Prokuratura wzięła się za oszustów wyłudzających mieszkania

7 czerwca 2016 (artykuł sprzed 5 lat)
Piotr Weltrowski
Najnowszy artukuł na ten temat Piąty akt oskarżenia ws. lichwy mieszkaniowej
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przejęła kilka mniejszych postępowań i połączyła je w jedno duże śledztwo. Więcej zdjęć (1)

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przejęła kilka mniejszych postępowań i połączyła je w jedno duże śledztwo.

fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przejęła kilka mniejszych postępowań i połączyła je w jedno duże śledztwo.

fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Wyszukiwali osoby z problemami finansowymi i oferowali im szybkie pożyczki. W zamian chcieli zabezpieczenia w postaci przeniesienia własności mieszkania. Kiedy pożyczki nie były spłacane - przejmowali mieszkania warte często kilkukrotnie więcej. Prokuratura właśnie połączyła kilka śledztw dotyczących podobnych przypadków z ostatnich dwóch lat.



Kilka miesięcy temu opisaliśmy historię pani Katarzyny, samotnej matki trójki dzieci, która podpisała umowę notarialną przeniesienie prawa do mieszkania w zamian za pożyczkę mającą jej pomóc uporządkować domowe finanse.

Kiedy z powodu długów jej mieszkanie wystawiono na licytację komorniczą, pojawiła się u niej tajemnicza Paulina W. - kobieta zaoferowała jej pieniądze, a jako zabezpieczenie chciała aktu notarialnego. Oszukana nie przeczytała dokładnie umowy, bo była pewna, że podpisuje tylko upoważnienie dotyczące załatwienia formalności w banku i przyszłej sprzedaży mieszkania, z której to ona miałaby zainkasować pieniądze.

Ostatecznie straciła mieszkanie na rzecz Bartłomieja G. - "inwestora", który za pośrednictwem Pauliny W. miał sprzedać jej mieszkanie i rozwiązać wszystkie problemy finansowe (Obie te osoby zostały skazane przez sąd w innej, podobnej sprawie).

Z kolei dwa lata temu opisaliśmy historię 80-letniej kobiety, której zaproponowano pożyczkę (40 tys. zł) na pokrycie długów rodziny. Starszą panią poproszono o spisanie aktu notarialnego przenoszącego własność jej mieszkania jako zabezpieczenie pożyczki. Staruszka sama później przyznała, że umowy nie czytała, bo "ufała notariuszowi" i była pewna, że chodzi o zwykłą pożyczkę.

Pół roku później okazało się, że pożyczka wcale nie była zwykła, a opóźnienia w spłatach kolejnych rat sprawiły, że 80-latka wciąż winna było swoim "dobrodziejom" (po oddaniu im 30 tys. zł)... 80 tys. zł. Kobieta straciła mieszkanie.

Prokuratura łączy podobne śledztwa

Do tej pory śledztwa dotyczące ośmiu podobnych przypadków z lat 2015 i 2016 prowadziła Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście. Niedawno włączyła też do postępowania kolejny, niemal identyczny przypadek z Wrzeszcza, teraz, już po przejęciu sprawy przez Prokuraturę Okręgową i połączeniu wszystkich postępowań w jedno śledztwo, doszedł kolejny przypadek, również dotyczący Wrzeszcza.

Jak twierdzą prokuratorzy, we wszystkich sprawach pojawiają się nazwiska tych samych osób, które oferowały pożyczki. Osoby te występuję jednak w różnych konfiguracjach, przez co, z początku, trudno było łączyć wszystkie sprawy.

- Uwzględniono skalę przestępczego procederu, stopień jego zorganizowania, a także konieczność kompleksowej i łącznej analizy szeregu przestępczych zachowań oraz powiązań osobowych - Tatiana Paszkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, tłumaczy, dlaczego sprawa trafiła na wyższy szczebel i dlaczego mniejsze śledztwa połączono w jedno większe.
Na obecnym etapie prowadzący postępowanie nie chcą zdradzać szczegółów, wiadomo jednak, iż schemat działania oszustów, którzy mieli wykorzystywać trudną sytuację finansową swoich ofiar, a także ich niewiedzę, był zawsze taki sam.

Oferowali pożyczki - od kilkunastu do kilkudziesięciu tys. zł - ale tylko takim osobom, które posiadały prawo własności mieszkania i godziły się, jako zabezpieczenie pożyczki, podpisać akt notarialny przenoszący - w razie braku spłaty zobowiązań - własność lokalu na osoby przekazujące im pieniądze.

Warunki spłaty były tak skonstruowane, że większość pożyczających nie oddawała długu i w efekcie traciła mieszkanie warte często kilka razy więcej niż kwota, którą otrzymywały w ramach pożyczki.

- W ramach śledztwa monitorowane będą także inne postępowania, w tym umorzone i prowadzone wcześniej przez inne prokuratury w naszym regionie - zapewnia Paszkiewicz.
Zawsze czytasz umowy przed ich podpisaniem?
15%

nie, przeważnie tylko je przeglądam

12%

tylko w przypadku, gdy dotyczą dużych kwot

14%

tylko wtedy, gdy mam wątpliwości dotyczące osób, z którymi je podpisuję

52%

tak, zawsze, nie wyobrażam sobie składania podpisu bez uważnego przeczytania całej umowy

7%

nie tylko je czytam, ale też często konsultuję je z prawnikiem

zakończona

łącznie głosów: 760

Opinie (167) 9 zablokowanych

  • Mam nadzieję że notariusze biorący współudział też pójdą siedzieć. (14)

    Żeby tylko sprawy nie trafiły do gdańskiego sądu, bo dzieją się tam cuda.

    • 636 10

    • Niestety trafi tam.

      Bo niby gdzie ma traffic?

      • 11 13

    • Ziobro się nimi zajmie. Jak sprawą Polańskiego, i tak samo jak sprawami tych byłych już notariuszy co zabierali bezprawnie (6)

      • 46 20

      • Chyba komornikow...

        • 8 6

      • Co i komu zabierał notariusz? Ech, wyborcy PiSu i ich wiedza o świecie... (4)

        • 12 50

        • (1)

          Zabierał poczucie bezpieczeństwa, sprzedając je złodziejom!
          Notariusz powinien być tym który ostrzega o tym że ktoś może coś stracić gdy umowa jest niekorzystna.
          nie zapomnę mojej notariusz która przy

          Zabierał poczucie bezpieczeństwa, sprzedając je złodziejom!
          Notariusz powinien być tym który ostrzega o tym że ktoś może coś stracić gdy umowa jest niekorzystna.
          nie zapomnę mojej notariusz która przy uzyskiwaniu prawa do mieszkania mojej mamy - zastrzegła jej żeby nie przekazywała dzieciom tego mieszkania bo może to nie być dla niej korzystne ;-)
          słodka Pani

          ale taki powinien być notariusz - UCZCIWY

          • 36 1

          • Każdy notariusz ostrzega i pyta 10000 razy czy nie robisz czegoś pod przymusem, taka jest prawda że ludzie jak widzą kasę to dostają małpiego rozumu. A później po co spłacać jak można pobiec na prokuraturę i ściemniać że

            Każdy notariusz ostrzega i pyta 10000 razy czy nie robisz czegoś pod przymusem, taka jest prawda że ludzie jak widzą kasę to dostają małpiego rozumu. A później po co spłacać jak można pobiec na prokuraturę i ściemniać że nic nie widziałem nic nie słyszałem. Super rozwiązaniem będzie jak takie spisanie aktów będzie nagrywane, bo już nikt się niczego nie będzie mógł przyczepić

            • 4 4

        • (1)

          Widzisz jesteś głąbem a wypowiadasz się autorytarnie w sprawie , o której nie masz pojęcia.
          Notariusz to tzw. osoba zaufania publicznego i do jego obowiązków należy dochować wszelkich starań aby umowa , która sygnuje swoim nazwiskiem i urzędem nie naruszała obowiązującego prawa.
          Za to właśnie płacisz te horendalnie wysokie opłaty.

          • 16 2

          • Ale takie umowy zasadniczo nie naruszają prawa. A notariusz nie jest pełnomocnikiem i nie może udzielać porad prawnych jednej ze stron umowy przeciwko stronie przeciwnej.

            • 0 4

    • nie ma szans (1)

      notariusz nie ma absolutnie żadnej odpowiedzialności. W ogóle ciekawa srpawa z tymi leśnymi dziadkami, biorą zupełnie nieadekwatne pieniądze do włożonej pracy i powziętej odpowiedzialności. Ciekawe kiedy skończy się ich eldorado?

      • 82 9

      • juz sie konczy wraz z otwarciem dostepu do zawodow prawniczych.

        rynek zrobi reszte.

        • 7 1

    • Prosze o podanie w jakich kancelariach (1)

      były podpisywane umowy.
      Ja tam nie pójdę

      • 48 4

      • no chyba, że z bejsbolem

        :)

        • 6 0

    • Wizjoner!

      Buhahaha! Jasne pojda siedziec -chyba na lezaku na Bahama!Ty nie wiesz gdzie zyjesz?A ktory polityk jakiejkolwiek opcji poszedł siedziec?Raczka raczke myje w polityce i raczka raczke myje w srodowisku prawniczym....

      • 13 0

    • Oni za co ?? że pani XY wzięła kasę i nie spłaciła ?? to naprawdę żenujące co się tu czyta. Czy Ty jak pożyczasz pieniądze to chcesz aby dana osoba oddała prawda?? Bo to o to tu chodzi, o ludzi którzy pożyczyli i jeszcze muszą się tłumaczyć bo pani XY pobiegła i popłakała na prokuraturze

      • 4 3

  • Potrzebna była zmiana rządu żeby zająć się niektórymi sprawami (9)

    A swoją drogą jak można dać się tak oszukać.

    • 237 85

    • To rząd ma się zajmowac takimi sprawami ? (1)

      Jak np. kupisz ode mnie cegłę za 100 złotych z moją obietnicą odkupu za rok za 200 złotych to nasza sprawa a nie rządu.

      • 34 42

      • Skoro mozna prokuratora teraz przenieść do Pcimia a kiedyś nie to może jest jakaś odpowiedź

        • 29 12

    • a co ma rząd do tego? (1)

      może jak ktos przegra w totka też do rządu powinien sie zgłosić co?

      • 27 35

      • Może tylko to ze teraz sprawa ruszyła bez zahamowań ze strony poprzedniej władzy jak by ona nie była!

        • 30 19

    • (1)

      Nie wiem, czy w tym procederze maczał palce również Ryszard P., ale kilka lat wcześniej to on i związane z nim osoby tak właśnie działały. Umowa przewidywała, że spłata ma nastąpić gotówką do rąk pożyczkodawcy. Problem w

      Nie wiem, czy w tym procederze maczał palce również Ryszard P., ale kilka lat wcześniej to on i związane z nim osoby tak właśnie działały. Umowa przewidywała, że spłata ma nastąpić gotówką do rąk pożyczkodawcy. Problem w tym, że był nieuchwytny dla dłużnika, a po ostatecznym dniu wynikającym z umowy (na spłatę) występował do Sądu o uznanie swoich "praw"...

      • 31 1

      • Nie. On nie miam z tym nic wspolnego.

        • 2 13

    • bo prosze pana zlodziej z PO wprawdzie nie lubi konkurencji, ale jak to sie mowi swoj swojemu oka nie wykole (1)

      jesli tylko w samym Pisie bedzie mniej zlodziei to bedzie oznaczalo, ze i tak jako Polacy wygralismy w dobrej zmianie (chocby pod katem wyłapywania rzezimieszków)

      • 21 11

      • ..."jesli tylko w samym Pisie będzie mniej zlodzieji"...

        ....A co jeśli będzie ich więcej???

        • 0 0

    • można

      Ofiarami były osoby starsze, niezaradne, bezradne, alkoholicy, osoby które wcześniej poprzez swoją nieporadność życiową popadły w spirale zadłużenia, a ofertę "rozwiążę wszystkie Twoje problemy" wystarczy tylko podpisać

      Ofiarami były osoby starsze, niezaradne, bezradne, alkoholicy, osoby które wcześniej poprzez swoją nieporadność życiową popadły w spirale zadłużenia, a ofertę "rozwiążę wszystkie Twoje problemy" wystarczy tylko podpisać parę świstków. odbierały jak wygraną na loterii.
      Najbardziej bulwersujące jest to że tego rodzaju oszustwo nie mogłoby się udać bez aktywnej współpracy notariusza.

      • 25 2

  • Tak to jest jak się umów nie czyta (19)

    A jak się nie znasz, to pożyczając kilkadziesiąt tysięcy wydaj stówę na prawnika i miej jasną sytuację, a tu stówki żal, a potem ryk.

    • 102 71

    • Bzdury oni dobrze wiedzieli co podpisują.

      Tylko zawsze jakoś to będzie, a później płacz i zgrzytanie zębów.

      • 32 16

    • (13)

      A Ci co mają kredyty frankowe też nie czytali czy chciwości i pazerność ich zgubiła..?

      • 37 6

      • mieli świadomość, że tak się może wydarzyć (10)

        Jak się wydarzyło. To było ryzyko, trzeba było brać w złotówkach, a nie jęczeć. To na zasadzie jak Kali ukraść komuś krowę to być dobrze, ale jak ktoś Kalemu ukraść krowę to źle.

        ABSOLUTNIE PAŃSTWO NIE POWINNO POMAGAĆ W ŻADEN SPOSÓB FRANKOWICZOM.

        Ich wybór, ich ryzyko.

        • 64 6

        • Zgadzam się (4)

          Jak by CHF był po 1 zł to by siedzieli cicho. Widziały gały co brały. A co do pożyczek pod zabezpieczenie, jak sama nazwa wskazuje nie spłacasz to zabezpieczenie przepada. Czy oni naprawdę myśleli że ktoś im pożyczy kilkadziesiąt tysięcy na ładne oczy.

          • 32 9

          • (3)

            Bzdury piszesz. Wielu brało we frankach bo w złotówkach banki nie chciały dawać kredytów. A mieszkać gdzieś trzeba.

            • 6 23

            • To wynajmuj albo kup w Orlu

              ... A jak cię nie stać to pod most lub do roboty!

              • 10 5

            • ciekawe, czemu mnie się udało załapać na kredyt w PLN? Co prawda z odsetkami 3 razy wyższymi, niż w CHF, ale za to z "przewidywalnym" kursem.

              • 8 1

            • jak komuś nie chciały dawać

              to znaczy, ze go nie było stać. rozsądny człowiek pomyśli, czy warto brać kredyt, jeśli go na to nie stać.
              a mieszkanie można też wynajmować

              • 6 0

        • I Państwo nie pomaga frankowiczom. Czego nie można powiedzieć o złotówkowiczach. (1)

          Państwo pomaga hojnie złotówkowiczom poprzez programy rns, mdm i teraz wchodzący mieszkanie +. Niewiem jakim prawem, frankowicze oprócz spłaty swojego kredytu, jeszcze muszą dorzucać się złotówkowiczom od mdm i rns. Dla równowagi, niechaj złotówkowicze zaczną pomagać frankowiczom.

          • 4 22

          • mdm pojawił się po kredytach frankowych

            i jedyne, co zrobił, to podniósł ceny rynkowe:)
            a frankowicz w większości nadal są na plusie w porównaniu do kredytu w złotówkach na tą samą kwotę z tego samego okresu. ale pomoc będzie, bo politycy wszystkich opcji mają kredyty we frankach.

            • 4 0

        • Nie chcę żadnej pomocy państwa

          Mam kredyt we franku spłacam sobie spokojnie i nie chcę żadnej pomocy państwa chcę tylko żeby państwo i ten rząd mi nie przeszkadzał a do tej pory to właśnie robi. Dzięki niemu płacę za franka średnio o 10 gr więcej zanim zaczął mi "pomagać" najprawdopodobniej gdy nie ta pomoc kurs franka obecnie byłby jeszcze niższy

          • 8 2

        • Hmmmmm...

          Brat mojego szwagra brał kredyt mieszkaniowy we frankach. Średnio wychodziło 1400zł/mc, ale był okres kiedy frank spadł i wychodziło mu 900zł/mc i wtedy uszami klaskał. Teraz płacz i zgrzytanie zębów, bo ich banki oszukały...

          • 8 0

        • większość jest nadal na plusie

          w stosunku do kredytów złotówkowych, więc nie rozumiem całej tej otoczki...

          • 6 0

      • zakładali, że banki nie łamią prawa (1)

        dlaczego banki sprzedawały kredyty, które nie istniały prawnie? no i nie mając pokrycia we frankach

        • 13 9

        • a łamały prawo?

          Nadal można wziąć kredyt we frankach.

          • 6 0

    • Franki czy nie franki (1)

      w ch. nas robią banki

      • 6 2

      • Ale ktoś cię zmusza do korzystania z ich usług?

        Weź przykład z Prezesa Polski.

        • 2 2

    • a notariusz to nie jest prawnik?????

      tylko ślepy na jedno oko czasami!

      • 5 1

    • a czy Ty czytasz wszystko co Ci dają w ASO, banku czy w związku z pakietem telefon-tv-internet do podpisania?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.