Spór o organizację obchodów na Westerplatte

24 lipca 2020, 15:30
Rafał Borowski
Najnowszy artukuł na ten temat

1 września uroczystości na Westerplatte

Minister obrony narodowej zapowiedział, że tegoroczne obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte zorganizuje Wojsko Polskie. Władze Gdańska protestują i podkreślają, że to samorząd jest obecnie prawowitym właścicielem terenu. - Apeluję do ministra o dialog i rozmowę w tej sprawie - mówi prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.



W piątkowy poranek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że tegoroczne obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej zostaną zorganizowane przez wojsko.

- Uroczystości z okazji 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej zorganizuje Wojsko Polskie. Odpolitycznimy Westerplatte. To miejsce, w którym najważniejsi są kombatanci, a nie politycy pokroju Fransa Timmermansa. Zapraszam wszystkich 1 września o godz. 4:45 do Gdańska. Wspólnie upamiętnijmy bohaterstwo polskich żołnierzy - widnieje na Twitterze ministra obrony narodowej.
To o tyle zaskakujący komunikat, że wszystkie dotychczasowe uroczystości były organizowane przez władze Gdańska. Po raz pierwszy odbyły się one w 1999 r. z inicjatywy śp. prezydenta Pawła Adamowicza. I co szczególnie warte podkreślania, zawsze byli obecni na nich przedstawiciele najwyższych władz państwowych. Jakie powody mogły skłonić ministra do przerwania tej tradycji?

Między rządem a władzami Gdańska iskrzyło od dawna



To zapewne pokłosie konfliktów na linii samorząd Gdańska - rząd, które pojawiły się w ostatnich latach zarówno przy organizacji obchodów, jak i w trakcie ich trwania. Wystarczy tu wspomnieć spór z 2017 r. o odczytanie tzw. apelu smoleńskiego, który zaowocował zatrzymaniem harcerza przez urzędniczkę MON. O mniej lub bardziej czytelnych aluzjach do bieżącej sytuacji politycznej podczas przemówień pod pomnikiem nawet nie warto wspominać.

Czytaj więcej: Kontrowersyjne obchody na Westerplatte

Natomiast ubiegłoroczna obecność Fransa Timmermansa, ówczesnego pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, została przez niektórych odebrana jako uszczypliwość w kierunku rządu Zjednoczonej Prawicy. Holenderski polityk należał bowiem do jego najbardziej zagorzałych krytyków w kwestii praworządności.

Prezydent Gdańska apeluje o dialog i porozumienie



W piątkowe południe prezydent Gdańska zorganizowała w tej sprawie konferencję prasową. Nie kryła swojego zaskoczenia zapowiedzią ministra. Z jednej strony pani prezydent apelowała o podjęcie dialogu i zażegnanie sporu wokół organizacji obchodów, ale z drugiej strony dobitnie podkreśliła, że to samorząd Gdańska jest prawowitym właścicielem terenu. Zapowiedziała także wysłanie jeszcze dziś listu do premiera Mateusza Morawieckiego. Ma w nim zostać przedstawione stanowisko władz Gdańska ws. zapowiedzi ministra.

- Chciałabym zaapelować do ministra Błaszczaka o trzy rzeczy. Po pierwsze o uszanowanie długoletniej tradycji tego świętego miejsca, którą zapoczątkował prezydent Paweł Adamowicz. Po drugie apeluję do ministra o dialog i rozmowę w tej sprawie. W Gdańsku prowadzimy dialogi i rozmawiamy, dlatego od zawsze obchody były przygotowywane wspólnie z władzami państwowymi, z wojskiem czy z harcerzami. I po trzecie chciałabym zaapelować o uszanowanie stanu prawnego tego terenu. To miasto Gdańsk jest właścicielem terenu nie tylko wokół pomnika, ale i dziewięciohektarowej działki na półwyspie. To prawda, toczy się procedura administracyjna związana z tym terenem, ale dopiero się rozpoczęła - komentuje prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Radna: oto jak władze szanują wolę samorządu



Za stanowiskiem prezydent Gdańska murem stoją radni z klubów Platforma Obywatelska i Wszystko dla Gdańska, którzy mają większość w miejskiej radzie. Jak podkreślają, zapowiedź ministra stanowi jawne pogwałcenie zasady decentralizacji władzy państwowej, czyli nieliczenia się ze stanowiskiem samorządu w granicach ich kompetencji.

- Pan minister nie musi nam mówić, że kombatanci są najważniejsi. Wiemy o tym od lat. Oni mają nasz szacunek od zawsze i są dla nas najważniejsi. Na czym ma polegać odpolitycznienie tej uroczystości, kiedy ma organizować ją osoba, która jest mocno związania z jedną partia? Jak ma to wszystko wyglądać? Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy o fragmencie Gdańska nie miałby współdecydować samorząd Gdańska, a tylko władze centralne. To objaw tego, jak bardzo władze PiS-u szanują wolę samorządu - skomentowała Beata Dunajewska, radna miejska i przewodnicząca klubu Wszystko dla Gdańska.

Kto jest prawowitym właścicielem terenu?



Jak już wcześniej wspomniano, władze Gdańska jednoznacznie podkreślają, że na chwilę obecną tylko one są prawowitym właścicielem terenu półwyspu, na którym mają odbyć się uroczystości. Jak już wcześniej wspomniała prezydent Gdańska, specustwa z lipca ubiegłego roku wprawdzie zakłada przejęcie spornego terenu od miasta i budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, ale ta procedura przejęcia wciąż trwa.

Czytaj więcej: Sejm przyjął specustawę ws. Westerplatte

- Dopiero w tym roku Urząd Miejski w Gdańsku otrzymał zawiadomienie o złożeniu przez Muzeum II Wojny Światowej, czyli inwestora, wniosku o zezwolenie na budowę nowego muzeum. Jednocześnie wojewoda zwrócił się do pani prezydent o wydanie opinii o tym wniosku. Pani prezydent ma 21 dni na wydanie tej opinii, a minął dopiero tydzień. Sam wniosek zawiera szereg uchybień formalnych, które będziemy podnosić. Z kolei wojewoda ma 60 dni na wydanie swojej decyzji. Ale nawet gdyby wojewoda wydał przed 1 września pozytywną decyzję, czyli zezwalającą na prowadzenie tej inwestycji, i nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, to uprawnienia związane z tym, co inwestor może robić na tym terenie, określiła ustawa. Ustawodawca postanowił, że inwestor może wykorzystywać ten teren wyłącznie na cele budowlane. Z całą pewnością w zakresie tych uprawnień nie mieści się organizowanie jakichkolwiek obchodów - wyjaśnia mec. Marek Szóstakowski, szef zespołu radców prawnych w Urzędzie Miejskim w Gdańsku.

Muzeum IIWŚ wesprze ministra w przygotowaniu obchodów



Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej wydał oświadczenie, w którym zapowiedział ze swojej strony wsparcie dla rządu w organizacji obchodów rocznicowych.

- Oświadczam, że Muzeum II Wojny Światowej jest gotowe do udzielenia wparcia Ministerstwu Obrony Narodowej w godnym uczczeniu 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej, w pełnym poszanowaniu i z troską o godne upamiętnienie bohaterstwa żołnierza polskiego, którego obecność i rola są w pełni historycznie uzasadnione w tym szczególnym miejscu, będącym istotnym elementem polskiej tożsamości narodowej - widnieje w oświadczeniu dra Karola Nawrockiego, dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Kto ma rację w sporze o organizację obchodów na Westerplatte?
34%

ministerstwo, należy odpolitycznić obchody

47%

władze miasta, to minister upolitycznia obchody

19%

nikt, to zasmucający i jałowy spór

zakończona

łącznie głosów: 2867