaśniała dziennikarzom.
Podczas rozmowy poruszano kwestie temperatury debaty publicznej, z wykorzystaniem mediów publicznych. Rozmawiano także o 21 tezach samorządowców, które zostały podpisane w Gdańsku podczas święta Wolności i Solidarności. Tezy mają się zmienić się w projekty ustaw, a stowarzyszenie Samorządna Rzeczpospolita planuje zaprezentować je 31 sierpnia jako swoje postulaty. Samorządowcy chcą m.in. pełnej samodzielności prawnej, organizacyjnej, majątkowej przy realizacji własnych zadań; zniesienia ograniczenia kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów, wprowadzonej w ubiegłym roku przez zmiany w ustawie; zastąpienia wojewody niezależną od rządu izbą audytu samorządowego; weta samorządowego blokującego proces legislacyjny; podporządkowania powiatom części policji; zniesienie samorządowych kolegiów odwoławczych.

- Zapewniłam pana premiera, że to nie jest temat zamknięty, lecz zaproszenie do rozmowy. Mam nadzieję, że premier i podległe mu służby, będą chciały uczestniczyć w tej debacie na temat kondycji samorządu - relacjonowała prezydent Gdańska.
Dziennikarze dopytywali, czy uważa, że zdarzenie z placu Solidarności z 3 czerwca uznaje za swoją niezręczność. Prezydent Dulkiewcz nie chciała zdradzić, co konkretnie w tej sprawie powiedział jej premier.

W rozmowie poruszano też kwestie finansowania ECS, a premier otrzymał bezpośrednie zaproszenie do zwiedzenia wystawy stałej tej instytucji.
Czy dobrze, że doszło do spotkania obu stron?
tak
nie