stat

Radosne parady w Trójmieście. W Warszawie zamieszanie

11 listopada 2018, 18:10
Michał Stąporek

felieton w trojmiasto.pl

Obserwując na własne oczy dzisiejsze parady w Gdyni, Gdańsku i Sopocie, a następnie śledząc w telewizji relację z marszu w Warszawie, trudno nie uśmiechnąć się pod nosem i nie pomyśleć: dobrze, że mieszkamy w Trójmieście.



Gdańsk: 30 tys. osób wstało z łóżek o wczesnej - jak na dzień wolny od pracy - porze, by wziąć udział w barwnej paradzie, od lat organizowanej przez lokalne stowarzyszenie SUM. Przyszli młodzi i starzy, przyjechały konie i pojawiły się psy, byli rekonstruktorzy, harcerze, fani motoryzacji dawnej i współczesnej. Było radośnie, polski hymn odśpiewano dwukrotnie, a na pamiątkowym zdjęciu było tak wielu gdańszczan, że prawdopodobnie nie wszyscy się na nim odnajdą.

Gdynia: kilkanaście tysięcy osób spotkało się na najważniejszej, prowadzącej do portu ulicy miasta. Część by maszerować, część by obserwować. A obserwować było co. Jak zawsze maszerowały przedszkolaki i najmłodsi uczniowie, członkowie i fani młodzieżowych klubów sportowych, a także tych "dorosłych". Byli młodzi artyści, były zwierzęta, były motocykle. Było radośnie, bezpiecznie i spokojnie - jak zawsze.

Warszawa: 200 tys. uczestników marszu, o którym jeszcze kilka dni temu nie było wiadomo, czy się odbędzie. Nawet dziś nie wiadomo, czy jest jednym, czy dwoma. Minister informuje, że pochód jest jeden, ale jego czoło, w którym idą najważniejsi ludzie w państwie, oddzielono od pozostałych uczestników dla bezpieczeństwa vip-ów. To politycy mają powód, by bać się maszerujących Polaków? A może nie ma się czemu dziwić, skoro w morzu flag narodowych nie sposób nie zauważyć sztandarów organizacji radykalnych. Wśród tysięcy zwykłych ludzi nie sposób nie wyłowić z tłumu mężczyzn w kominiarkach. Do nieba lecą nie tylko fajerwerki, ale też race.

Miłość do własnego miasta, do swojej małej ojczyzny, dobrze jest budować na pozytywach, na docenianiu tego, co jest dobre u nas, a nie na podkreślaniu tego, co nie wychodzi innym. Ale takiego dnia jak dziś, aż się chce dopisać do podręcznej listy kolejny argument za tym, że Trójmiasto jest jednym z najlepszych miejsc do życia w Polsce.
Jak oceniasz tegoroczne obchody święta Niepodległości w Polsce?
45%

bardzo udane, nie mam zastrzeżeń

33%

raczej udane, choć 100. rocznica odzyskania niepodległości mogłaby być świętowana bardziej uroczyście

22%

para poszła w gwizdek, z szumnych zapowiedzi niewiele zostało

łącznie głosów: 748