Przyszedł na komendę z konsolą do gier i stwierdził, że chce iść do więzienia

19 stycznia 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
piw

Do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wszedł 37-letni mężczyzna z dużą torbą podróżną, z której wystawały mały telewizor i konsola do gier, po czym stwierdził, że jest poszukiwany. Jak zapewnił, wcześniej dowiedział się, że w więzieniu można mieć konsolę, więc chce zostać zatrzymany, a sprzęt wziąć ze sobą.



Czasem zdarza się, że osoba poszukiwana sama zgłasza się na policję, przeważnie jednak wygląda to inaczej niż w czwartkowy poranek w Gdańsku. Kiedy na komendzie stawił się mężczyzna z telewizorem i konsolą, twierdząc, że dzwonił wcześniej do aresztu i zapewniono go, że będzie mógł z nich korzystać w celi, można było odnieść wrażenie, że to niezbyt udany żart.

Faktycznie okazało się jednak, że 37-latek jest poszukiwany listem gończym i ma zasądzoną już karę pół roku odsiadki m.in. za składanie fałszywych zeznań.

- Mężczyzna został zatrzymany, a w piątek policjanci doprowadzą go do aresztu śledczego, w którym spędzi zasądzoną karę - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Czy faktycznie będzie mógł w celi korzystać z telewizora i konsoli do gier? Policja zabezpieczyła te przedmioty i - jako depozyt - przekazała do aresztu. Reszta zależy od dyrekcji tej instytucji.
Czy więźniowie powinni mieć dostęp do takich atrakcji, jak np. konsole do gier?
33%

jeśli dobrze się zachowują, to czemu nie?

20%

raczej nie, chyba że w formie nagród za wykonywaną za kratkami pracę

47%

zdecydowanie nie, więzienie powinno być karą, a nie rozrywką

zakończona

łącznie głosów: 5685

piw