Mieszkańcy z wizytą w stacji uzdatniania wody w Wielkim Kacku

3 maja 2019 (artykuł sprzed 2 lat)
Patryk Szczerba
Najnowszy artukuł na ten temat Lody Calypso mają już 60 lat

Jak ujmowana, uzdatniana i dostarczana jest woda do kranów? Co się na nią składa? W jaki sposób w Gdyni dba się o jej jakość? Odpowiedzi na pytania mogli uzyskać mieszkańcy podczas zwiedzania stacji uzdatniania wody w Wielkim Kacku zobacz na mapie Gdyni połączonej z festynem organizowanym przez radę dzielnicy Wielki Kack.



Od kilku lat w środku majówki pracownicy Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gdyni zapraszają do zwiedzania jednej z ośmiu stacji i ujęć uzdatniania wody, znajdującej się w Wielkim Kacku.

Oddana do użytku 10 lat temu stacja "Wielki Kack" dostarcza wodę dla mieszkańców dzielnic: Karwiny, Wielki Kack i Górny Mały Kack, czyli około 21 tys mieszkańców.

Stacja uzdatniania wody pracuje w układzie opartym na procesie napowietrzania i filtracji jednostopniowej.

- To nasza mała stacja. Może uzdatnić do 200 metrów sześciennych wody na godzinę. Woda jest pobierana z pięciu studni głębinowych i wymaga pozbycia się związków żelaza i manganu - mówi Marek Twardowski z PEWiK-u.
W piątkowe świąteczne popołudnie wszyscy chętni mogli ją zwiedzać, degustować wodę i pytać pracowników wodociągów o niuanse procesu technologicznego, dzięki któremu do kranów trafia czysta woda. Dotyczyły nie tylko spraw ogólnych, ale także np. osadzającego się kamienia.

Całość rozpoczęła się od nabożeństwa majowego przy figurce Matki BIŻEN. Mieszkańcy mogli przy okazji wziąć udział w festynie.

A że pogoda dopisała, nie zabrakło chętnych do odwiedzenia stacji i zabaw na festynie organizowanym przez radę dzieknicy Wielki Kack - na tzw. dmuchańcach, stanowiskach z farbami, kredkami i grami czy przy scenie, gdzie prezentowały się zespoły i lokalne ekipy teatralne.
Skąd się bierze woda w kranach w Gdańsku i Sopocie?
Interesujesz się podobnymi procesami technologicznymi?
68%

tak, lubię jak najwięcej wiedzieć

19%

pobieżnie, nie uważam się za specjalist(k)ę

13%

nie, zupełnie nie leży to w sferze moich zainteresowań

zakończona

łącznie głosów: 392

Opinie (76) ponad 10 zablokowanych

  • do Gdynian przez duże D (4)

    a niby tylko z mazur przyjeżdżają ludzie żądni festynów i innych plebejskich świąt przy figurce maryjnej

    • 12 34

    • Kaszeby zawsze były wierzące

      • 4 0

    • Same trole komentują. Piłują gałąź na której siedzą...
      Żałosny poziom

      • 3 4

    • Odstaw klej (1)

      • 2 1

      • i sztachnij się kadzidłem różańcowym :)))))

        • 3 2

  • Były testy wód mineralnych butelkowanych (3)

    Te na Ż itp dość słabo wypadły. Nasza kranówa zdrowsza

    • 22 6

    • Właśnie kranówka jest zdrowsza widziałem dokument na ten temat.

      Kranówka zdrowsza bo podlega milionów przepisów dot uzdatniania itp. Te mineralne są tylko wlewane do butelek i nie ma nad nimi kontroli praktycznie zadnej.

      • 7 8

    • Tak, szczególnie jak przeleci przez kilka kilometrów zasyfionych instalacji hydraulicznych. (1)

      • 12 7

      • dokładnie jakość wody mierzy się w miejscu poboru ...

        a potem 10km syfu do pobrania zanim dotrze do kranu glono-żelazówa

        • 6 0

  • Woda na zaworku w stacji (18)

    Jest inna od tej po pierwszych kilkuset metrach rur.
    Nie mówiąc już o tym co wypływa z kranu.
    Ja wolę pić wodę osmotyczną po mineralizacji niż czystą kranowe czy nawet niektóre butelkowane. Zaraz ktoś powie

    Jest inna od tej po pierwszych kilkuset metrach rur.
    Nie mówiąc już o tym co wypływa z kranu.
    Ja wolę pić wodę osmotyczną po mineralizacji niż czystą kranowe czy nawet niektóre butelkowane. Zaraz ktoś powie że osmotyczna jest jałowa. Dlatego jeszcze raz podkreślam że po mineralizacji. Problemy trawienne, gastryczne i żołądkowe odkąd piję osmotyczną zniknęły bez leków i diet.

    • 17 36

    • (7)

      kup se jeszcze lewoskrętną witaminę C, nie szczep dzieci i pozdrów kolegów płaskoziemców ^^

      • 13 5

      • (1)

        A tobie zaszkodziła wit. C? Czy może chorym na szkorbut?

        • 3 2

        • Nie ma czegoś takiego jak lewoskrętna witamina C piję tutaj do tego złodzieja naciągającego ludzi na swoje wynalazki co leczy zawał smyraniem wykałaczkami pod nosem...

          • 2 0

      • O widzę, że orientujesz się w temacie wit. C (1)

        Czyli jesteś krypto plaskoziemcem? Bo znasz temat ale twierdzisz że nie.
        Co do wody to zrób testy tego co wypływa u Ciebie z kranu a przekonasz się ile jest tam syfu.

        • 2 1

        • Z plaskoziemncami się nie dyskutuje.

          • 1 2

      • napisz mądralo jakie procesy chemiczne są zastosowane podczas uzdatniania (2)

        wtedy pogadamy co zostaje w tej wodzie. Chcesz stwierdzić, że żeglarze którzy zauważyli ostatnie stadium niedoboru wit. C, to płaskoziemcy?

        • 2 0

        • (1)

          Strącanie żelaza i manganu przez napowietrzanie plus ewentualnie dodawany jest chlor. Nic więcej nic mniej. Nie komentuj technologii o której nie masz pojecia

          • 0 1

          • no właśnie chodzi o ten chlor

            Jak w dalszym etapie chloru się pozbywamy? Czy pozostają w wodzie jakieś dziwne związki, a może w trakcie uzdatniania powstają jakieś nowe?

            • 0 0

    • (9)

      skąd ta wiedza ze woda jest inna ??? Mgr inżynier po wyższej prywatnej pielęgnacji paznokcia

      • 5 3

      • a skąd wiedza, że nie jest? (2)

        mgr inżynier po państwowej szkole propagandy?

        • 4 1

        • (1)

          Może przez naukę tematu ??? Wróć do swojej ekonomii lub turystyki ;)

          • 0 1

          • hehe

            chyba za wiele czasu poświęciłeś na studiowanie strząsania ostatniej kropli

            • 0 0

      • Skłonność wody (4)

        do korozji części metalowych i tworzenia osadów, to nie jest wiedza tajemna.

        • 1 1

        • czysta woda w zasadzie z niczym w reakcję nie wchodzi (3)

          goła żelazna rura może służyć i 100lat bez śladów korozji ... o ile jest zabezpieczona od oddziaływania wód gruntowych

          • 0 0

          • Czysta woda tak. (2)

            Ta co jest rurach nie. Chlor, sól, substancje powstałe w wyniku działania chloru na rury i metal (rdza). Powodują dalszą degradację rur. Efekt dajemy więcej chloru. Na początku ok ale później znów to samo.

            Ta co jest rurach nie. Chlor, sól, substancje powstałe w wyniku działania chloru na rury i metal (rdza). Powodują dalszą degradację rur. Efekt dajemy więcej chloru. Na początku ok ale później znów to samo.
            Proponuję każdemu pobrać próbki wody w różnym czasie z kranu i zanieść do badań nad obecnością chloru, pestycydów, bakterii nie tylko coli, obecność wirusów, wapna, metali oraz oddzielnie badanie czy zdatne do picia. Wyniki mogą być bardzo zaskakujące. I pokazują jak podstawowe badanie czy woda jest zdatna do picia jest badaniem bardzo niewiarygodnym.

            • 0 0

            • (1)

              Podziel się wynikami tych badań bo jak sadze już je masz - po co komentujesz temat o którym nie masz pojęcia. Piszesz totalne bzdury. Coś w stylu szkodliwości szczepionek...

              • 1 1

              • ty napisz autorytecie

                że są nieszkodliwe hahaha, a ta lista powikłań, to jest tylko żart z płaskoziemców

                • 0 0

      • Badanie organoleptyczno-trawienne

        To wystarczy.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.