stat

Produkcja rowerów Mevo ma zakończyć się do końca września

3 września 2019, 7:00
Arnold Szymczewski

- Po 10 września z taśmy produkcyjnej w Niemczech dziennie zjeżdżać będzie 150 rowerów Mevo. Produkcja zakończy się jeszcze we wrześniu i stopniowo będziemy dostarczać jednoślady do Polski - zapewnia Paweł Orłowski, prezes Nextbike Polska. Problemy związane z opóźnieniem II etapu miały wynikać z trudności we współpracy z partnerem Nextbike GmbH.



Mevo - zerwana umowa. System zawieszony

II etap roweru metropolitalnego Mevo zakładający dostarczenie 2856 jednośladów miał zostać odebrany 1 marca. Tak jednak się nie stało. W późniejszym terminie operator Nextbike Polska zapewniał, że rowery dojadą do metropolii w połowie sierpnia. Dziś wiemy już, że do Gdańska dojechało zaledwie nieco ponad 700 sztuk.

Nowe rowery Mevo nie dojadą do Trójmiasta w terminie



- W tej chwili mamy wyprodukowane 624 nowe rowery, 224 dojechały już do Gdańska, a wcześniej dostarczyliśmy ich jeszcze 500. 10 września ruszy produkcja i pod koniec miesiąca chcemy zakończyć budowę wszystkich rowerów. Jednoślady będą następnie przyjeżdżać tirami do Gdańska, a na miejscu zostaną przetestowane przez Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot - mówił Paweł Orłowski, prezes Nextbike Polska podczas ostatniej sesji Rady Miasta Gdańska.
Szef Nextbike'a opowiadał także o problemach związanych z niemiecką spółką Nextbike GmbH. Problemy z płynnością miały spowodować opóźnienia w dostarczeniu drugiego etapu roweru Mevo.

Hossa na rynku rowerowym i problemy z niemieckim Nextbike GmbH powodem opóźnień Mevo



- Nextbike Polska w zeszłym roku wygrało 29 przetargów i rozbudowało system do ponad 40 miast. Nie ukrywamy, że liczba zamówień i hossa na rynku rowerowym spowodowała, że nasz niemiecki partner nie wyrabiał się z produkcją i nie nadążał z realizacją naszych zadań. W związku z tym Nextbike GmbH miało problemy z płynnością. Te problemy rozwiązali akcjonariusze w lipcu tego roku. Mianowicie chodzi mi o fundusz, który jest właścicielem Nextbike GMBH. Dofinansował on firmę, zabezpieczając ją, jeżeli chodzi o środki na dalszy rozwój i dokończenie naszej produkcji - mówił Paweł Orłowski.

Łącznie 1,8 mln zł za opóźnienie obu etapów rowerów Mevo



Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot za opóźnienie w realizacji pierwszego etapu wprowadzania systemu nałożył już na operatora 900 tys. zł kary. Według umowy, opóźnienie drugiego etapu, który miał wystartować 1 marca kosztować będzie Nextbike 300 tys. zł za każdy miesiąc zwłoki (maksymalna kara to 900 tys. zł).

- Wszelkie niedociągnięcia, odstępstwa od umowy są na bieżąco katalogowane i analizowane. Kary zostaną wyegzekwowane. Nie odstąpimy od naliczania kar, jednak w tym momencie skupiamy się na zrealizowaniu programu - mówi Alicja Mongird z OMGGS.
Zgodnie z umową obszar nalicza jeszcze kary m.in. za:



  • dostępność rowerów w godzinach 3:00-5:00 (50-90 proc. - 10 tys.; 90-95 proc.- 5 tys.; 95-98 proc. - 3 tys.),

  • za każdy rower niesprawny dłużej niż 12 godzin, w przypadku Usterek Istotnych (wspomaganie, koła itp.) 50 zł za każdą godzinę,

  • za każdy rower niesprawny dłużej niż 48 godzin, w przypadku Usterek Nieistotnych (np. koszyk) 50 zł za każdą godzinę,

  • dostępność poniżej 50 proc. - za każdy dzień 100 tys. zł


Obecnie z roweru metropolitalnego Mevo korzysta 142 tys. użytkowników, a aż 130 tys. z nich ma wykupiony abonament. Rower wypożyczono już 1,5 mln razy.
Czy dostarczenie całej floty rowerów spowoduje duży wzrost ich dostępności?
18%

tak, będzie ich wystarczająco

34%

ciężko powiedzieć, w końcu w projekcie uczestniczy 14 gmin

30%

raczej nie, popularność jest tak duża, że rowerów może być za mało

18%

nie, rowerów musiałoby być minimum 6 tysięcy

zakończona

łącznie głosów: 1510