stat

Sekundniki mają usprawnić ruch w tunelu pod Martwą Wisłą

25 czerwca 2019, 11:00
Maciej Korolczuk

Zarządca tunelu pod Martwą Wisłą zobacz na mapie Gdańska chce przed wjazdami do obu nitek zainstalować sekundniki odmierzające czas do końca utrudnień w podwodnej przeprawie. Ma to pomóc kierowcom w poruszaniu się między Letnicą a Stogami i uniknąć tworzących się korków przed centrum Gdańska, gdy tunel jest zamknięty tylko na kilka minut.



Od otwarcia tunelu pod Martwą Wisłą w kwietniu 2016 r. ruch między Stogami a Letnicą nieustannie rośnie. W sierpniu 2017 r. z tunelu korzystało 316 tys. kierowców, rok później o tej porze pojazdów było już ponad 406 tys. W tym roku wynik badań natężenia ruchu będzie zapewne jeszcze większy.

Z liczbą aut rośnie też liczba zdarzeń w tunelu. Jak informowaliśmy ostatnio, ponad 40 proc. wszystkich zatrzymań pojazdów w tunelu spowodowanych jest awarią pojazdu lub brakiem paliwa w baku.

Korki spowodowane utrudnieniami najczęściej są krótkotrwałe, ale zdarza się, że tunel jest nieprzejezdny przez dłuższy czas. Wówczas kierowcy szukają objazdu np. przez Marynarki Polskiej i Jana z Kolna do centrum Gdańska. Często zdarza się, że zanim tam dojadą, służbom uda się udrożnić przejazd tunelem i objazd okazuje się nieopłacalny. Drogowcy mają pomysł, by temu zaradzić.

Nie wjeżdżaj "na rezerwie" do tunelu


- Składamy do miasta wniosek o dofinansowanie na zamontowanie przed wjazdami do tunelu specjalnych sekundników odmierzających szacowany czas do końca utrudnień w tunelu. Nasi pracownicy są już doświadczeni i są w stanie ocenić, jak długo potrwają utrudnienia i możemy tą wiedzą podzielić się z kierowcami, by nie musieli tracić czasu i nerwów w szukaniu objazdu przez centrum miasta - mówi Michał Adamkiewicz, kierownik Centrum Zarządzania Tunelem. - Inicjatorem tego rozwiązania, po jednym z meczów, była prezydent Aleksandra Dulkiewicz.
Co prawda tunel już jest wyposażony w znaki zmiennej treści znajdujące się na bramownicach przed wjazdem od strony Letnicy i węzła Ku Ujściu, ale oprogramowanie nie przewiduje wyświetlania na nich minut i sekund pozostałych do końca utrudnień. Dodatkowe urządzenia trzeba więc dokupić i zamontować przy ledowych tablicach nad jezdnią.

Gdyby utrudnienia się przedłużały np. ze względu na opóźnienie lawety, która nie może na czas zabrać z jezdni uszkodzonego auta, operator tunelu jednym kliknięciem może wydłużyć wyświetlany komunikat o kolejnych kilka minut.

Drogowcy liczą, że jeśli uda się zdobyć finansowanie, szacowane na kilkadziesiąt tysięcy złotych, sekundniki zawisną przed tunelem najpóźniej w przyszłym roku.
Po zamknięciu tunelu pod Martwą Wisłą korek na Jana z Kolna do centrum sięga nawet do ul. Marynarki Polskiej
Jak oceniasz pomysł na zminimalizowanie utrudnień w tunelu?
43%

jest dobry, na pewno wielu kierowcom ułatwi życie

28%

trudno powiedzieć, trzeba poczekać na efekty

29%

niewiele to zmieni, korki raczej nie będą mniejsze

zakończona

łącznie głosów: 1119