Protesty ws. praw kobiet pod lupą prokuratury

29 października 2020, 15:35
Szymon Zięba
Najnowszy artukuł na ten temat

Protest kobiet przeciw przemocy policji

Wszystko wskazuje na to, że śledczy wezmą pod lupę odbywające się w całej Polsce manifestacje w sprawie praw kobiet, a dokładniej: ich organizatorów. Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski wysłał do wszystkich prokuratur regionalnych specjalne pismo, dotyczące m.in. zagrożenia epidemiologicznego.



Z treścią pisma zapoznali się już dziennikarze Onet.pl. Portal przytacza fragment pisma prokuratora krajowego, Bogdana Święczkowskiego:

"Każde zachowanie osoby organizującej nielegalną demonstrację albo podżegającej lub nawołującej do udziału w niej winno być przede wszystkim oceniane w kontekście wyczerpania czynu zabronionego z art. 165 par. 1 pkt 1 kk w zakresie sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego".
W tym miejscu należy wyjaśnić, że art. 165 Kodeksu karnego dotyczy "sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego". Paragraf pierwszy tego artykułu odnosi się do "sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach", a punkt pierwszy - spowodowania "zagrożenia epidemiologicznego lub szerzenia się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej."

Za naruszenie przepisu grozi kara więzienia od sześciu miesięcy do lat ośmiu.

Prokuratorzy mają działać bezzwłocznie



Poprosiliśmy w tej sprawie o komentarz w Prokuraturze Krajowej.

- W piśmie skierowanym do prokuratorów regionalnych, prokurator krajowy polecił, aby prokuratorzy prowadzący lub nadzorujący postępowania przygotowawcze, których przedmiotem są czyny zabronione mające związek z odbywającymi się nielegalnymi zgromadzeniami, bezzwłocznie przeprowadzali czynności i wydawali decyzje procesowe, a w ramach sprawowanego nadzoru wskazywali kierunki postępowań - poinformowała prok. Ewa Bialik, rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej.
Jak dodała prok. Bialik, w swoim piśmie prokurator krajowy powołał się również na przeprowadzoną w Prokuraturze Krajowej analizę dotyczącą prawnego aspektu organizacji zgromadzeń w warunkach epidemii.

- Naruszenie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 23 października 2020 r. "w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem epidemii wprowadzonych w celu zapobiegania i zwalczania koronawirusa", prowadzi do rozszerzenia epidemii niebezpiecznej dla życia i zdrowia, a więc zwiększenia stanu zagrożenia zdrowia publicznego - podkreśliła rzecznik PK.

Manifestacje w sprawie obrony praw kobiet na celowniku?



Przypomnijmy: zgodnie z obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd, w przestrzeni publicznej dozwolone są zgromadzenia nie więcej jak pięciu osób. Tymczasem w Polsce - w tym również w Trójmieście - trwają wielotysięczne protesty osób, które nie zgadzają się z naruszeniem tzw. kompromisu aborcyjnego, do którego doszło po wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Pismo prokuratora Święczkowskiego do podległych mu prokuratur, sugeruje, że organizatorzy manifestacji mogą się liczyć się z konsekwencjami prawnymi.
Czy prokuratura powinna reagować ws. manifestacji?
64%

nie, ludzie mają prawo protestować

26%

tak, bo panuje epidemia koronawirusa

10%

tak, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach

zakończona

łącznie głosów: 3512