Remont zatok autobusowych: potrzebny czy nie?

16 czerwca 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
rb
Najnowszy artukuł na ten temat Windy jak bunkry na Armii Krajowej
Jedna z zatok przystankowych przy Estakadzie Kwiatkowskiego, która przejdzie w najbliższym czasie modernizację. Więcej zdjęć (1)

Jedna z zatok przystankowych przy Estakadzie Kwiatkowskiego, która przejdzie w najbliższym czasie modernizację.

fot. ZDiZ Gdynia

Jedna z zatok przystankowych przy Estakadzie Kwiatkowskiego, która przejdzie w najbliższym czasie modernizację.

fot. ZDiZ Gdynia

Gdyńscy urzędnicy zapowiedzieli remont kolejnych 11 zatok przystankowych. - Chcemy, aby miejska infrastruktura była dostosowana do potrzeb mieszkańców - przekonują władze miasta. - To przez zatoki autobus czy trolejbus potrzebuje więcej czasu na zjazd i wyjazd - odpowiadają miejscy aktywiści, sugerując, by były stosowane jak najrzadziej.



11 najbardziej wyeksploatowanych zatok zostało wytypowanych po konsultacjach z Zarządem Komunikacji Miejskiej w Gdyni. Rok temu w sierpniu prowadzono remont 19 zatok. Nowe nawierzchnie pojawiły się na Pustkach Cisowskich, Karwinach, w Małym Kacku, Orłowie oraz Dąbrowie i Śródmieściu.

W tym roku będą to:



  • Węzeł Żołnierzy Wyklętych 01/ul. Morska, kierunek Śródmieście,
  • Węzeł Żołnierzy Wyklętych 02/ul. Morska, kierunek Cisowa,
  • Zamenhofa/ul. Morska, kierunek Cisowa,
  • Wiejska 01/ul. Morska, kierunek Śródmieście,
  • Wiejska 02/ul. Morska, kierunek Cisowa,
  • Hutnicza Estakada 01/Estakada Kwiatkowskiego kierunek Morska,
  • Hutnicza Estakada 02/Estakada Kwiatkowskiego kierunek Obłuże,
  • Hutnicza Estakada 04/Hutnicza kierunek Rumia,
  • Obłuże Centrum 05/Estakada Kwiatkowskiego kierunek Morska,
  • Cechowa 02/ul. Unruga, kierunek Śródmieście,
  • Kilińskiego 02/ul. Władysława IV, kierunek Wzgórze Świętego Maksymiliana.


Remonty zatok wraz z postawieniem tablic informacyjnych mają kosztować do 7,5 mln zł. Inwestycje są częścią projektu związanego z utworzeniem węzła Chylonia, którego budowa w dużej mierze finansowana jest przez Unię Europejską.

Władze miasta: zatoki to element polityki zrównoważonego transportu



Urzędnicy wyliczają zalety zatok: betonową nawierzchnię o specjalnej, prawie metrowej konstrukcji i krawędzie przystanków z półokrągłymi krawężnikami oraz płyty funkcyjne montowane pomiędzy standardowymi płytami, które mają być pomocą dla niewidomych.

- Konsekwentnie stawiamy na rozwój komunikacji zbiorowej, a modernizacja zatok jest elementem naszej polityki zrównoważonego transportu. Chcemy, aby miejska infrastruktura była dostosowana do potrzeb mieszkańców, którzy na co dzień korzystają z naszych autobusów i trolejbusów - mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.
Ważną częścią inwestycji będą elektroniczne tablice przystankowe z informacjami o godzinach odjazdów pojazdów ZKM. O ile jednak tablice nie wywołują kontrowersji wśród miejskich aktywistów, to już decyzja o remoncie i budowie nowych zatok - owszem.

Aktywiści: zatoki spowalniają transport publiczny



- Z perspektywy pasażerów i pieszych mają one wiele wad, dlatego powinny być stosowane jak najrzadziej. Przede wszystkim zatoki spowalniają transport publiczny, bo autobus, czy trolejbus potrzebuje więcej czasu na zjazd i wyjazd z przystanku. Pieszym zaś zajmują przestrzeń chodnika i wydłużają drogę dojścia do przystanku - wskazuje Kajetan Lewandowski z Miasta Wspólnego.
Dodaje, że subiektywne odczucia kierowców są takie, że zatoki upłynniają ruch. Praktyka pokazuje, że to nieprawda.

- Jest wiele ulic z zatokami, które korkują się regularnie w szczycie. Czyli to nie autobus stojący na prawym pasie powoduje zatory. Uprzywilejowana miejska, spójna sieć dróg rowerowych czy bezpieczne chodniki. To tutaj powinny być wydawane miejskie pieniądze i to jest recepta na korki - wskazuje Lewandowski.
Otwarcie kopert z ofertami nastąpi 1 lipca.
Co sądzisz o zatokach przystankowych?
83%

są potrzebne, dzięki nim autobusy nie blokują drogi

3%

są bez wpływu na ruch uliczny

14%

są niepotrzebne, powodują opóźnienia ZKM

zakończona

łącznie głosów: 1684

rb

Opinie (247) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (4)

    Pewnie, że potrzebne. A co już chcecie pas dla rowerzystów wydzielić?

    • 144 16

    • To ze sobą nie koliduje

      Np. naprzeciwko Klifu DDR leci przez zatoczkę. I tak, na ulicach z większym ruchem są potrzebne. Na takich jak Legionów (GA) ich nie ma, bo nie było miejsca - i nie ma z tym żadnego problemu.

      • 6 4

    • autobusy mają problem z włączaniem się do ruchu? (2)

      a czy ci patoktywiści znają przepisy chociaż? Autobus w terenie zabudowanym ma pierwszeństwo na wyjeździe i tyle. Wiele jeżdżę i widzę, że zdecydowana większość kierowców ustępuje im miejsca. To logiczne - w przypadku

      a czy ci patoktywiści znają przepisy chociaż? Autobus w terenie zabudowanym ma pierwszeństwo na wyjeździe i tyle. Wiele jeżdżę i widzę, że zdecydowana większość kierowców ustępuje im miejsca. To logiczne - w przypadku stłuczki to oni, a nie kierowca autobusu, mieliby winę. Czyli argument o spowalnianiu ruchu wiadomo skąd wystrzelony. Podobnie jak inne kretyńskie pomysły utrudniaczy życia mieszkańców

      • 6 4

      • Trochę mijasz się z prawdą. Owszem, przy wyjeżdżaniu są uprzywilejowani ale to kierowca włączający się do ruchu

        jest winien ewentualnej kolizji (czyli autobusu).
        Nie zmienia to jednak faktu, że zatoki autobusowe powinny być wszędzie, gdzie to tylko możliwe.

        • 1 0

      • Prawda

        Kultura w Gdyni jest na wysokim poziomie.

        • 1 0

  • Aktywiści. Aktywiści kojarzą mi się jednoznacznie z działaczami partyjnymi (5)

    Jedno i drugie to największy rak tego społeczeństwa.

    • 183 29

    • A żebyś Pan wiedział... (1)

      Akurat jestem kierowcą takiego autobusu i tak zatoki są potrzebne. Zdarza się przecież, że sprzedaje bilety albo asystuje osobie na wózku. Postój potrafi trwać ponad minutę. Bywa, że do odjazdu z danego przystanku

      Akurat jestem kierowcą takiego autobusu i tak zatoki są potrzebne. Zdarza się przecież, że sprzedaje bilety albo asystuje osobie na wózku. Postój potrafi trwać ponad minutę. Bywa, że do odjazdu z danego przystanku brakuje minuta. Również trzeba oczekiwać. Miejscy aktywiści to takie potworki które są na krucjacie zmieniania otoczenia wokół siebie - niekoniecznie na lepsze... Mam też wrażenie, że ich pewna część to po prostu ludzi nienawidzący samochodów. Aktywiści, jeśli chcecie zrobić coś dobrego to zacznijcie od posprzątania pokoju albo zrobienia starszej sąsiadce zakupów. Waszego uszczęśliwiania nas na siłę mamy dość.

      • 69 4

      • Brawo! Bardzo słusznie napisane!

        • 30 3

    • To taka nowoczesna (1)

      wersja ORMOwca

      • 5 1

      • raczej misjonarza

        • 0 3

    • To nie aktywiści

      To patoaktywiści promujący samochodozę. Ich celem jest zakorkowanie miasta

      • 1 0

  • Dobrze, że korki powodowane przez stojący na środku drogi autobus (8)

    Nie spowalniają kolejnych autobusów. Aktywiści jak zwykle popisują się mistrzowską logiką i ponadprzeciętnym intelektem...

    • 177 24

    • (3)

      Brak myślenia przez aktywistów? Hola Hola! Pan Kajetan przecież ma tytuł doktora, który zdobył na Politechnice Gdańskiej i którym próbuje zyskać autorytet! A to że jego praca doktorska dotyczyła jakości kształcenia na studiach doktoranckich... Oj tam oj tam ;)

      • 24 5

      • Pan Kajetan pracuje w biurze rozwoju Politechniki Gdańskiej....gdyby rektor poczytał co ten człowiek wygaduje....

        • 13 3

      • A pan Karol G ma tytuł inżyniera a nie umie poprawnie pisać, wiec...? .

        • 4 2

      • A ja myślałem, że głupoty FRAG nic nie przebije

        A jednak dało się. Jednak wyższe wykształcenie pana K. L. bardzo mu w tym osiągnięciu pomogło

        • 3 1

    • (2)

      Strzał w 10-tkę. Nie każdy ma czas, zdrowie i możliwości jeździć rowerem lub chodzić pieszo, a mała grupa zapalonych aktywistów próbuje podporządkować sobie miasto stosując bezmyślnie zasadę, że im trudniej będzie

      Strzał w 10-tkę. Nie każdy ma czas, zdrowie i możliwości jeździć rowerem lub chodzić pieszo, a mała grupa zapalonych aktywistów próbuje podporządkować sobie miasto stosując bezmyślnie zasadę, że im trudniej będzie kierowcom i więcej odbierzemy im przestrzeni, tym lepiej będzie się żyć. A wystarczy zrobić jedno niepotrzebne wąskie gardło, jakiekolwiek zwężenie do jednego pasa podczas remontu i stoi pół miasta, w tym transport zbiorowy. I żaden buspas tu nie pomoże, bo nie wszędzie da się zachować ciągłość. Szansa jest w większych kosztach parkowania, to zmusi ludzi do zmiany przyzwyczajeń

      • 20 5

      • (1)

        Może.jakis.protekst przeciw aktywistom ?

        • 18 3

        • No co Ty???

          Zaraz obwołają Cię faszystą, homofobem albo Bóg wie, czym jeszcze.
          A tak naprawdę "leczą" w ten sposób swoje kompleksy i tuszują ułomności.
          Przykre.
          Mam nadzieję, że Gdynia nie pójdzie w ślady Gdańska i nie będzie jeść z ręki tym terrorystom.

          • 0 1

    • w punkt

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.