Spór o flagi przed Muzeum II Wojny w Gdańsku

3 listopada 2017 (artykuł sprzed 3 lat)
Katarzyna Moritz
Najnowszy artukuł na ten temat

Muzeum II Wojny Światowej nie musi zmieniać wystawy

Manifestacja przed budynkiem Muzeum II Wojny Światowej

Przed Muzeum II Wojny Światowej od 1 sierpnia wisi pięć flag Polski, które zastąpiły proporzec z herbem Gdańska, dwa proporce muzeum oraz flagę Unii Europejskiej. Happening przeciwko tej zmianie zorganizowali gdańscy politycy PO.



Przypomnijmy: do 1 sierpnia na pięciu masztach stojących przy Muzeum II Wojny Światowej wisiały dwa proporce reklamowe tej placówki, proporzec z herbem miasta Gdańska (flaga Gdańska wygląda inaczej), flaga Unii Europejskiej oraz flaga Polski.

Od trzech miesięcy wiszą tu wyłącznie polskie flagi państwowe.

Przez wiele tygodni ta zmiana nikogo nie interesowała. Jako pierwszy zwrócił na nią uwagę fotoreporter Dominik Werner, który w serwisie społecznościowym zamieścił dwa zdjęcia: ze starym i nowym zestawem flag przed muzeum.

Bardzo szybko zareagowała na to posłanka Agnieszka Pomaska (PO), deklarująca chęć ubiegania się o fotel prezydenta Gdańska w najbliższych wyborach.

Na swoim Twitterze zamieściła taki komunikat [pisownia oryginalna - red.]:

"Gdzie się podziały flagi Gdańska i Unii Europejskiej? To maszty przed Muzeum II Wojny Światowej. Jeszcze niedawno obok polskich flag powiewała tu flaga Gdańska i Unii Europejskiej. Czy Dyrektor Muzeum i kandydat na kandydata PiS na Prezydenta Gdańska wstydzi się Gdańska? Czy może nie wie, jak Gdańszczanie byli dumni z tego Muzeum i jak bardzo sami angażowali się w powstanie Muzeum?"

Podczas pikiety, która w piątek odbyła się przed siedzibą muzeum, Paweł Adamowicz tłumaczył:

- PiS jest bardzo antygdańską partią polityczną, nie lubi Gdańska, gdańszczanie zresztą PiS-u też nie lubią. Nie jest to powód, aby flagę gdańską i europejską zdejmować. Ta małostkowość nie tylko nie przystaje, to brak zrozumienia i dojrzałości po co jest się dyrektorem instytucji publicznej. W imieniu gdańszczan proszę dyrektora Nawrockiego: proszę, nie bój się flagi Gdańska.
Prezydent Gdańska zaproponował też, że sfinansuje ewentualnie wykonanie i zwieszenie odpowiedniej flagi.

Rzecznik Muzeum II Wojny Światowej zaprzecza, by zdjęcie flagi UE i proporców było elementem kampanii wyborczej. Decyzję tłumaczy tym, że w przeszłości panował chaos w rozmieszczeniu flag przed muzeum. Flagi wieszano w co najmniej dwóch konfiguracjach, obu - jego zdaniem - nieprawidłowych.

- Dawna dyrekcja wyraźnie nie bardzo wiedziała, co chce przez układ flag powiedzieć. Obecne władze Muzeum postanowiły skończyć z chaosem. Stąd decyzja, by na święto 1 sierpnia [rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - red.] wywiesić pięć jednolitych polskich flag - tłumaczy Aleksander Masłowski.
I dodaje:

- Czy naprawdę powieszenie polskich flag przed Muzeum to działanie, którego trzeba się wstydzić?
Aleksander Masłowski zapowiedział, że w najbliższym czasie, w południowej części placu przed muzeum, ustawiony zostanie wysoki maszt, na którym zawieszona zostanie polska flaga. Wtedy też zmieni się układ flag w północnej części placu.

- To jeszcze sfera projektu, ale prawdopodobnie obok biało-czerwonych, pojawią się tam także flagi Gdańska.
Przypomnijmy: muzeum powstało za pieniądze z budżetu państwowego, ale na gruncie przekazanym przez miasto Gdańsk. Unia Europejska nie partycypowała w kosztach budowy.

Prezydent Paweł Adamowicz kilkakrotnie zapowiadał, że jeżeli nastąpią duże zmiany w wystawie stałej muzeum, rozpocznie on procedurę cofnięcia darowizny. Niedawno dyrekcja takie zmiany zapowiedziała. Adamowicz przyznał na happeningu, że zostaną one przeanalizowane.
Który układ bardziej ci odpowiada?
50%

obecny, czyli pięć flag Polski

50%

poprzedni, czyli flaga Polski, flaga UE, proporzec z herbem Gdańska i dwa proporce muzeum

zakończona

łącznie głosów: 2474