Przedłużono areszt b. prezesa SM Ujeścisko

28 czerwca 2021, 21:00
Szymon Zięba
Sprawa dotycząca samookaleczenia Grzegorza H. trafiła do Słupska. Więcej zdjęć (1)

Sprawa dotycząca samookaleczenia Grzegorza H. trafiła do Słupska.

fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Sprawa dotycząca samookaleczenia Grzegorza H. trafiła do Słupska.

fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Grzegorz H., były prezes SM Ujeścisko, pozostanie w areszcie co najmniej do 28 września i - przynajmniej na razie - w warunkach szpitalnych. To pokłosie samookaleczenia w przerwie przesłuchania w prokuraturze.



Ponad 160 zarzutów



W "gdańskiej" sprawie dotyczącej podejrzenia nieprawidłowości w SM Ujeścisko Grzegorzowi H. przedstawiono w sumie 163 zarzuty.

- Zarówno działania na szkodę spółdzielni, jak i na szkodę nabywców lokali mieszkalnych - precyzuje prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Przedłużono mu także areszt - do 28 września. Były prezes spółdzielni pozostaje aresztowany już od niemal roku.

SM Ujeścisko. Byli prezesi zatrzymani



Grzegorz H. obecnie przebywa jednak w jednostce leczniczej. Związane jest to z wydarzeniami, które rozegrały się w środę, 21 kwietnia, w gmachu Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Samookaleczenie b. prezesa SM Ujeścisko. Jak do tego doszło?



Przypomnijmy: Jak informowała prokuratura, Grzegorz H. złożył wniosek o przesłuchanie go w prokuraturze. Chciał bowiem odnieść się do przedstawionych mu zarzutów. Podczas wykonywania zaplanowanych czynności H. poprosił o przerwę w przesłuchaniu, by skorzystać z toalety, gdzie dokonał samookaleczenia.

Okoliczności okaleczenia się Grzegorza H.



Po zajściu śledczy z Gdańska informowali, że będą sprawdzali, czy do zdarzenia doszło na skutek zaniedbań funkcjonariuszy.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku złożyła jednak wniosek do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku (jednostki "nadrzędnej") o wyłączenie się ze sprawy. To standardowa procedura, która ma uchronić śledczych przed ewentualnymi zarzutami o brak bezstronności, mowa bowiem o gdańskich funkcjonariuszach.

Słupscy śledczy wyjaśniają sprawę okaleczenia



Akta ostatecznie trafiły do Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

- Postępowanie prowadzone jest w kierunku niedopełnienia obowiązków służbowych funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz funkcjonariuszy służby więziennej z jednostki, w której pan H. przebywał - mówi prok. Paweł Wnuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Szczególne środki ostrożności



H. w słupskim wątku sprawy ma status świadka.

- Przesłuchanie Grzegorza H. w sprawie niedopełnienia obowiązków funkcjonariuszy odbyło się w ubiegłym tygodniu. Z uwagi na okoliczności przedsięwzięto odpowiednie środki ostrożności, w tym nadzór ze strony funkcjonariuszy odpowiedzialnych za konwój - mówi prok. Wnuk.
Postępowanie w prokuraturze w Słupsku toczy się "w sprawie", a nie "przeciwko" komuś. Oznacza to, że nikt nie usłyszał w nim jak do tej pory zarzutów. Równolegle z byłym prezesem SM Ujeścisko przesłuchiwani są policjanci i funkcjonariusze służby więziennej.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (102)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.