Protestujcie, ale nie demolujcie miasta

29 października 2020, 15:10
Maciej Korolczuk
aktualizacja:16:41 (29 października 2020)
Najnowszy artukuł na ten temat

Protest kobiet przeciw przemocy policji

Za nami tydzień protestów na ulicach Trójmiasta i całego kraju. Protestów licznych i głośnych, często dosadnych. Coraz częściej ofiarami manifestacji stają się jednak pomazane przez wandali ulice, budynki czy samochody. Warto się zastanowić, czy wulgarny napis sprayem pozostawiony na kamienicy wzmacnia przekaz i służy sprawie. A może sprawi, że osoby neutralne przyglądające się protestom zniechęcą się i zrezygnują z wyjścia na ulicę?



Od tygodnia przez polskie miasta przetaczają się liczne protesty - głównie młodych ludzi - wyrażających swój gniew i sprzeciw wobec ostatniej decyzji Trybunału Konstytucyjnego, uznającej, że aborcja z powodów uszkodzenia lub choroby płodu jest niezgodna z konstytucją.

Manifestacje odbywają się w szczególnie trudnym czasie pandemii koronawirusa - czasie obostrzeń, rygoru sanitarnego, rosnącej liczby zakażeń i być może kolejnego lockdownu, który - jeśli nastąpi - z pewnością przez część społeczeństwa zostanie uznany za próbę kneblowania swobód obywatelskich i zamknięcia protestujących w domach. W konsekwencji przyniesie to skutek odwrotny od zamierzonego i zmęczone bezowocną walką z pandemią społeczeństwo jeszcze tłumniej wyjdzie na ulice, wykorzystując odkręcony wentyl bezpieczeństwa, by jeszcze głośniej i jeszcze liczniej dać wyraz swojej frustracji i niezadowolenia.


Gdzieś obok protestujących i środowisk, które je deprecjonują, jest milcząca i zdezorientowana część społeczeństwa. Z jednej strony przyglądająca się protestom, może w głębi duszy wspierająca walczące o prawo do decydowania o sobie kobiety, a z drugiej - niepotrafiąca zaakceptować tego, co dzieje się na ulicach: wulgarnego języka, uciążliwego hałasu czy porannego widoku zaśmieconych i pomazanych chodników, ulic, budynków czy samochodów.

Widać to też w Trójmieście. Po każdym dniu protestów nasi czytelnicy informują w Raporcie o śladach minionych manifestacji.

Protestujcie, walczcie o swoje, ale spierajcie się na merytoryczne argumenty, zmieniajcie złe prawo, przywracajcie sprawiedliwość tam, gdzie jej brakuje - ale nie demolujcie miast, na siłę nie odpowiadajcie siłą. Wulgarny napis sprayem pozostawiony na kamienicy nie wzmacnia przekazu. Szybciej sprawi, że osoby neutralne przyglądające się protestom zniechęcą się i zrezygnują z wyjścia na ulicę.



Aktualizacja, godz. 16:30.



Klub Ziemia poinformował na facebooku, że plac przed budynkiem na Jaśkowej Dolinie został posprzątany. Jednocześnie właściciele zaapelowali by protestujący zastanowili się, zanim permanentnie napiszą coś na budynku. "Ktoś będzie musiał to teraz zmyć. Tzn. My, wiec tak średnio "dostało" się adwersarzom. To też dodatkowo woda na młyn dla środowisk, które chcą obecne ruchy zdyskredytować" - napisali przedstawiciele klubu.

Akty wandalizmu podczas protestów o prawa kobiet:
6%

nie przeszkadzają mi, to normalne podczas ulicznych manifestacji

18%

nie pochwalam ich, ale rozumiem gniew młodych ludzi

76%

są niepotrzebne i dają pretekst ich przeciwnikom do krytyki

zakończona

łącznie głosów: 4836