Sprawca podpalenia samochodu na Chełmie w rękach policji

8 listopada 2021, 13:30
szym
O płonącym samochodzie informowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Więcej zdjęć (1)

O płonącym samochodzie informowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

mat. policji

O płonącym samochodzie informowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

mat. policji

Dzielnicowi z komisariatu na Oruni zatrzymali 50-letniego mieszkańca z Gdańska podejrzewanego o podpalenie samochodu zaparkowanego przy ul. PtasiejMapka. Mężczyzna był pijany, miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.



W niedzielę, 7.11.2021 r., tuż po godz. 17 policjanci z komisariatu na Oruni odebrali zgłoszenie, że na jednym z osiedlowych parkingów pali się samochód.

Wcześniej o incydencie informowali nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

Do podpalenia auta doszło przy ul. Ptasiej. Dziękujemy za przekazany nam sygnał oraz zdjęcia.

- Na miejsce pojechali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, którzy przeprowadzili oględziny, policyjny technik zabezpieczył ślady oraz sporządził dokumentację fotograficzną. Funkcjonariusze przyjęli także od pokrzywdzonego zawiadomienie - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.


Jak dodaje, sprawą zajęli się dzielnicowi z Oruni, którzy podczas swojej pracy zdobyli informacje o domniemanym podpalaczu osobowego mercedesa.

- Gdy policjanci mieli już dane podpalacza, jego adres oraz rysopis, pojechali do jego mieszkania. Podczas kontroli adresu okazało się, że mężczyzna zmienił miejsce zamieszkania i gdy mundurowi byli w pobliżu kolejnego sprawdzanego adresu, zauważyli mężczyznę, który na ich widok przyspieszył i wszedł do najbliższego budynku - relacjonuje funkcjonariusz.

2,5 promila oraz zapach benzyny



Policjanci weszli do klatki i podczas legitymowania okazało się, że jest to poszukiwany przez nich 50-letni gdańszczanin.

- Od mężczyzny było czuć benzynę. Został on zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Został też poddany badaniu trzeźwości i okazało się, że ma w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna najprawdopodobniej usłyszy wkrótce zarzut zniszczenia mienia - podsumowuje policjant.
Widzisz ze swojego auta rozwijający się pożar innego samochodu. Co robisz?
48%

dzwonię po straż pożarną i jadę dalej

36%

zatrzymuję się i staram się gasić pożar na własną rękę

16%

nic nie robię, to nie moja sprawa

zakończona

łącznie głosów: 404

szym

Opinie wybrane


wszystkie opinie (35)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.