stat

SM Ujeścisko. Mieszkańcy zgromadzili się pod siedzibą

15 listopada 2019, 7:00
Ewa Budnik

Informacji o stanie finansów spółdzielni i posiadanych przez nią środkach na dokończenie budów żądali członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko, którzy w czwartek pojawili się przed jej siedzibą przy ulicy Płockiej 6. Przedstawiciele rady nadzorczej przekonują, że egzekucja komornicza, o której informowaliśmy kilka dni temu, została wstrzymana. Prawda jest jednak taka, że nieruchomości zajmuje kolejny komornik.



O sytuacji w Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko informujemy od wielu miesięcy. Jednak zajęcie przez komornika sądowego kont spółdzielni spowodowało, że jej członkowie zjednoczyli się w dążeniu do zmiany zarządu.

W czwartkowy wieczór, w czasie kiedy w budynku spółdzielni miało odbywać się zebranie rady nadzorczej, około 150 członków SM Ujeścisko i mieszkańców osiedla spotkało się, by zaprotestować przeciwko obecnej sytuacji i uzyskać informacje o rzeczywistym stanie spółdzielni. Zgromadzili się zarówno nabywcy mieszkań z niedokończonych od wielu miesięcy budów, jak i członkowie spółdzielni zaniepokojeni m.in. egzekucją komorniczą czy groźbą odcięcia przez GPEC ciepła, co miało miejsce w październiku.

- To jest całkowicie oddolna inicjatywa. Zbieraliśmy pod kościołem głosy w sprawie zwołania nowego zebrania przedstawicieli członków i tam padł ten pomysł. Planujemy też spotkać się znowu w tym samym miejscu za tydzień, żeby już wiedzieć, jak jesteśmy podzieleni na grupy, jakich chcemy wybrać przedstawicieli. Inną drogą nic się tu nie zmieni - mówił jeden z członków spółdzielni. - Po złożeniu wniosku zarząd będzie miał sześć tygodni na zwołanie zebrania przedstawicieli członków. Jeśli tego nie zrobi, to zebranie będzie musiała zwołać Krajowa Rada Spółdzielcza, a jeśli rada również tego nie zrobi, to zebranie będzie musiał zwołać Związek Rewizyjny Krajowej Rady Spółdzielczej. Nawet jeśli obecny zarząd będzie blokował nowe zebranie członków, to są wyższe instancje - podkreślał nasz rozmówca.
Wśród zgromadzonych powtarzały się podobne pytania:

  • Czy zobaczą wyniki finansowe spółdzielni za III kwartał?

  • Czy są pieniądze, które wpłacili nabywcy domów i mieszkań?

  • Czy prowadzone budowy zostaną dokończone?

  • Czy wykonawcy budów wybierani przez zarząd byli sprawdzani, czy rada nadzorcza kontrolowała płatności?


Poza mediami sprawą spółdzielców zaczęli interesować się radni miasta Gdańska. Na zgromadzeniu obecni byli Andrzej Skiba i Przemysław Majewski (obaj z klubu PiS).

Rafał Nowak, sekretarz Rady Nadzorczej SM Ujeścisko w czasie rozmów ze zgromadzonymi.


Zadano pytania, odpowiedzi za tydzień



Do zgromadzonych wyszedł Rafał Nowak, sekretarz rady nadzorczej. Odpowiedział na kilka pytań.

- Jeżeli chodzi o zebranie przedstawicieli członków, to uchwały podjęte przez grupy na zebraniach w czerwcu zostały zaskarżone do sądu. Nie mamy jeszcze wyroków sądowych w tej sprawie. Przez to nie możemy działać dalej, ale przerwane zebranie przedstawicieli członków trzeba dokończyć - tłumaczył.
Tłum chciał wtargnąć na zebranie rady nadzorczej, ale ostatecznie weszły tam trzy osoby spośród zgromadzonych. Na sześciu kartkach, w obecności ośmiu członków rady nadzorczej, odręcznie spisanych zostało wiele szczegółowych pytań. Z relacji jednej z osób, które były w środku, wynika, że rada nadzorcza zobowiązała się udzielić odpowiedzi w ciągu tygodnia. Pod pytaniami podpisały się także osoby z rady nadzorczej.

Spółdzielnia: egzekucja jest wstrzymana. Komornik: to tylko zawieszenie postępowania



Na kilka godzin przed zgromadzeniem spółdzielnia mieszkaniowa na swojej stronie internetowej oraz w oświadczeniu przesłanym do Trojmiasto.pl poinformowała, że egzekucja komornicza została wstrzymana.

- W związku z postanowieniem Sądu Okręgowego w Gdańsku, wydanym 8 listopada, informujemy, że sąd przychylił się do wniosku spółdzielni o zabezpieczeniu roszczenia przeciwko pozwanemu Pawłowi Ziomek - właścicielowi firmy Spec Bud, w postaci zawieszenia postępowań egzekucyjnych. Oznacza to, że właściciel firmy nie może prowadzić dalszej egzekucji należności, a komornik sądowy Piotr Majdziński nie może podejmować wobec SM Ujeścisko dalszych czynności komorniczych - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez przedstawicieli Rady Nadzorczej SM Ujeścisko.
Taki stan rzeczy nie do końca potwierdza komornik.

- Nie potwierdzam takiego stanu rzeczy. Sąd rzeczywiście wydał postanowienie, w którym zawiesił postępowanie w trzech sprawach. Natomiast przeciwko spółdzielni toczy się jeszcze jedna sprawa, która nie jest zawieszona - jest w toku. Sąd zawiesił te postępowania, zabezpieczając powództwo spółdzielni, ale to jeszcze nie przesądza o racjach spółdzielni, która po prostu wystąpiła z powództwem przeciw egzekucyjnym o pozbawienie klauzuli wykonalności - wyjaśnia Piotr Majdziński. - Na ten moment oznacza to, że wszystkie czynności, które zostały podjęte, są skuteczne, natomiast nie mogą być podejmowane nowe czynności. To dotyczy trzech spraw, czwarta się kończy.
Z innego źródła udało nam się dowiedzieć, że pomiędzy dłużnikiem, czyli spółdzielnią, a wierzycielem, czyli generalnym wykonawcą, prawdopodobnie zostanie zawarta ugoda. Potwierdził to sam wykonawca, który pojawił się pod siedzibą spółdzielni podczas czwartkowego spotkania.

CZYTAJ CAŁE OŚWIADCZENIE PRZEDSTAWICIELI RADY NADZORCZEJ SM UJEŚCISKO W SPRAWIE ZAWIESZENIA EGZEKUCJI KOMORNICZEJ PRZESŁANE DO REDAKCJI 14 LISTOPADA

Kolejny komornik zajmuje nieruchomości



- 8 listopada komornik Piotr Majdziński zawiadomił SM Ujeścisko o uwolnieniu spod egzekucji komorniczej rachunku, na który wpływają opłaty od mieszkańców - członków spółdzielni. Niestety, mimo iż komornik zdecydował o takim działaniu, do dziś nie zwolnił rachunków bankowych spółdzielni, uniemożliwiając w ten sposób regulowanie przez SM Ujeścisko bieżących opłat - czytamy także w oświadczeniu podpisanym przez przedstawicieli Rady Nadzorczej SM Ujeścisko.
Dlaczego nadal nie może ona dysponować środkami, wyjaśnia komornik: doszło do wszczęcia kolejnego postępowania. Tym razem przez komornika spoza Gdańska.

- Skierowaliśmy ograniczenia do banku i jesteśmy w stałym w kontakcie z bankiem. Problem wynika z tego, że spółdzielnia ma już inne egzekucje i te rachunki są zajęte również przez innych komorników. Te sytuacje są rozstrzygane i z tego powodu bank nie zwalnia tych środków. Do zajęcia przez innego komornika doszło przedwczoraj. To jest komornik z Polski [spoza Gdańska - dop. red.], więc przekazuje mi akta swojej sprawy. Ja postępowanie egzekucyjne wszcząłem jako pierwszy, mam właściwość terytorialną, więc jakikolwiek komornik będzie wszczynał sprawę, to będzie musiał mi przekazywać akta tej sprawy. Na razie zgłosił się jeden komornik, ale już od rana kierujemy pisma do banku, żeby zwolnić środki na zapłatę za media. Te środki tak naprawdę przez cały czas są w dyspozycji spółdzielni, tylko w związku z ograniczeniami systemu do przekazywania danych i kolejnym wszczęciem postępowania komorniczego spółdzielnia nie może zrobić przelewu - wyjaśnia sytuację Piotr Majdziński.

Zgromadzenie członków SM Ujeścisko, pod jej siedzibą.

Czy członkom SM Ujeścisko uda się zmienić zarząd?
22%

tak, widać, że są zdeterminowani

31%

pewnie tak, ale to potrwa wiele miesięcy

11%

nie wiem, to się może różnie potoczyć

5%

na pewno nie będzie to całkowita zmiana

31%

nie, nie wierzę, że cokolwiek się tam zmieni

zakończona

łącznie głosów: 1126