Śmigłowce dały pokaz nad Gdynią

23 czerwca 2017 (artykuł sprzed 3 lat)
JG

Dwa wojskowe śmigłowce Mi-17 nadleciały nad prom pasażerski "Stena Spirit", po czym z jednej z maszyn desantowali się komandosi Formozy. Do tego ranną osobę z Mola Południowego zobacz na mapie Gdyni w Gdyni zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wszystko odbyło się w ramach pokazowego ćwiczenia pod kryptonimem "Korsarz-17".



- Celem jest przećwiczenie procedur związanych z prowadzeniem działań antyterrorystycznych i ratowniczych na morzu - wyjaśniał Andrzej Aleksandrowicz z Urzędu Morskiego w Gdyni, który koordynował organizację wydarzenia.
Zgodnie ze scenariuszem ćwiczenia, prom pasażerski "Stena Spirit", który znajdował się nieopodal Mola Południowego został opanowany przez terrorystów. Na rozpoznanie wysłano Turbolet L-410, czyli samolot Urzędu Morskiego w Gdyni. Po czym od strony falochronu nadleciały na bardzo małej wysokości dwa wojskowe śmigłowce Mi-17.

Przeczytaj też: Porty i statki z lotu ptaka, czyli patrol turboleta nad Bałtykiem

Jeden ze śmigłowców zabezpieczał akcję, a z pokładu drugiego komandosi Formozy opuścili się po linie na pokład. Jednocześnie żołnierze Wojsk Specjalnych dokonywali abordażu z pokładów ribów, czyli szybkich łodzi hybrydowych.

Następnie, po zneutralizowaniu napastników, żołnierze zostali zabrani z miejsca działań za pomocą ribów. Tyle że na promie "Stena Spirit" niedługo później wybuchł pożar. Ewakuacją pasażerów zajął się więc morski statek ratowniczy SAR-1500, a za gaszenie zabrał się holownik "Fairplay-26".
Zobacz również trening komandosów Formozy, którzy skakali za śmigłowca ze spadochronami i płetwami

Poza tym łódź wysłana z "Kapitana Poinca", flagowej jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, podjęła rozbitka, który znalazł się w wodzie i oczekiwał pomocy.

Kilkaset osób, które obserwowały ćwiczenia, zobaczyło też w akcji śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował nieopodal Akwarium Gdyńskiego i zabrał stamtąd rannego. Impreza zakończyła się natomiast pokazem manewrowania ribami i prezentacją możliwości działek wodnych "Kapitana Poinca". Jak co roku ćwiczenie było jednym z elementów Święta Morza w Gdyni.
Pamiętali o tych, co odeszli na wieczną wachtę
Czy na Morzu Bałtyckim można czuć się bezpiecznie?
53%

tak, to bezpieczne miejsce w porównaniu do wielu innych akwenów na świecie

15%

raczej tak, choć zdarzają się zatonięcia jednostek czy wycieki substancji ropopochodnych

15%

nie, bo to morze, które kryje miny i gazy bojowe z II wojny światowej

11%

nie, bo sytuacja geopolityczna zaostrzyła się w ostatnich latach

6%

nie, z innego powodu

zakończona

łącznie głosów: 396

JG