stat

Sprawa mafii mieszkaniowej: zatrzymani notariusze mogą nadal pracować

21 sierpnia 2018, 6:00
piw

Rada Izby Notarialnej nie zawnioskowała o przeprowadzenie postępowań dyscyplinarnych dotyczących pięciu notariuszy zatrzymanych w maju w ramach śledztwa w sprawie tzw. mafii mieszkaniowej. Oznacza to, że notariusze mogą nadal wykonywać swoją pracę.



Przypomnijmy: w maju w Gdańsku odbyła się konferencja Zbigniewa Ziobry, na której minister sprawiedliwości poinformował o rozbiciu działającej m.in. w Trójmieście tzw. mafii mieszkaniowej.

Podano wówczas informacje o zatrzymaniu pięciu notariuszy, w tym czterech działających w Trójmieście, którym postawiono zarzuty dotyczące ponad stu przestępstw - głównie pomocy przy nielegalnym przejmowaniu mieszkań na terenie całego kraju.

W wielkim skrócie, proceder wyłudzania przedstawiał się według prokuratury następująco: przestępcy wyszukiwali osoby, które znajdowały się w trudnej sytuacji życiowej, przede wszystkim osoby starsze, którym proponowali lichwiarskie pożyczki. We wszystkich przypadkach zabezpieczenie pożyczek stanowiły oczywiście mieszkania pokrzywdzonych.

Według prokuratury przestępców mieli wspierać notariusze, którzy sporządzali akty notarialne, dzięki którym mieszkania były przejmowane za ułamek wartości. Sami notariusze mieli dzięki temu zyskać około 105 tys. zł w formie tzw. taks notarialnych pobranych od poszkodowanych przez mafię mieszkaniową.

Bez aresztu i bez postępowania dyscyplinarnego



Żaden z pięciu zatrzymanych notariuszy nie przyznał się do winy - wszyscy złożyli jednak obszerne wyjaśnienia. Nie przekonały one prokuratury, ale sąd już tak. Skończyło się ten sposób, że zatrzymani notariusze nie zostali aresztowani.

Teraz okazuje się, że nie zostali oni także zawieszeni przez Radę Izby Notarialnej w Gdańsku. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza, zaraz po nagłośnieniu sprawy w mediach rada zwróciła się do prokuratury o szczegółowe informacje dotyczące zarzutów przedstawionych notariuszom, ta zaś przekazała radzie dokumenty, jednak pozbawione danych, które mogłyby pomóc w identyfikacji osób uczestniczących w podpisaniu aktów notarialnych oraz nieruchomości, których dotyczyły.

Dysponując takim materiałem rada po prostu uznała, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego względem notariuszy. Krótko mówiąc, mogą oni nadal pracować w zawodzie, mimo poważnych zarzutów stawianych im przez prokuraturę.

- Środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia notariusza w czynnościach zawodowych powinien być stosowany w sytuacjach wyjątkowych, w razie zagrożenia bezpieczeństwa obrotu prawnego i tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu - tłumaczy decyzję rady w rozmowie z Gazetą Wyborczą Katarzyna Ogonowska, członek Rady Izby Notarialnej w Gdańsku.
Znasz osobiście kogoś, kto został oszukany przez mafię mieszkaniową?
29%

tak, znam takie osoby

71%

nie, nie znam nikogo takiego

łącznie głosów: 1224

piw