Sopocka drogówka ma nową "zabawkę" do walki z kierowcami po narkotykach

30 lipca 2021, 21:00
piw
Nowy, "kieszonkowy" tester narkotyków, którym dysponują sopoccy policjanci. Więcej zdjęć (2)

Nowy, "kieszonkowy" tester narkotyków, którym dysponują sopoccy policjanci.

fot. policja

Nowy, "kieszonkowy" tester narkotyków, którym dysponują sopoccy policjanci.

fot. policja

Sopoccy policjanci dostali nowy sprzęt - "kieszonkowe" urządzenie do wykonywania testów na obecność narkotyków. Wcześniej sopocka drogówka korzystała z kilkukrotnie większego, ważącego niemal 5 kg testera. Teraz korzystać będzie z dwóch, w tym jednego, które praktycznie każdy policjant może wziąć ze sobą na patrol.



Tajemnicą poliszynela jest, że problem z kierowcami wsiadającymi za kółko po narkotykach w Sopocie jest większy niż w Gdyni czy w Gdańsku. Trudno zresztą, żeby taka sytuacja dziwiła, skoro Sopot przez wiele osób traktowany jest jako najbardziej rozrywkowa część Trójmiasta, żeby nie powiedzieć "imprezownia".

Więcej osób bawiących się w klubach to też więcej potencjalnych kierowców pod wpływem i to zarówno alkoholu, jak i narkotyków.

Do tej pory sopoccy policjanci do dyspozycji mieli tylko urządzenie Drug Test 500. Mimo to łapali więcej kierowców prowadzących po narkotykach niż kilkukrotnie większa Gdynia (gdzie policjanci dysponowali dwoma tego typu urządzeniami). Żeby zobrazować to danymi statystycznymi, wystarczy wspomnieć, że od początku roku w Sopocie złapano 16 takich kierowców, a w Gdyni 14.

99 proc. skuteczności



Urządzenie Aquila Scan, które zakupiono dla sopockiej komendy z budżetu policji, jest zdecydowanie mniejsze, lżejsze i prostsze w użyciu.

- Wyposażone w dotykowy ekran urządzenie wykonuje wstępne testy na obecność narkotyków w organizmie badanej osoby. Badanie polega na pobraniu próbki śliny, którą policjant następnie wkłada do analizatora i już po kilku minutach na wyświetlaczu odczytuje wynik, a dzięki wbudowanej drukarce otrzymuje wydruk badania - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.
Tester jest w stanie wykryć nawet najmniejsze dawki zakazanych substancji, m.in. marihuany, amfetaminy, kokainy, haszyszu, opiatów, metadonu, metamfetaminy czy ecstasy.

Kilkukrotnie większe (i cięższe) urządzenie, z którego sopoccy policjanci korzystali do tej pory. Więcej zdjęć (2)

Kilkukrotnie większe (i cięższe) urządzenie, z którego sopoccy policjanci korzystali do tej pory.

fot. policja

Kilkukrotnie większe (i cięższe) urządzenie, z którego sopoccy policjanci korzystali do tej pory.

fot. policja

Warto przy tym wspomnieć, że wyniki z tego urządzeń są w 99 proc. przypadków tożsame z wynikami otrzymywanymi z profesjonalnych tekstów krwi. Niemniej, jeżeli wynik badania narkotestem będzie pozytywny, to dopiero wtedy od osoby badanej zostaje pobrana krew do dalszych badań.

Podobne urządzenia sprawdzają się już w Gdańsku



W Gdańsku policjanci drogówki dysponują obecnie sześcioma testerami narkotyków. Jeden z nich to - taki sam jak w Sopocie - starszy i większy model, pozostałe pięć to właśnie testery Aquila Scan.

W tym roku, dzięki ich użyciu, a także dzięki testom jednorazowym, w Gdańsku zatrzymano 33 kierowców znajdujących się pod wpływem narkotyków.

Profesjonalny tester narkotyków kosztuje nawet kilkanaście tys. zł.
Policjanci testowali cię kiedyś na obecność narkotyków?
4%

tak, kilka razy

3%

tak, raz

93%

nie, nigdy

zakończona

łącznie głosów: 1204

piw

Opinie wybrane


wszystkie opinie (110)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.