stat

Setne urodziny niezwykłego gdańszczanina

19 sierpnia 2017, 18:00
Rafał Borowski
artykuł historyczny

Grono gdańskich stulatków powiększy się o kolejnego członka. W niedzielę trzycyfrowy jubileusz będzie obchodził pochodzący z Węgier Stefan (właśc. István) Elek. Jego niezwykłym życiorysem można by obdzielić kilka osób.



W Gdańsku żyją obecnie 53 osoby, które osiągnęły wiek 100 lat. Zaledwie siedem spośród nich to mężczyźni. W niedzielę to nieliczne grono zasili Stefan Elek. Mężczyzna przebywa obecnie ośrodku opieki "Remedium" w miejscowości Mirowo Duże w powiecie starogardzkim. W przeddzień jubileuszu, tj. w sobotę, odwiedzą go tam przedstawiciele władz Gdańska, aby osobiście złożyć mu życzenia.

Życiorys stulatka to niezwykła lekcja historii, w której splatają się losy dwóch narodów - polskiego i węgierskiego - boleśnie doświadczonych przez XX-wieczną historię. Stefan, a właściwie István Elek jest bowiem z pochodzenia Węgrem, który po zawierusze II wojny światowej wybrał kraj nad Wisłą na swoją nową ojczyznę.

Inżynier-ogrodnik wciągnięty w machinę wojenną

Jubilat przyszedł na świat 20 sierpnia 1917 roku we wsi Nagyzsám na terenie ówczesnych Austro-Węgier (obecnie wieś nosi nazwę Jamu Mare i znajduje się w granicach Rumunii). Jako siedmiolatek przeprowadził się z rodzicami do Budapesztu. W 1938 roku rozpoczął studia w znajdującym się tam Węgierskim Królewskim Instytucie Ogrodniczym. W 1941 roku ukończył naukę z dyplomem inżyniera-ogrodnika i wydzierżawił kilkanaście hektarów ziemi w miejscowości Nagyvárad (obecnie Oradea, również w Rumunii).

Spokojne życie Istvána Eleka przerwało zajęcie Węgier przez wojska hitlerowskich Niemiec w marcu 1944 roku. Do tego momentu, terytorium Węgier nie zostało doświadczone działaniami wojennymi. Węgierski przywódca Miklos Horthy był bowiem sojusznikiem Hitlera, a węgierscy żołnierze walczyli ramię w ramię z żołnierzami Wehrmachtu i Waffen SS na froncie wschodnim.

Warto jednak wspomnieć, że we wrześniu 1939 roku Horthy kategorycznie odmówił Niemcom przepuszczenia przez terytorium swojego kraju ich wojsk nacierających na Polskę. Nakazał nawet zaminowanie znajdujących się na Węgrzech tuneli kolejowych i ich wysadzenie, jeśli Niemcy zignorowałyby jego decyzję.

Odmówił wykonania rozkazu walki przeciwko Polakom

István Elek został zmobilizowany w marcu 1944 roku i przydzielony do służby w 1. Dywizji Kawalerii w 4. Pułku Huzarów. Jego oddział został skierowany do walk przeciwko Armii Czerwonej na Polesiu. Następnie, po wybuchu Powstania Warszawskiego, Elek i jego towarzysze zostali przerzuceni do polskiej stolicy. Odmówili jednak walki przeciwko Polakom.

- Wkrótce oddział Eleka zgłosił dowództwu Armii Krajowej chęć przejścia na polską stroną. Ze względów bezpieczeństwa dowództwo AK wprawdzie nie wyraziło na to zgody, ale przydzieliło Węgrom misję ochrony ludności cywilnej przed Niemcami. Po upadku powstania pozostał w Polsce. W 1945 został aresztowany przez Armię Czerwoną i wywieziony w głąb Związku Sowieckiego. Zdołał uciec z transportu i przedostać do Jelitkowa. Po wojnie zdecydował się zostać w Gdańsku - mówi Olimpia Schneider z referatu prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Odbudował park Oliwski i współtworzył gdańskie zoo

W 1946 roku ożenił się z Polką, z którą doczekał się syna. Rok później, już pod imieniem Stefan - które jest rodzimym odpowiednikiem węgierskiego István - Elek otrzymał polskie obywatelstwo. W międzyczasie podjął pracę w Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego i Zarządzie Zieleni Miejskiej, gdzie mógł wykorzystać zdobyte na Węgrzech umiejętności inżyniera-ogrodnika. Spośród jego największych zawodowych osiągnięć warto wymienić odbudowę i rewitalizację zniszczonego pod koniec II wojny światowej parku Oliwskiego oraz zaangażowanie w stworzenie ogrodu zoologicznego w Oliwie.

Oprócz tego, aż do 2012 roku, Stefan Elek był czynnym tłumaczem przysięgłym języka węgierskiego. Ale to niejedyna aktywność, która łączyła go z krajem pochodzenia. W 1956 roku, tuż po stłumieniu Powstania na Węgrzech, Elek organizował pomoc płynącą od Polaków dla uczestników wolnościowego zrywu.

Odznaczenia od prezydentów Węgier, Polski i Gdańska

Z powodu swoich zasług stulatek został uhonorowany szeregiem odznaczeń, zarówno węgierskich, jak i polskich. Spośród nich warto wymienić m.in. Krzyż Oficerski Orderu Zasługi przyznany przez prezydenta Węgier Viktora Orbana we wrześniu 2012 roku oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski przyznany przez prezydenta Polski Andrzeja Dudę w styczniu 2016 roku. Natomiast 23 marca 2016 roku, czyli w Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, Elek otrzymał medal Prezydenta Miasta Gdańska.

Jak wspomniano na początku artykułu, w Gdańsku żyją obecnie 53 osoby, które mają 100 lat albo więcej. W Sopocie żyje 20 takich osób, a w Gdyni 32. Reasumując, we wszystkich trzech miastach zamieszkuje łącznie 105 stulatków. Natomiast średnia wieku mieszkańców Trójmiasta wynosi obecnie ok 40 lat.
Czy w twojej rodzinie były albo są osoby, które ukończyły 100 lat?
6%

tak, co najmniej dwóch krewnych osiągnęło ten wiek

17%

tak, w mojej rodzinie trafił się jeden stulatek

77%

nie, nikt z moich krewnych nie dożył takiego wieku

łącznie głosów: 1168