SM Ujeścisko. Jest decyzja o sprzedaży działek

26 sierpnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Ewa Budnik

W Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko zapadły decyzje o zmianie statutu, co unormuje sytuację prawną spółdzielni, a przede wszystkim o sprzedaży wartych kilkadziesiąt milionów złotych gruntów. Takie działanie pozwoli spłacić najpilniejsze wierzytelności i uniknąć upadłości spółdzielni.



Po tym, jak na początku sierpnia przy rekordowej - blisko tysięcznej - frekwencji odbyły się Zebrania Grup Członkowskich, we wtorek późnym wieczorem nastąpił kolejny krok prowadzący do normalizacji sytuacji prawnej spółdzielni.

W symbolicznej oprawie - w nawie głównej kościoła Św. Ojca Pio na Ujeścisku - odbyło się ostatnie w historii tej spółdzielni Zebranie Przedstawicieli Członków.

- Wśród zebranych widzę członków spółdzielni, mieszkańców Ujeściska. Niezwykle mnie to cieszy, bo na poprzednich zebraniach było wiele legitymujących się pełnomocnictwami osób, których nikt nigdy wcześniej nie widział - rozpoczął zebranie Michał Stukow, wybrany przewodniczącym prezydium zebrania. - Miejmy nadzieję, że jest to ostatnie takie zebranie w naszej spółdzielni i jedno z ostatnich w Polsce.
Dotąd w spółdzielni Ujeścisko obowiązywał niezgodny z obowiązującym od 2017 roku prawem statut, który przewidywał działanie grup członkowskich oraz zebrań przedstawicieli członków. Wreszcie podjęto decyzję o zmianie statutu - odtąd najważniejszym organem decydującym w spółdzielni będzie Walne Zgromadzenie.

Do statutu wprowadzona została także zmiana przewidująca możliwość realizowania przez spółdzielnię inwestycji nie tylko w oparciu o ustawę Prawo spółdzielcze, ale także na takich samych zasadach jak deweloper.

Brak absolutorium dla poprzedniego zarządu



Sprawozdania z działania rady nadzorczej oraz zarządu (przypomnijmy, że jeden z jego członków znajduje się w areszcie), a także sprawozdania finansowe i absolutorium dla prezesa zarządu Grzegorza Harasymiuka oraz członka zarządu Andrzeja Marcinowskiego za 2018 i za 2019 rok nie zostały przyjęte.

- Spółdzielcom nie grożą konsekwencje za nieprzyjęcie tych sprawozdań, natomiast muszą one być złożone - tłumaczyła w czasie zebrania Joanna Gibas-Kobierecka, radca prawny.
Głosownie dotyczyło dwóch lat, ponieważ w ubiegłym roku Zebranie Przedstawicieli Członków zorganizowane w Nowym Porcie zostało przerwane i nigdy nie zostało dokończone.

Około 9 hektarów gruntów na sprzedaż



Sprzedaż działek należących do spółdzielni ma na celu uzyskanie środków na spłatę aktualnych wierzytelności. Chodzi o osiem działek, w sumie około 9 ha gruntów własnościowych i będących w wieczystym użytkowaniu spółdzielni. Z operatów szacunkowych wynika, że trzy największe działki, które można sprzedać, są obecnie warte 41 mln 712 tys. zł. Po przeprowadzeniu konkursów dla nabywców kwota ta na pewno ulegnie zmianie - może być wyższa, może być też niższa.

Te działki należące do spółdzielni mogą niebawem zostać sprzedane. Więcej zdjęć (21)

Te działki należące do spółdzielni mogą niebawem zostać sprzedane.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Te działki należące do spółdzielni mogą niebawem zostać sprzedane.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

- Jeśli sprzedamy co najmniej dwie nieruchomości, które nazywamy "Zamojska" i "Oczka 2", to uzyskana kwota powinna wystarczyć na zaspokojenie najpilniejszych wierzytelności spółdzielni - tłumaczył portalowi Trojmiasto.pl Cezary Pawłowicz, prezes zarządu spółdzielni. - Jeśli te działki uda się sprzedać znacznie powyżej naszych oczekiwań, to będzie można przeznaczyć pozyskane środki na dokończenie inwestycji. Ale trzeba patrzeć realnie. Najpilniejsze zobowiązania to około 26 mln złotych, do tego dodać trzeba kredyt w SKOK-u na 12 mln zł.
Według zapowiedzi zarządu działki te będą przygotowane do sprzedaży możliwie szybko - jeszcze w tym roku, a wielu potencjalnych nabywców (deweloperów) już zostało wstępnie poinformowanych o planach spółdzielni. Intencją zarządu jest także takie gospodarowanie środkami, by nie doszło do sprzedaży wszystkich działek, które na mocy podjętych uchwał mogłyby zostać zbyte.

Na wypadek gdyby Zebranie Przedstawicieli Członków nie wyraziło zgody na sprzedaż działek na zebraniu, przygotowana została także uchwała uprawniająca zarząd do ogłoszenia upadłości spółdzielni. Jednak w związku z wyrażeniem zgody na sprzedaż przedstawiciele, uczestnicy spotkania jednogłośnie ją odrzucili.

Sądzisz, że Spółdzielni Ujeścisko uda się wyjść na finansową prostą?
23%

tak, i to dość szybko

45%

tak, ale będzie to trwało lata

32%

nie, ta historia będzie miała jeszcze wiele zwrotów akcji

zakończona

łącznie głosów: 1833

Opinie (200) 6 zablokowanych

  • wszystkie spółdzielnie już dawno powinno zamienić się w małe wspólnoty mieszkaniowe (13)

    w czasach słusznie minionych to SM może i miały sens, ale dzisiaj? karmienie wąsatych brzuchaczy za biurkiem od 40 lat

    • 291 37

    • W spółdzielniach brzuchaci wąsacze i Krystyny z innej epoki (2)

      a we wspólnotach młode zdolne "byznesmeny" o bystrych oczkach tylko patrzą jak tu wcisnąć kredyt na często zbędny remont .

      • 48 20

      • bredzisz (1)

        masz wspólnotę to sam decydujesz co administrator ma robić.

        • 16 10

        • W małych wspólnotach tak

          Sam od lat jestem członkiem zarządu małej wspólnoty, w której ludzie dobrze się znają i współpracują bez problemu. W dużych, liczących kilkadziesiąt lub więcej lokali z natury rzeczy kontrola nad działaniami zarządu słabnie i robi się kołchoz.

          • 18 0

    • (3)

      mów za siebie, GSM jest w porządku

      • 10 14

      • nie do końca (2)

        jest w porządku. Szczegolnie jeżeli chodzi o rozliczanie kosztów ogrzewania. Za moje mieszkanie płacę dwa razy więcej niż za ogrzanie 200 m2 domu.
        Druga sprawa to termomodernizacja, której spółdzielnia nie przeprowadza, bo "nic to nie daje".

        • 15 2

        • które osiedle 1 czy 2 jaki blok?

          • 2 0

        • Termomodernizacja miała być, ale kasa razem z H poszłaaaa

          Mam nadzieję że doliczą mu do wyroku.
          A co z wice prezesem?
          Wymigał się? Jakoś cicho o nim

          • 3 0

    • To czemu sam nie startujesz do władz spółdzielni? (2)

      Zbierz mieszkańców i jazda. Ale najłatwiej jęczeć i narzekać na brzuchaczy za biurkiem samemu nie wstając od komputera.

      • 15 22

      • Posadki w we władzach spółdzielni mają zaklepane cwaniaczki z kasą (inwestorzy) i kółko Różańcowe ! (1)

        • 19 8

        • to tylko świadczy o was....

          Polacy - każdy was robi w balona a wy bierni za miche = 500+

          • 18 3

    • (1)

      Z tymi wspólnotami to też różnie bywa. Zarząd sobie wymyśla kredyt a reszta jak barany się zgadza, bez projektu i kosztorysów, paranoja i co mam zrobić jak większość podpisała. Wspólnota napewno lepsza od spółdzielni, ale też zależy od osób we wspólnocie.

      • 10 0

      • sugestywna opinia

        Zasadę liberum veto do statusu spółdzielni wprowadzić?

        • 0 4

    • miałem mieszkanie w małej wspólnocie

      i nic się nie dało zrobić bo każdy był mądrzejszy od innych i wszyscy byli biedni i na nic nie było kasy. inne mieszkanie mam w spółdzielni i jest ok. Nie wszystkie spółdzielnie są złe i nie wszystkie wspólnoty są dobre, bo wszędzie są tylko ludzie

      • 8 0

  • (2)

    Zrobić wspólnoty a te relikty PRLu spółdzielnie nie mają racji bytu.Szkoda tylko tych mieszkańców.

    • 141 29

    • spółdzielnie były w Polsce już przed wojną, kiedy o PRL nikt jeszcze nie myślał

      to ludzie są winni, a nie spółdzielnie. Patologia zdarza się wszędzie

      • 4 0

    • Spółdzielnie są dużo starsze.

      Były już przed PRL-em. Nie one są problemem, ale ludzie, którzy je tworzą. Jak zawsze. Kilku brzuchaczy i takie panie Krystynki biurwy są w stanie rozłożyć każdy system..

      • 3 0

  • Oby mieszkańcy dostali swoje lokale (8)

    Powodzenia!

    • 124 10

    • Które z kolei ...2,3,4,10 he,he.........

      • 4 0

    • (5)

      widzę codziennie tych biednych z Płocka park-może warto być uczciwym w 1% i zacząć od przerejestrowania aut oraz od przepisowej jazdy?

      • 10 5

      • Ale że o co chodzi? (4)

        Może wytłumacz bo nic nie rozumiem z twojego wpisu

        • 1 3

        • (3)

          Tacy biedni,wydymani przez przez prezesa i spółkę.Płaczki na tym forum,a prawda wygląda troszkę inaczej.

          • 3 1

          • No jasne, część z H współpracowała

            No ale jak mieli stracić własne pieniądze to się troszkę zdenerwowali.

            • 2 0

          • Hmm (1)

            wszedzie widze ataki na plocka park czy to moze dlatego ze to dzieki nim stara rada nadzorcza przestala istniec a prezio siedzi w wiezieniu i teraz probuja sie medialnie aczkolwiek nieudolnie zemscic ... na szczescie

            wszedzie widze ataki na plocka park czy to moze dlatego ze to dzieki nim stara rada nadzorcza przestala istniec a prezio siedzi w wiezieniu i teraz probuja sie medialnie aczkolwiek nieudolnie zemscic ... na szczescie smieci zostaly z ujesciska wyrzucone teraz moga tylko szczekac przez internet .. jeszcze tylko trzeba ich rozliczyc z szkodliwej dzialanosci

            • 1 1

            • może dlatego, ze takich prostakow dawno świat nie widział?
              słomą z butów robią rysy na chodniku

              • 1 0

    • Pewnie .Po ile na głowę ?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.