stat

Siatka ma zapobiec wypadkom z udziałem łosi na "siódemce"

9 stycznia 2019, 17:00
Maciej Naskręt

Na drodze z Trójmiasta do Warszawy, w rejonie mostu przez Wisłę w Kiezmarku, stanęła siatka, która ma zapobiec wypadkom samochodowym z udziałem łosi. Ogrodzenie sprawi, że zwierzęta będą poruszać się teraz zgodnie z ich szlakiem - wzdłuż brzegów Wisły.



W ostatnim czasie na drodze ekspresowej S7 doszło do trzech groźnych zdarzeń - potrąceń łosi. Rannych zostało łącznie pięć osób. Żadne ze zwierząt nie przeżyło starcia z rozpędzonymi samochodami.

Zarządca drogi - gdański oddział Generalnej Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - podkreśla, że jeszcze tuż przed udostępnieniem kierowcom tego odcinka drogi w październiku, została tam ograniczona prędkość do 100 km/h oraz ustawione znaki ostrzegające przed dziką zwierzyną.

Ograniczenie i znaki ostrzegawcze wprowadzono nie bez powodu. Na tym odcinku trasy od Koszwał do Nowego Dworu Gdańskiego trwają prace wykończeniowe na poboczach oraz w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni głównej przy infrastrukturze towarzyszącej (m.in. drogi dojazdowe i serwisowe). Do tej pory przy drodze zostało wykonanych także ok. 70 proc. wygrodzeń.



- Ze względu na zdarzenia drogowe ze zwierzętami, w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa użytkowników drogi, poproszono wykonawcą o pilne wykonanie dalszych prac przy ogrodzeniu, w szczególności w rejonie Kiezmarka nad Wisłą. Te działania zostały już przez wykonawcę podjęte - wyjaśnia Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.
Wszystkie prace budowlane, które są prowadzone na tym odcinku drogi ekspresowej od Koszwał do Nowego Dworu Gdańskiego mają się zakończyć w kwietniu.

- W celu zminimalizowania ryzyka kolizji ze zwierzętami, zgodnie z decyzją środowiskową, zostały wybudowane obiekty pełniące rolę przejść dla zwierząt, w tym most przez Wisłę zapewniający ciągłość korytarza ekologicznego Doliny Wisły. Jednak konieczność realizacji prac wykończeniowych w obrębie nowej S7 może powodować wnikanie zwierząt na teren drogi - tłumaczy rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.
Drogowcy apelują do kierowców o przestrzeganie obowiązujących ograniczeń prędkości oraz dostosowanie jej do warunków panujących na drodze.

Czytaj też: Samochodem do Warszawy: S7 czy A1?

Miłośnicy przyrody zaskoczeni dużą liczbą łosi



Łosie żyją z dala od ludzi w niewielkich stadach. Pojawienie się na ekspresówce pojedynczych osobników zaskoczyło nie tylko kierowców, ale też miłośników przyrody.

- Łosie uwielbiają podmokłe tereny leśne. Przybywają tam godzinami, żerują tam, spożywają roślinność wodną bogatą w sól. Tego rodzaju obszary trudno znaleźć w rejonie Trójmiasta. Zdecydowanie więcej łosi jest w województwie podlaskim, gdzie mamy liczne podmokłe tereny wzdłuż Biebrzy. Owszem, łosie wędrują, ale robią to nieliczne ciekawskie osobniki - mówi Marcin Wilga, miłośnik przyrody związany z Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym.
Łosie mogą wychodzić na jezdnię także z powodu soli, którą uwielbiają. Wabiący chlorek sodu jest częścią ich pożywienia. Łosie uwielbiają zlizywać go z jezdni.
Czy spotkałeś kiedykolwiek łosia?
18%

tak, wielokrotnie, jest dość dużo tych osobników

35%

tak, ale to był pojedynczy przypadek

47%

nie, nigdy ich nie widziałem

łącznie głosów: 1274