MEN zachęca do odwiedzenia nieistniejących miejsc w Trójmieście

2 września 2021, 11:30
Michał Stąporek
Tadeusz Wenda, twórca gdyńskiego portu, ma swój pomnik  w Gdyni. Szczypiornista Bogdan Wenta na takie upamiętnienie wciąż czeka. Więcej zdjęć (8)

Tadeusz Wenda, twórca gdyńskiego portu, ma swój pomnik w Gdyni. Szczypiornista Bogdan Wenta na takie upamiętnienie wciąż czeka.

graf. Trojmiasto.pl

Tadeusz Wenda, twórca gdyńskiego portu, ma swój pomnik w Gdyni. Szczypiornista Bogdan Wenta na takie upamiętnienie wciąż czeka.

graf. Trojmiasto.pl

"Dom Heweliusza" w Gdańsku oraz pomnik "Tadeusza Wenty" w Gdyni są wśród miejsc, których poznanie rekomenduje uczniom Ministerstwo Edukacji i Nauki. Konia z rzędem temu, kto je znajdzie na mapie Trójmiasta.



Pod koniec sierpnia na rządowych stronach pojawiły się informacje o skierowanym do szkół i samorządów programie "Poznaj Polskę" [strona została zablokowana - dop .red.].

W jego ramach MEN zapowiada finansowe wsparcie szkół organizujących dla uczniów wycieczki po Polsce. Nie chodzi jednak o dowolne wycieczki, lecz o takie, które:

"Mają na celu uatrakcyjnienie procesu edukacyjnego dzieci i młodzieży poprzez umożliwienie im poznawania Polski, jej środowiska przyrodniczego, tradycji, zabytków kultury i historii oraz osiągnięć polskiej nauki".

Wsparcie wartościowych wycieczek po Polsce



Organizatorzy takich wycieczek mogą otrzymać wymierne wsparcie. W przypadku wycieczek jednodniowych - do 5 tys. zł, dwudniowych - do 10 tys. zł, trzydniowych - do 15 tys. zł. Jeszcze w tym roku rząd zapowiada wydanie na program 15 mln zł.

Idea jest dobra i pożyteczna. Choć wycieczki szkolne po Polsce były organizowane od lat, to pewnie każdy pamięta, że zawsze ktoś z klasy na nie nie jechał, bo go nie było stać, albo program zwiedzania był okrajany, bo zabrakło na coś pieniędzy.

Teraz może się to zmienić.

Ważnym elementem programu jest lista miejsc, których odwiedzenie jest niezbędne dla uzyskania rządowego wsparcia. Lista dla uczniów klas I-III obejmuje 489 pozycji, dla klas IV-VIII - 608, a dla szkół ponadpodstawowych - 616.

Trzeba jednak mieć nadzieję, że program jest lepiej przygotowany niż sama lista, w której roi się od błędów.

Wycieczka wskazana nie tylko dla uczniów



W Trójmieście jest 36 miejsc rekomendowanych do odwiedzenia przez MEN - 28 w Gdańsku i osiem w Gdyni.

Ich wybór nie budzi większych kontrowersji, choć można zadać pytanie, czy siedmiolatki na pewno z zaciekawieniem będą zwiedzać bibliotekę Politechniki Gdańskiej lub Muzeum Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wydaje się jednak, że niektóre z tych miejsc powinni odwiedzić nie tylko uczniowie, ale i sporządzający to zestawienie urzędnicy.

Błędy na liście trójmiejskich punktów edukacyjnych wskazywanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jako warte odwiedzenia. Więcej zdjęć (8)

Błędy na liście trójmiejskich punktów edukacyjnych wskazywanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jako warte odwiedzenia.

za: www.gov.pl

Błędy na liście trójmiejskich punktów edukacyjnych wskazywanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jako warte odwiedzenia.

za: www.gov.pl

Szczypiornista, który zbudował port w Gdyni



Być może za wskazanie pomnika współtwórcy Gdyni i jej portu odpowiadał jakiś fan piłki ręcznej, bo Tadeusza Wendę przemianował na Tadeusza Wentę. Trener i znakomity niegdyś zawodnik Bogdan Wenta faktycznie grał kiedyś w Trójmieście, ale w gdańskim Wybrzeżu.

Zobacz także:

Tadeusz Wenda - sylwetka budowniczego portu w Gdyni



"Dar Pomorza" to nie "Iskra"



Od pomnika Wendy tylko krok do cumującego przy molo Południowym "Daru Pomorza". Jednostka ta pływa co prawda pod polską banderą od 91 lat, ale nigdy nie była to bandera Marynarki Wojennej.

Tak jednak uważają urzędnicy, który rekomendują odwiedzenie ORP "Dar Pomorza".

Zobacz także:

Dar Pomorza 90 lat pod polską banderą (artykuł z 2020 r.)



"Dar Pomorza" jest statkiem-muzeum. Należy do Narodowego Muzeum Morskiego i nigdy nie pływał pod banderą Marynarki Wojennej. Więcej zdjęć (8)

"Dar Pomorza" jest statkiem-muzeum. Należy do Narodowego Muzeum Morskiego i nigdy nie pływał pod banderą Marynarki Wojennej.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

"Dar Pomorza" jest statkiem-muzeum. Należy do Narodowego Muzeum Morskiego i nigdy nie pływał pod banderą Marynarki Wojennej.

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Pomyłka wzięła się być może stąd, że tuż obok "Daru Pomorza" cumuje okręt-muzeum "Błyskawica", co do którego nie ma wątpliwości, że zasługuje na skrót ORP (Okręt Rzeczypospolitej Polskiej). On także znajduje się na ministerialnej liście.

Oczywiście, zdarzają się żaglowce służące w marynarkach wojennych. W Polsce taką jednostką jest ORP "Iskra", okręt szkolny Marynarki Wojennej, na którym kadeci uczą się podstaw nawigacji w praktyce.

Żaglowcem pływającym pod banderą Marynarki Wojennej jest ORP Iskra, okręt szkoleniowy. Więcej zdjęć (8)

Żaglowcem pływającym pod banderą Marynarki Wojennej jest ORP Iskra, okręt szkoleniowy.

fot. Monika Goldszmit-Czarniak/Trojmiasto.pl

Żaglowcem pływającym pod banderą Marynarki Wojennej jest ORP Iskra, okręt szkoleniowy.

fot. Monika Goldszmit-Czarniak/Trojmiasto.pl

Przepraszam, którędy do Domu Heweliusza?



Mocno zaskoczeni musieliby być mieszkańcy budynku znajdującego się na rogu ul. Korzennej i HeweliuszaMapka w Gdańsku, gdyby któregoś dnia pod ich oknami stanęła wycieczka szkolna.

Jan Heweliusz mieszkał w domu znajdującym się u zbiegu ul. Korzennej i Heweliusza. Dziś nie ma jednak śladu po jego kamienicy ani znajdującym się wówczas na dachu obserwatorium astronomicznym. Więcej zdjęć (8)

Jan Heweliusz mieszkał w domu znajdującym się u zbiegu ul. Korzennej i Heweliusza. Dziś nie ma jednak śladu po jego kamienicy ani znajdującym się wówczas na dachu obserwatorium astronomicznym.

fot. Michał Stąporek/Trojmiasto.pl

Jan Heweliusz mieszkał w domu znajdującym się u zbiegu ul. Korzennej i Heweliusza. Dziś nie ma jednak śladu po jego kamienicy ani znajdującym się wówczas na dachu obserwatorium astronomicznym.

fot. Michał Stąporek/Trojmiasto.pl

Faktycznie, w tym miejscu stał kiedyś dom Jana Heweliusza, astronoma i piwowara. Dziś jednak nie ma śladu po jego kamienicy ani tym bardziej po zlokalizowanym na dachu obserwatorium astronomicznym.

Zobacz także:

Jan Heweliusz - piwo, gwiazdy i papuga



Miejscem wartym odwiedzenia, zarówno przez dzieci, młodzież, jak i dorosłych, jest centrum nauki i edukacji Hevelianum, znajdujące się na Górze Gradowej w Gdańsku. Więcej zdjęć (8)

Miejscem wartym odwiedzenia, zarówno przez dzieci, młodzież, jak i dorosłych, jest centrum nauki i edukacji Hevelianum, znajdujące się na Górze Gradowej w Gdańsku.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Miejscem wartym odwiedzenia, zarówno przez dzieci, młodzież, jak i dorosłych, jest centrum nauki i edukacji Hevelianum, znajdujące się na Górze Gradowej w Gdańsku.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Dlaczego więc twórcy ministerialnej listy zachęcają do odwiedzenia "Domu Heweliusza"?

Nietrudno zgadnąć, że pomylili go z Hevelianum, centrum nauki i edukacji, znajdującym się na Górze Gradowej, kilkaset metrów od miejsca, w którym Heweliusz mieszkał.
Błędy na ministerialnej liście to:
10%

nieistotny szczegół, świetnie, że taki program wejdzie w życie

23%

argument za tym, że listy kompletowano na chybcika, bez większej refleksji

67%

jeden z dowodów na to, że rządowe programy to fasady, za którymi nie ma nic wartościowego

zakończona

łącznie głosów: 1728

Opinie wybrane


wszystkie opinie (290)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.