Staruszka straciła mieszkanie przez pożyczkę na 200 proc.

30 stycznia 2014 (artykuł sprzed 8 lat)
Marzena Klimowicz-Sikorska
Najnowszy artukuł na ten temat Piąty akt oskarżenia ws. lichwy mieszkaniowej

Czy 80-letnia mieszkanka Przymorza straciła swoje mieszkanie zgodnie z prawem? Prokuratura sprawdzi, czy nie doszło do wyłudzenia.


Gdy pani Teresie odmówiono kredytu w banku, pracownica placówki wzięła ją na bok: - Znam kogoś, kto pani pomoże. 80-latka pożyczyła więc 40 tys. zł, a gdy okazało się, że do spłaty jest 120 tys., zabrano jej mieszkanie. Wczoraj wylądowała na bruku.



O godz. 10 w środę do drzwi pani Teresy, 80-latki mieszkającej w falowcu przy ul. Jagiellońskiej zobacz na mapie Gdańska na Przymorzu zapukało kilku mężczyzn. Chwilę później kobieta w kapciach i podomce wraz z kilkoma sprzętami domowymi trafia na klatkę schodową. O powrocie do domu nie ma mowy - klucze zabrane, zamki wymienione, a w mieszkaniu rozpoczął się remont.

Robotnicy tuż przed naszym przyjściem uciekli. Została zrozpaczona 80-latka, jej wnuk i kilkoro sąsiadów.

- Przyszli i powiedzieli, że moje mieszkanie zostało trzy dni temu sprzedane - mówi zrozpaczona pani Teresa. - W mieszkaniu zostały moje leki, do których nie mam dostępu. Biżuteria, dokumenty. Wszystko. Co ja teraz mam zrobić? - pytała roztrzęsiona.

Czytaj także: Zlicytują mieszkanie ze 101-latką

Z pomocą przyszedł sąsiad, pan Józef, który powiadomił nas o sprawie i wnuczek, pan Damian. Jak doszło do tego, że w ciągu kilku miesięcy kobieta straciła prawo do własnościowego mieszkania?

Wszystko zaczęło się od pożyczki. - Babcia miała zadłużone mieszkanie i jeszcze jakieś inne długi. Potrzebowaliśmy łącznie ok. 40 tys. zł. Chciała więc wziąć kredyt, żeby je spłacić - tłumaczy pan Damian, wnuk pani Teresy. - Poszliśmy do banku BGŻ. Tam trafiliśmy do jednej pani, która powiedziała nam, że nie mamy na to szans, ale ona zna kogoś, kto nam może pożyczyć taką kwotę - opowiada.

I tu zaczynają się kłopoty i niejasności. Faktem jest, że wnuczek z babcią i wujkiem (synem pani Teresy) spisali umowę notarialną dotyczącą pożyczki.

- Zaufałem notariuszowi, nie czytałem aktu notarialnego - mówi pan Damian. - Po pół roku od podpisania umowy zjawił się pracownik mężczyzny, od którego pożyczyliśmy pieniądze i powiedział, że mamy tydzień na spłatę, inaczej przepada babci mieszkanie. Udało mi się oddać 30 tys. zł, kolejne 10 tys. miałem dać później, ale okazało się, że mamy do zapłaty jeszcze 80 tys. zł - wylicza.

W efekcie niekorzystnej umowy mieszkanie pani Teresy stało się własnością wierzyciela. Rodzina zgłosiła jednak sprawę prokuraturze, ale było już za późno - trzy dni temu mieszkanie, które od jakiegoś czasu należało do osoby, od której wzięła pożyczkę, zostało sprzedane (jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy) za... nieco ponad 80 tys. zł.

- Czytałam umowę notarialną, którą podpisała pani Teresa. To zwyczajna lichwa - mówi jedna z sąsiadek.

O mężczyźnie, u którego zadłużyła się pani Teresa, nic nie wiadomo. Nawet wnuczek, który pomagał jej w formalnościach poza nazwiskiem pożyczkodawcy (ma nazywać się Wiśniewski) niczego nie potrafi sobie przypomnieć. - Wszystko jest w dokumentach, a te są w mieszkaniu, do którego już nie mamy dostępu - dodaje pan Damian.

Podczas naszej rozmowy na klatce falowca zjawiło się trzech mężczyzn, podających się za współpracowników nowego właściciela. Żaden nie zgodził się na rozmowę przed kamerą. Zapewnili jednak, że zaproponowali kobiecie mieszkanie zastępcze. - Jesteśmy w stanie opłacić tej pani wynajem mieszkania na pół roku. Nie nasza wina, że nie chce z tej propozycji skorzystać - mówi jeden z nich.

Całemu zajściu przyglądało się biernie trzech funkcjonariuszy. Jak twierdzili, nie mogą pomóc, bo zgodnie z prawem pani Teresa nie ma już prawa do tego mieszkania.

- Ustalamy do kogo naprawdę należy ten lokal, kto jest jego prawowitym właścicielem. Sprawa została zgłoszona też do prokuratury - mówi sierż. sztab. Lucyna Rekowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Czy brałe(a)ś kiedyś lichwiarską pożyczkę?
8%

tak, od jednej z wielu ogłaszających się firm

3%

tak, od prywatnej osoby

30%

nie, ale zaproponowano mi taką "usługę" - nie skorzystałe(a)m

59%

nie, bank nigdy nie odmówił mi kredytu

zakończona

łącznie głosów: 1039

Opinie (697) 10 zablokowanych

  • (76)

    Jawne wyłudzenie !!! Cała szajka razem z babką z banku powinna trafić do pudła co najmniej na 10 lat a starszej Pani powinni oddać to mieszkanie wyremontowane i ładnie na kolanach przeprosić !!! ...Polska, nic dodać, nic ująć !

    • 1478 103

    • wszystko ladnie pieknie (18)

      Poza tym " Polska, nic dodac, nic ujac".
      Meczy mnie to przekrzykiwanie sie kto bardziej wsydzi sie za bycie Polakiem. Myslisz ze we Wloszech jest inaczej? Zapraszam.

      • 102 28

      • Po pierwsze. Kobieta jest tam pewnie zameldowana, więc prawa do lokalu może i (17)

        nie ma, ale ma prawo w nim przebywać. Psy się znowu nie popisały.
        Po drugie, notariusz który bez wyjaśnienia stronom konsekwencji przybija swoją pieczęć na umowie lichwiarskiej powinien mieć poważne kłopoty. Te

        nie ma, ale ma prawo w nim przebywać. Psy się znowu nie popisały.
        Po drugie, notariusz który bez wyjaśnienia stronom konsekwencji przybija swoją pieczęć na umowie lichwiarskiej powinien mieć poważne kłopoty. Te bufony zawsze twierdzą, że muszą reprezentować interesy obu stron i nie mogliby podpisać się pod czymś co naraża jedną ze stron na szkodę ;-) A tu taki zonk. Ciekawe ile podobnych umów pożyczek jeszcze u tego notariusza zostało sporządzonych we współpracy z panem "Wiśniewskim".

        • 146 8

        • Pani nie jest tam zameldowana, bo wraz z aktem notarialnym najprawdopodobniej podpisała pełnomocnictwo do wymeldowania się lub też warunkiem podpisania umowy było wymeldowanie się z pobytu stałego. Tak to wygląda w praktyce tego typu pożyczek.

          • 39 1

        • Jaki to notariusz legitymizuje takie umowy? (11)

          • 52 1

          • (3)

            Pełnomocnictwo do wymeldowania się nie jest czymś nadzwyczajnym. Do notariusza przychodzą strony, oznajmiają o swoich ustaleniach, a notariusz formalizuje umowę w formie aktu notarialnego, bo w jego zapisie nie ma nic sprzecznego z prawem. Odrębną sprawą jest treść aktu, a ustalenia poza stronami przed podpisaniem takiego dokumentu.

            • 10 2

            • Który notariusz nie miał problemu z (2)

              podbijaniem się pod lichwiarską umową z artykułu?

              • 20 2

              • (1)

                A z czego wnosisz, że umowa była lichwiarska skoro nie ma jej skanu? Po wtóre - żaden notariusz nie podpisałby się pod umową pożyczki określającą odsetki powyżej 16% w skali roku. Po trzecie - treść aktu notarialnego to jedno, a faktyczne rozliczenia między stronami to drugie, a o tej kwestii notariusz nawet nie wie.

                • 10 13

              • I tak chcę poznać nazwisko tego notariusza.

                Tłumaczyć się będzie co najwyżej przed prokuratorem. Przede mną nie musi ;-) Po prostu chcę wiedzieć, żeby nie skorzystać nigdy z jego usług.
                Prawo to jedno, a moralność drugie.

                • 45 2

          • umowa jest zgodna z prawem (6)

            Strony przychodzą, mówią o co im chodzi, notariusz tłumaczy skutki. Przecież nie powie: niech Pani tego nie robi, przyszła pani z synem i wnukiem, na pewno chcą panią okraść i oszukać, pozbawić mieszkania. Strony

            Strony przychodzą, mówią o co im chodzi, notariusz tłumaczy skutki. Przecież nie powie: niech Pani tego nie robi, przyszła pani z synem i wnukiem, na pewno chcą panią okraść i oszukać, pozbawić mieszkania. Strony podpisują się pod tym aktem, mogą zadawać pytania, mogą wyjść z kancelarii niczego nie podpisując.
            To są umowy wysokiego ryzyka, o czym notariusz informuje. Ale nikogo nie zmusi do tego, żeby go słuchać.

            • 14 7

            • wcale nie (5)

              umowa musi być zgodna z prawem żeby była prawomocna. Prawo chroni ludzi przed różnymi skutkami np. przed lichwą dlatego w polsce nie mogą być odsetki większe niż 19%. Oszuści jednak wykorzystują i dowalają różnego

              umowa musi być zgodna z prawem żeby była prawomocna. Prawo chroni ludzi przed różnymi skutkami np. przed lichwą dlatego w polsce nie mogą być odsetki większe niż 19%. Oszuści jednak wykorzystują i dowalają różnego rodzaju ubezpieczenia/koszty itp.
              Gdyby było tak jak mówisz to można bybyło np. zastawić swoje życie pod pieniądze i jak byś nie oddała kasy w jakimś terminie to ktoś mógłby cię życia pozbawić legalnie bo miałby to na papierze.

              • 10 3

              • Co za.. (1)

                Skąd sobie ubzdurałeś ze w PL max odsetek to 19% ??
                Sprawdz sobie np;
                wonga
                A to w pelni legalna firma z UK.

                • 6 2

              • co mnie wonga z UK, mówię jak jest u nas

                przeczytaj 10x to co napisałeś potem wejdź na stronę mf i sprawdź jak jest w PL. Firmy robią w zupełnie inny sposób bo dają ubezpieczenia i inne dodatkowe opłaty i na tym zarabiają najwięcej.

                • 3 0

              • (2)

                Maksymalne odsetki to czterokrotność stopy lombardowej, która na dziś wynosi 4%, stąd max. odsetki mogą wynosić 16%.
                Tak to jest jak się pisze tylko po to, aby coś napisać i wprowadza się innych żywo zainteresowanych tematem w błąd.

                • 5 0

              • (1)

                No proszę, chyba nie wiesz, jak działają tego typu pożyczki... Odsetki mogą być 16%, czasem nawet 0% (widziałam taką ofertę chwilówki) ale do tego dokładają całą masę innych kosztów- opłaty przygotowawcze, opłaty za

                No proszę, chyba nie wiesz, jak działają tego typu pożyczki... Odsetki mogą być 16%, czasem nawet 0% (widziałam taką ofertę chwilówki) ale do tego dokładają całą masę innych kosztów- opłaty przygotowawcze, opłaty za obsługę, ubezpieczenia itp. A to już nie jest regulowane. I tyle w temacie. A poza tym, czy te maksymalne odsetki nie dotyczą wyłącznie banków?

                • 3 0

              • Oczywiście, że wiem jak działają wszelkie formy pożyczek. W tym wątku mówimy o maksymalnym dopuszczalnym oprocentowaniu pożyczki, a nie o koszcie całkowitym, dlatego też śmiem uznać, iż twa wiedza na ww. temat jest rodem z telewizji TVN.

                • 0 3

        • aleś ty mądry

          Szkoda, że babcia jej syn i wnuk nie czytali co podpisują.
          P.S. Policja nie jest od rozpatrywania prawa własności, od tego jest sąd.

          • 19 5

        • (1)

          Zameldowanie to nie jest prawo do czegokolwiek.Nic Staruszce po nim...

          • 6 1

          • Oj, polemizowałbym z tym stwierdzeniem.

            • 5 5

        • ...

          Będzie "słowo przeciwko słowu" (pan notariusz będzie przekonywał że o wszystkim informował), no chyba że staruszka (wnuczek) nagrywała wizytę u notariusza (w co wątpię)

          • 0 0

    • o takich jak ty co pluja na wlasny kraj (11)

      pisal A Mickiewicz w Panu Tadeuszu. pod postacia Telimeny pokazal wasza nature do pluc na wszystko co pradziadowie wywalczyli

      • 22 38

      • Mickiewicz nie był polakiem, więc nie wiem skąd takie zachwyty? (7)

        • 45 29

        • właśnie (1)

          Mickiewicz był Czeczenem

          • 25 13

          • Mickiewicz był boraborańczykiem!

            • 9 8

        • A moze Maria Skłodowska TEŻ???

          • 35 1

        • Adam Mickiewicz (2)

          Był narodowości Polskiej .

          • 13 2

          • Czyli najprościej mówiąc był z dziada pradziada Polakiem .

            • 11 1

          • a nie był po matce czasami Żydem?

            • 6 6

        • Mickiewicz byl POLAKIEM

          • 8 3

      • Co ma Mickiewicz z bolszewikami (1)

        Po 45r ciaglosc polska zostala zerwana a elity wymienione. IIIRP to kontynuacja prlu

        • 5 3

        • Chyba tobie sie zerwala. Elity zmieniały się nie raz. Na sporą częścią przedwojennych elit aż tak bym się nie rozczulał. Miały swoje za kołnierzem.

          • 3 3

      • Litwo, ojczyzno moja - wszyscy to przecież znamy.
        Litwa - kraj nienawidzący Polaków, gdyby nie my Polacy, to litwini dalej polowaliby na niedźwiedzie w swoich lasach. I celowo napisałem "litwini" z małej litery.
        Podobnie i ukraińcy, którzy wyrżnęli tysiące Polaków na Wołyniu - tego nigdy im nie powinno się zapomnieć.

        • 4 3

    • lichwiarze (1)

      Wonga, chwilówki - trzymać się od nich z daleka !

      • 93 0

      • Bzdura, korzystałam z ich usług kilka razy i wcale nie jest tak źle. Co prawda pożyczki są baaardzo drogie, ale wszystkie koszty podają wprost przy składaniu wniosku, nic dodatkowego nie ma, więc wiesz na co się piszesz.

        Bzdura, korzystałam z ich usług kilka razy i wcale nie jest tak źle. Co prawda pożyczki są baaardzo drogie, ale wszystkie koszty podają wprost przy składaniu wniosku, nic dodatkowego nie ma, więc wiesz na co się piszesz. A jeśli zwrócisz w terminie, to nie ma problemu. Niestety tak jest, że jak nie możesz pożyczyć w banku, a potrzebujesz kasy, albo potrzebujesz jej na "już", to słono płacisz....

        • 1 4

    • zgadzam się, że wyłudzenie jawne (4)

      bo Pan Damian miał prawdopodobnie wszystko na piśmie "Zaufałem notariuszowi, nie czytałem aktu notarialnego - mówi pan Damian." Nie trzeba mieć rozległej wiedzy, wystarczy umieć czytać i zadawać pytania. Na głupotę nie ma lekarstwa.

      • 71 4

      • Nie musiał czytać.Notariusz zawsze odczytuje akt przed podpisaniem.Wystarczyło słuchać.

        • 68 5

      • (2)

        Czy to wyłudzenie to ewentualnie stwierdzi Sąd.

        • 8 1

        • (1)

          Wierzysz w rzetelność i nieomylność sądów ? Wiara czyni cuda- ale to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

          • 8 0

          • Moja Pani Mecenas zawsze mówi: "do Sądu idzie się po wyrok, a nie po sprawiedliwość"... A Temida? Przecież ona jest ślepa!!!

            • 16 1

    • A ty oddaj wieryzcielowi 40tys za nia.

      O

      • 14 2

    • wyłudzenie? (11)

      Wyłudzenie? czyja to wina że nie czytają umowy bo "ufają" notariuszowi ?pożyczyli 40 i chcieli oddać 40, jak bardzo głupim trzeba być żeby wierzyć w pożyczkę 0% od osoby prywatnej lub instytucji parabankowej ? Jedynie co tu można zdziałać to walka o niższe procenty w myśl ustawy anty lichwiarskiej

      • 56 10

      • Wystarczy obejrzeć

        Film ,,Dług" ... Czasem naprawde nie z własnej winy można wpaść po uszy w g...

        • 29 1

      • "ufają" notariuszowi?

        Zdziwiony? oczywiście, że ufają. Jest gwarantem praw i interesów stron. Wątpię, że taki notariusz nie potrafi odróżnić lichwy od kredytu. Czy Notariusz de facto będący urzędnikiem państwowym powinien zgadzać się na

        Zdziwiony? oczywiście, że ufają. Jest gwarantem praw i interesów stron. Wątpię, że taki notariusz nie potrafi odróżnić lichwy od kredytu. Czy Notariusz de facto będący urzędnikiem państwowym powinien zgadzać się na podejrzaną umowę notarialną dotyczącą pożyczki? Etycznie wątpliwe... Każdy kto choć raz korzystał z usług Notariusza wie, że trzeba mu zaufać nie mamy w zasadzie wyjścia.

        • 22 4

      • tylko że jest coś takiego jak odsetki maksymalne (4)

        z tego co wiem obecnie jest to 19% i nie ma mowy żeby ktoś mógł pożyczyć pieniądze na większy procent niż te 19% bo inaczej to jest lichwa i jest to karalne. Oczywiście firmy robią różne sztuczki jak koszty stałe ubezpieczenia itp. na które nie ma limitów.

        • 13 1

        • Lub kredyty CHF (3)

          Lub spekulacyjne kredyciki w CHF.

          • 4 5

          • marek zegarek

            Idź chopczyku rusz skóra jak nie masz co robić gimbusie bo do tego sie tylko nadajesz .

            • 2 7

          • gdy (1)

            gdy brali kredyty w CHF uważali że robią świetny interes i śmieli się z tych co kredyty brali w złotówkach , teraz gdy kurs franka zmienił się , płaczą że zostali okradzeni i procesują się z bankami . To kretyni którzy

            gdy brali kredyty w CHF uważali że robią świetny interes i śmieli się z tych co kredyty brali w złotówkach , teraz gdy kurs franka zmienił się , płaczą że zostali okradzeni i procesują się z bankami . To kretyni którzy zarabiając w złotówkach biorą kredyt w obcej walucie licząc że kurs będzie zawsze dla nich korzystny , a teraz cwaniaki po podstawówce chcą kosztem tych normalnych znowu coś zarobić .

            • 13 4

            • A co śmieszniejsze licząc razem te wszystkie lata to i tak kredyt w CHF wciąż jest bardziej opłacalny niż w złotówkach

              Ale płaczą bo raty wzrosły po kilku latach.

              • 1 0

      • (3)

        A co to jest ustawa anty lichwiarska, bo nie znam takiego dokumentu?

        • 1 5

        • wystarczy poszukać :-) (2)

          Np. tu:
          lub prościej tu: "20 lutego 2006 r. wchodzi w życie tzw. ustawa antylichwiarska (ustawa o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw)..."

          • 3 0

          • eh, linki zablokowane :/ sorrrry

            • 0 0

          • Otóż to! Nie ma ustawy antylichwiarskiej, a są zmiany w KC i odpowiednie zapisy w KK - i o to mi właśnie chodziło.

            • 2 1

    • (4)

      Mam nadzieję, że pracownica banku już jest zatrzymana i za to odpowie! Płakać się chce jak może jak wrobić starszą osobę, i do tego będąc pracownikiem instytucji, której powinno się ufać!!!! Oszukać starszą osobę to tak jak skrzywdzić dziecko!

      • 56 0

      • Co do pracownicy to na pewno wyleci z banku. Prawa raczej nie złamała, chyba że firmie pożyczającej przedstawią zarzut oszustwa( nie znamy wszystkich szczegółów) to wtedy będzie mogła mieć zarzut pomocy w oszustwie. Jak

        Co do pracownicy to na pewno wyleci z banku. Prawa raczej nie złamała, chyba że firmie pożyczającej przedstawią zarzut oszustwa( nie znamy wszystkich szczegółów) to wtedy będzie mogła mieć zarzut pomocy w oszustwie. Jak już ktoś wcześniej pisał. Notariusz odczytuje akt przy wszystkich zainteresowanych na GŁOS.

        Cała sprawa śmierdzi mi tu nie do końca szczerymi intencjami wnuczka i tego 2 mężczyzny :) przerolowali raczej staruszkę, staży ludzie są bardzo nie ufni jeśli chodzi o kredyty itp, chyba że w grę wchodzi jakaś demencja starcza w takim wypadku możemy udowadniać że kobieta nie wiedziała co robi :)

        • 24 3

      • (2)

        A za co miałaby być zatrzymana? Za przekazanie kontaktu do osoby udzielającej pożyczek prywatnych? Nic jej się nie stanie, bo nie ma podstaw do postawienia jakichkolwiek zarzutów.

        • 8 12

        • (1)

          Pytanie jaki charakter miała jej "pomoc" czy był to jednorazowy akt miłosierdzia i chęci pomocy czy taką "pomoc" świadczyła częściej. np celowo informując o braku zdolności kredytowej w banku. Jak już mówiłem wcześniej, za mało szczegółów żeby rokować

          • 10 0

          • asd - masz rację. Przeczytałem wszystkie komentarze i z nich ułożyła się historia, którą większość później przyjmowała za pewnik. A faktów nikt nie zna, choć można się domyślać jak to wyglądało znając sposoby działania tego rodzaju "pożyczkodawców".

            • 8 0

    • a gdzie czujność wnusia i synka tej pani? (4)

      podobnie jak wielu uważam, że brak czytania ze zrozumieniem przed podpisaniem ważnych umów-dokumentów, jest pożywką dla naciągaczy i kombinatorów.
      Mówienie, że to tylko w Polsce możliwe, bo rządzi partia A czy B,

      podobnie jak wielu uważam, że brak czytania ze zrozumieniem przed podpisaniem ważnych umów-dokumentów, jest pożywką dla naciągaczy i kombinatorów.
      Mówienie, że to tylko w Polsce możliwe, bo rządzi partia A czy B, to uproszczenie, zmianie opcji przy władzy nie towarzyszą zmiany w K.c. i podobnych aktach prawnych, żerujących na naiwności ludzi znajdziemy wszędzie.
      Gdzie rozsądek młodszych - wujka i wnuka, jak normalna instytucja finansowa miała udzielić tak wysokiego kredytu z szacunkiem osobie w tak podeszłym wieku, by z emerytury spłacała i to szybko, nie wspomnę z szacunku jakiego ryzyka bank się bał.

      Jakoś nikt się nie dziwi, że ci "pomocnicy" starszej pani nie zadbali o jej interes wczytując się w zapis umowy, też byli starsi, niedowidzący i bezradni? Z takiego artykułu nigdy nie wiemy na 100% jak było w tej rodzinie i komu na czym zależało?

      Teraz płacz i żal do notariusza to już szczyt niewiedzy, on nie ocenia treści zapisu, warunki ustalają strony, które się przed nim stawiły a on tylko potwierdza, że przed nim została zawarta umowa o treści ABC pomiędzy osobą X i Y i pobiera w imieniu US należny podatek od czynności cywilno prawnych + swoje (niemałe) wynagrodzenie. Notariusz to nie nasz przyjaciel i doradca prawny lecz jakby zaświadczający, że nastąpiło zawarcie umowy, która ma swoje skutki prawne i przed jej zawarciem nad tymi skutkami trzeba się zastanowić.

      Nie można być tak nieroztropnym i się nie interesować treścią tego, co się podpisuje, jak się ktoś nie zna, to skorzystać z porady prawnej za 100zł czy 150zł, jak to się ma do ryzyka straty mieszkania? Starszą panią rozumiem jeszcze, że nie wiedziała, jak to ogarnąć. Wystarczy, że wnuk by poszukał jakiegoś ogłoszenia studenta ostatnich lat prawa, to by umowę zweryfikował za drobne pieniądza, ale chyba podnieta, że już szybko babcia kasę mieć będzie zaciemniło myślenie a szkoda.

      A tyle się w różnych mediach mówi i ostrzega przed podpisywaniem bez czytania w zachwycie różnych umów ratalnych na garnki, kołdry, kredyty a później olaboga niech tzw. państwo mnie ratuje i zostaliśmy oszukani.

      • 28 3

      • (2)

        notariusz składając swój podpis stwierdza WOLĘ dwóch stron. Czy wolą tej pani było zrzeczenie się praw do mieszkania o rynkowej wartości około 120.000 (bo za tyle "chodzą" kawalerki w falowcu ) za kwotę 40 000???

        notariusz składając swój podpis stwierdza WOLĘ dwóch stron. Czy wolą tej pani było zrzeczenie się praw do mieszkania o rynkowej wartości około 120.000 (bo za tyle "chodzą" kawalerki w falowcu ) za kwotę 40 000??? Wątpię. Kobieta podpisała co jej podetknęli pod nos. Notariusz nawet się nie zająknął aby wytłumaczyć kobiecie co faktycznie robi ale swoje skasował

        • 8 12

        • skąd wiesz?

          byłeś w środku, trzeba było staruszki bronić! Wzięła pożyczkę, bo jej rodzina powiedziała, ze jakoś to będzie, się spłaci. A może liczyli, że staruszka przez pół roku zdąży umrzeć i sprawa sama się rozwiąże. Wolą tej pani było wziąć pożyczkę.

          • 14 6

        • notariusz nie jest od interpretacji

          WOLI stron, to strony ustalają warunki lub treść a on nie zastanawia się co, kto ma na myśli i jaką ma WOLĘ, nie znamy treści tej umowy więc spekulujemy a może tam było 80tys. a on nie będzie robił tzw. operatu wartości,

          WOLI stron, to strony ustalają warunki lub treść a on nie zastanawia się co, kto ma na myśli i jaką ma WOLĘ, nie znamy treści tej umowy więc spekulujemy a może tam było 80tys. a on nie będzie robił tzw. operatu wartości, czy być może mieszkanie jest warte więcej a może tanie bo do remontu i zaniedbane.

          Nie podpisuje się "podtykanych pod nos" tak ważnych dokumentów, by później, jak się nie uda szukać winnych w rządzie, państwie ustroju itp.

          CÓŻ, NIE MA DARMOWYCH 'LANCZY'.

          Spekulując można domniemywać, że cwaniaczki nie takie głupie i w akcie słowem nie wspomnieli o tych dziwnych odsetkach a raczej było to jakieś pełnomocnictwo do sprzedaży lub coś podobnego dlatego z takiej zajawki nic w całości się nie dowiemy.

          • 4 1

      • wreszcie

        W końcu ktoś czyta artykuł ze zrozumieniem, wysila swoje szare komórki i potrafi wyciągnąć konkretne wnioski.
        Skoro rodzinka pomogła babci uzyskać 'pożyczkę' na takich warunkach to należy zadać pytanie co z tego mieli, tym bardziej, że nawet nie wiedzą od kogo pożyczyli te pieniądze.

        • 13 1

    • Pomyślcie zanim osądzicie!!! (7)

      Po pierwsze ta Pani już miała duże zadłużenie i kłopoty z mieszkaniem ją i tak czekały.
      Po drugie Bank uznał, że nie ma zdolności kredytowej, więc oczywistym jest, że takim osobom pożycza się pieniądze na dużo

      Po pierwsze ta Pani już miała duże zadłużenie i kłopoty z mieszkaniem ją i tak czekały.
      Po drugie Bank uznał, że nie ma zdolności kredytowej, więc oczywistym jest, że takim osobom pożycza się pieniądze na dużo wyższy procent bo trzeba uwzględnić ryzyko.
      Po trzecie jak ktoś doprowadza do zadłużenia z którym sobie nie radzi to niestety nikt mu już nie pomoże - długi trzeba oddawać a nie zadłużać się bo to takie łatwe.
      Notariusz nie odpowiada za czyjąś głupotę!

      • 21 8

      • tylko weź pod uwagę, że lichwa jest karalna (4)

        a lichwą jest pożyczenie pieniędzy na procent wyższy niż 19%

        • 11 2

        • Idioto policz pierwszy lepszy kredyt (1)

          I zobaczysz czy lichwa jest karalna . Najlepiej te na 0%.

          • 8 3

          • rozumiesz co oznacza termin że odsetki mogą być maksymalne?

            co innego że kredy kosztuje dużo więcej bo wciskają ubezpieczenia i inne koszty przez co wychodzi łącznie że do spłaty masz nie 19% a więcej.

            • 1 0

        • (1)

          Maksymalne oprocentowanie pożyczki w chwili obecnej wynosi 16%/rok. Zanim coś się napisze warto sprawdzić...

          • 9 0

          • racja 19% było rok temu

            • 1 0

      • (1)

        co to znaczy "bo to takie łatwe" ile masz lat?????z jakiej bajki żeś się urwał???? Ile ta kobieta może mieć emerytury???? Ile wydaje na leki???? Ile ją kosztuje utrzymanie????? Ile ty wydajesz na życie dziś???? Gdyby głupota mogła latać na ziemi nie byłoby problemów

        • 1 3

        • Tak wychowała najwyraźniej swoje dzieci i wnuki które jej powinny pomoc w takich chwilach. Pomóc swoimi pieniędzmi a nie tym, żeby jeszcze bardziej się zasłużyła. Sorry Winetou. Jak sobie pościele, tak się wyspisz. Ja

          Tak wychowała najwyraźniej swoje dzieci i wnuki które jej powinny pomoc w takich chwilach. Pomóc swoimi pieniędzmi a nie tym, żeby jeszcze bardziej się zasłużyła. Sorry Winetou. Jak sobie pościele, tak się wyspisz. Ja nie wyobrażam sobie, żeby podkopywac w taki sposób bliską mi osobę. Wiesz dlaczego? Bo umiała mnie wychować. Nie dajesz komuś nic przez całe życie? W powiązaniu masz jej/jego wychowanie? No to zbieraj plony tego na starość!

          • 3 2

    • rząd Donaldinia zgotował nam taki los dziekujemy Donaldiono ze tak dbasz o obywateli by mogli okradac ludzi i wywalac ich (2)

      Dla przypomnienia lemingi ta babcia mogła od spółdzielni wykupić mieszkanie na własnościowe za kilka złotych dzięki ustawie Uwłaszczenie spółdzielczego mieszkania pisowców!!Donaldinio za to swoimi ustawami doprowadził do

      Dla przypomnienia lemingi ta babcia mogła od spółdzielni wykupić mieszkanie na własnościowe za kilka złotych dzięki ustawie Uwłaszczenie spółdzielczego mieszkania pisowców!!Donaldinio za to swoimi ustawami doprowadził do rozkwitu lichwiarzy nigdy wcześniej nie było ich tak wiele i nie zarabiali takich kokosów jak za kadencji Rzadu Donaldinio .Ale cosie dziwic wystarczyło Belke zrobic Prezesem Banku Narodowego wsławił sie juz wcześniej podatkami dla emerytów czyli od oszczędności.Najpierw okraść emerytów z oszczednosci a potem z mieszkań!!

      • 8 16

      • (1)

        co ma piernik do wiatraka????? złodzieje i oszuści byli przed donaldinio są i będą i ani ustrój ani polityka tego nie zmieniała i nie zmieni

        • 13 4

        • leming gdybys niebył gupi to bys wiedział bo jest napisane

          mozna pisac ustawy na zamówienie by złodzieje zarabiali miliony albo ograniczyć do minimum możliwość zarabiania!

          • 0 1

    • niby czemu?

      okazja zawsze czyni złodzieja a za głupotę zawsze się płaci wysoką cenę. wnuczek i syn wzięli na babcię kasę i udają że nic nie wiedzieli? jassne...

      • 4 1

    • Popieram!

      Obywatele chcą sprawiedliwości!!!

      • 1 0

    • Niby tak

      Ale popatrz tez w jaki sposob zadzialala rodzinka - dlaczego pomagal matce dopiero po pol roku jak byla zagrozona utrata mieszkania (wtedy nagle zebral 30 tysiecy) a nie kiedy chciala wziac kredyt, dlaczego nie

      Ale popatrz tez w jaki sposob zadzialala rodzinka - dlaczego pomagal matce dopiero po pol roku jak byla zagrozona utrata mieszkania (wtedy nagle zebral 30 tysiecy) a nie kiedy chciala wziac kredyt, dlaczego nie przeczytali umowy??? Lekkomyslnos i nieodpowiedzialnosc niestety kosztowala ja utrate mieszkania i nawet jezeli uda sie je jej odzyskac to i tak w tej chwili jest w wielkim klopocie.

      • 0 0

    • pwyso

      wzięła pieniądze - musi oddać. proste umowa to umowa. a notariusz podpisał akt przewłaszczenie na zabezpieczenie i tyle.

      • 0 0

  • Ręce mi opadły... (15)

    Nie wiem, jak można być taką k^%$ą...??!!

    • 745 12

    • Fakt, babka pojechała ładnie. (14)

      Najpierw bierze kasę, podpisuje dokumenty, których nie czyta i na koniec płacz. Za głupotę się płaci.

      • 74 46

      • zapoznaj się z prawem (13)

        • 18 11

        • Zobacz kto rządzi w tym kraju... (2)

          ...jemu ta babcia może podziękować-to jedna i ta sama banda złodzieji.

          • 18 39

          • tak Tusk i Adamowicz

            byli w zmowie i razem oszukali tą panią, wszędzie spisek, masoneria, zastanów się, naciągacze i wykorzystujący ludzką naiwność istnieją niezależnie od rządzących w każdym miejscu na ziemi, nawet w Chinach gdzie jest kara

            byli w zmowie i razem oszukali tą panią, wszędzie spisek, masoneria, zastanów się, naciągacze i wykorzystujący ludzką naiwność istnieją niezależnie od rządzących w każdym miejscu na ziemi, nawet w Chinach gdzie jest kara śmierci, nie można upolityczniać każdej sprawy lecz świadomie zarządzać swoimi sprawami nie lekceważąc podstawy - CZYTAĆ CO SIĘ PODPISUJE, jak się nie rozumie zapisów i konsekwencji do udać się z umową do kogoś kto się zna lub zapłacić za poradę prawną

            • 26 5

          • Założę się, że za Kaczyńskich obowiązywało to samo prawo i nie przeszkadzało im.

            • 0 2

        • (2)

          CO ma do tego prawo?

          • 1 7

          • prawo ma dużo bo odsetki maksymalne są 19% (1)

            jak ktoś bierze więcej to robi lichwe. Obchodzą to przez różne opłaty/ubezpieczenia bo odsetki wyższe być nie mogą.

            • 7 0

            • w tym roku 16% ale zgadza się reszta

              • 3 0

        • Głupoty piszesz

          W Polsce prawo nie jest jednoznaczne.

          • 2 6

        • (4)

          prawo sprzyja ... nie obywatelom , przykład
          w aptekach marża od 200% nawet do 1500 % I to bez jakichkolwiek regulacji prawnych , poprostu wolna amerykanka I łupienie najbiedniejszych I chorych

          • 13 8

          • (3)

            chyba żart ! w aptece od 2 do 40% marża - nie wiem gdzie Ty zaopatrujesz się w leki !!

            • 8 2

            • tak sie składa że 2 moich znjomych ma apteki (2)

              druga sprawa , ze sam pracowalem w hurtowni farmaceutycznej .... ibuprom opakowanie kosztował 1,2 zł a nie 10 zł :(

              • 5 8

              • tiaa a calej reszty nie liczysz? (1)

                dolicz transport, wynajem apteki, pracownika, media. nagle sie okaże że koszt to 5 PLN a sprzedaż za 10 PLN, 8 netto i po odliczeniu podatku doch. zostaje 6,58 w kieszeni - 5 i zysk to 1,58.

                • 11 1

              • on nie liczy żadnych kosztów

                takich łosi u mnie w firmie jest dużo, jak dostała firma kontrakt na prawie 500 tys. to mówili jaki to biznes robi szef a im płaci ochłapy tylko nie policzyli że w tym czasie przez 7 miesięcy firma musi utrzymać 11

                takich łosi u mnie w firmie jest dużo, jak dostała firma kontrakt na prawie 500 tys. to mówili jaki to biznes robi szef a im płaci ochłapy tylko nie policzyli że w tym czasie przez 7 miesięcy firma musi utrzymać 11 pracowników, pokryć koszty wynajmu (prawie 5 tys. miesięcznie) opłat za media, telefony itp. nie wspominając już o ryzyku jak coś pójdzie nie tak. Ale nie przetłumaczysz dla takich łosi to on bierze cytuję 'pół bańki do kieszeni"...

                • 10 0

        • pierdo...c takie prawo, palancie..... chyba kolejny glupi prawnik to napisal, cwaniak jeden

          Rozumiesz co wyzej napisalem. Jestes kompletnym blaznem
          Prawo powinno sluzyc prawym ludziom. Powinno go bronic i pomagac kiedy trzeba.
          Scigac to nalezy przestepcow, przekretasow, cwaniakow, naciagaczy.

          Rozumiesz co wyzej napisalem. Jestes kompletnym blaznem
          Prawo powinno sluzyc prawym ludziom. Powinno go bronic i pomagac kiedy trzeba.
          Scigac to nalezy przestepcow, przekretasow, cwaniakow, naciagaczy.
          A nie starszych ludzi, czesto niedowidzacych, slabo slyszacych, wykorzystywac na maksa. Pieprz....lajdaku, ja ci dam "zapoznaj sie z prawem"

          • 5 8

  • Pretensje to do wnuczka i synka (45)

    "Zaufałem notariuszowi, nie czytałem aktu notarialnego - mówi pan Damian."

    Brawo, oklaski, kurtyna.

    Inna inszość, to fakt, że Pani miała długów na 40 tys, a mieszkanie warte 80 tys. Więc tak po

    "Zaufałem notariuszowi, nie czytałem aktu notarialnego - mówi pan Damian."

    Brawo, oklaski, kurtyna.

    Inna inszość, to fakt, że Pani miała długów na 40 tys, a mieszkanie warte 80 tys. Więc tak po prawdzie jeszcze przed tym wszystkim połowa mieszkania nie była jej.

    Przykre, ale właśnie dlatego nie bierze się pieniędzy od jakichś facetów z plikami pieniędzy w kieszeni.

    • 740 38

    • otóż to (2)

      gościu niespełna rozumu. Ciekawa jest też manipulacja artykułu używająca formy "wnuczek". Może wnusio?

      • 70 3

      • kochany wnusiuncio

        • 40 0

      • masz rację

        wnuczek pan Damian :) no śmiech na sali! Specjalnie taka forma "wnuczek" co by emocje zagrały.

        • 26 0

    • (18)

      pewnie jesteś młody/a i kumaty/a, ale nie wszyscy są tacy

      państwo mimo wszystko powinno chronić przed takimi naciągaczami

      knf przed zapisami abuzywnymi chroni kredytobiorców, ale już staruszki i osoby mniej zorientowane w prawie przed naciągaczami już nie !!

      • 29 32

      • (15)

        ale przed czym chronić? przed własnym debilizmem? Nawet w naturze słabsze osobniki giną, sorry, takie mamy prawo natury.

        • 49 22

        • (9)

          dlatego tworzymy społeczeństwo, aby słabszym pomagać

          czyli jak ktoś sieknie ciebie kosą, aby odebrać ci np samochód to też możemy powiedzieć, słabsze osobniki giną, sorry, takie mamy prawo natury?

          • 58 10

          • (1)

            Ale po to chodzą do szkoły zeby umieli cztać ze zrozumieniem.

            • 22 2

            • ale on nie czytal ze zrozumienie, on nie czytal wcale. Szkoda babci, ale pozbyla sie chaty na wlasne zyczenie.

              • 23 3

          • (6)

            I stworzymy społeczeństwo debili którzy nie potrafią zająć się własnym życiem oczekując że ktoś za nich podejmie decyzje.

            Napastnik z kosą to co innego. Tutaj winowajcą jest sam "pokrzywdzony".

            • 15 12

            • (4)

              Szczególnie winowajcą jest tu babcia nie ? To ona straciła mieszkanie, powinna iść do piachu tak ? DArek popatrz na psy które w chwili zagrożenia pomagają drugim zwierzętom lub ludziom, to się nazywa instynkt

              Szczególnie winowajcą jest tu babcia nie ? To ona straciła mieszkanie, powinna iść do piachu tak ? DArek popatrz na psy które w chwili zagrożenia pomagają drugim zwierzętom lub ludziom, to się nazywa instynkt samozachowawczy, Ty już tego nie posiadasz, jesteś egoistom zapatrzonym we własny nos.Kicham na takich ludzi.Dlaczego mamy sobie nie pomagać bo co ? Bo Ty masz taki światopogląd, ciągle tylko szczekasz że ktoś coś bierze za darmo więc czemu nie stoisz na Wiejskiej i nie krzyczysz.W artykule o darmowych biletach dla bezrobotnych miałeś wielką gębę w komentarzach, może idź to wykrzycz pod sejmem oni też mają darmowe bilety a zarabiają kilkukrotnie więcej niż zwykły człowiek.Ale po co jak można anonimowo jeździć po szarych ludziach.Dopóki dopóty państwo będzie zdzierać ze mnie podatki, przymusowe ZUS-sy srusy itp to mam prawo żądać też od państwa czegoś darmowego, w chwili gdy stracę pracę.

              • 16 8

              • (2)

                Winowajcą jest wnuk. Jak można podpisać coś bez przeczytania tego?

                Podajesz przykład zwierząt, ale działasz wybiórczo. Widziałeś kiedyś aby pies dzielił się kością z obcym psem? Dlaczego nie wspomnisz o

                Winowajcą jest wnuk. Jak można podpisać coś bez przeczytania tego?

                Podajesz przykład zwierząt, ale działasz wybiórczo. Widziałeś kiedyś aby pies dzielił się kością z obcym psem? Dlaczego nie wspomnisz o samicach wyrzucających po urodzeniu chore młode?

                Instynkt SAMOzachowawczy jak sama nazwa wskazuje dotyczy bezpieczeństwa danego osobnika. Jak już to chodziło ci o instynkt stadny, który to z definicji jest ograniczony do danego stada. U człowieka też tak jest - rodzina i przyjaciele.

                Nie wiem czy czytałeś artykuł, ale bliżej nieokreśleni wspólnicy deklarowali ze mają mieszkanie zastępcze dla tej pani. Może warto by było zbadać ten wątek zamiast populistycznie ględzić o piachu?

                I niestety, ale ta sytuacja jest konsekwencją dobrowolnie podpisanej umowy. Nie możesz zwolnić ludzi z odpowiedzialności za własne życie bo stanie się to co napisałem wyżej - stworzysz społeczeństwo debili niezdolnych do decydowaniu o własnym życiu. Tutaj nikt ich nie okradł, nie napadł, ani nie spadł meteoryt. To są po prostu konsekwencje podjętej decyzji.

                Jeżeli chodzi o tych na wiejskiej to jest zasadnicza różnica - ich jest 460. Drugą różnicą jest to, że oni te różne dodatki mają z tytułu pełnionych funkcji, tzn że je mają bo pracują. Można prowadzić obszerne dyskusje na temat czy dobrze pracują, a jeżeli nie to dlaczego, ale nie chodzi mi o wywołanie jakiegoś politycznego sporu. Natomiast co do przejazdów dla bezrobotnych sytuacja wygląda tak, że otrzymują ten przywilej dlatego że nie pracują.

                No i ja nie jestem egoistom. Egoistą jak już.

                • 12 3

              • pieniacz (1)

                "I niestety, ale ta sytuacja jest konsekwencją dobrowolnie podpisanej umowy" a widzisz zasadniczą różnicę miedzy dobrowolnością a świadomym podjęciem zobowiązania????? skąd wiesz jak wyglądała rozmowa z pożyczkodawcą???

                "I niestety, ale ta sytuacja jest konsekwencją dobrowolnie podpisanej umowy" a widzisz zasadniczą różnicę miedzy dobrowolnością a świadomym podjęciem zobowiązania????? skąd wiesz jak wyglądała rozmowa z pożyczkodawcą??? Skąd wiesz jak została i w jakiej formie odczytana umowa u notariusza????Na jakich zasadach została przyznana i wypłacona ta lichwiarska pseudo pożyczka. Niesamowicie łatwo przychodzi ci szafowanie opiniami i deprecjonowanie innych. Ciekawe jaką będziesz miał kompatybilność ze światem i rzeczywistością za te przykładowe 40 lat???

                • 9 1

              • Tak, ale to już jest tak naprawdę interes danego człowieka aby być świadomym decyzji którą się podejmuje. Ja nie wiem jak wyglądała rozmowa z pożyczkodawcą, nie wiem jak została odczytana umowa u notariusza - ale o to

                Tak, ale to już jest tak naprawdę interes danego człowieka aby być świadomym decyzji którą się podejmuje. Ja nie wiem jak wyglądała rozmowa z pożyczkodawcą, nie wiem jak została odczytana umowa u notariusza - ale o to musi już zadbać sam zainteresowany. Państwo nie może dorosłym ludziom wycierać mleczka spod nosa. To upośledza i oducza odpowiedzialności.

                Piszesz o kompatybilności ze światem i rzeczywistością za 40 lat - ale tu sprawę w swoje ręce wziął wnuczek. No i nie jest powiedziane że na starość każdy będzie miał problemy ze świadomością. Są przecież ludzie którzy w zaawansowanym wieku prowadzą biznesy.

                • 1 2

              • PS. A ta darmocha wcale nie jest darmowa. Państwo to tak naprawdę dystrybutor pieniędzy podatnika. Jeżeli więc ktoś otrzymuje coś "za darmo" to tak naprawdę na koszt kogoś innego.

                Zastanów się czy nie miał

                PS. A ta darmocha wcale nie jest darmowa. Państwo to tak naprawdę dystrybutor pieniędzy podatnika. Jeżeli więc ktoś otrzymuje coś "za darmo" to tak naprawdę na koszt kogoś innego.

                Zastanów się czy nie miał racji Erhard mówiąc

                "Byłby to doprawdy stan groteskowy, gdybyśmy najpierw płacili wszystkie podatki, a potem ustawiali się w kolejce po to, żeby na zabezpieczenie egzystencji otrzymać z powrotem od Państwa własne środki."

                • 4 1

            • Nie, winowajcą są oszuści.
              Za takie łączone przestępstwa kara powinna byc mnożona x2 poza sumowaniem się przestępstw. Wyraźnie takie przestępstwa nakręcają się przez to, ze nie sumujemy.

              • 0 0

        • racja, głupich nie sieją (2)

          ale raz, że kobiecina wiekowa, dwa - nie była ubezwłasnowolniona, trzy - w większości ludzie w tym wieku niewiele znają się na prawie, wreszcie: nie wszyscy są kuci na 4 kopyta, cwani i oblatani

          • 22 2

          • (1)

            dlatego pomagał jej wnuczek, tak naprawdę główny winowajca całej sytuacji.

            i niestety ladną babci pomoc sprawił

            • 58 0

            • Wnuczek idiota trzeba dodać albo sam ma z tego jakieś profity.

              • 15 0

        • to wszystkich poniżej IQ 100 do obozów koncentracyjnych, jeszcze stoją uruchomić nie kłopot

          • 2 6

        • ignorant

          hitler stalin też tak myśleli gratulacje

          • 4 0

      • mało jest prawników? darmowych poradni? w każdym sądzie masz poradnię...

        ale lepiej wszystkich obwiniać za swoją głupotę i bezmyślność

        • 31 4

      • Ale to już jest niestety wina tych ludzi którzy nie są kumaci.

        • 3 3

    • Widziales ostatnio mieszkanie warte 80tys? (3)

      Na Przymorzu? Za tyle sprzedali

      • 16 1

      • (1)

        Jakaś mała kawalerka to może być. Może i cena zaniżona, nie wiadomo jednak kto to kupił i jakie ma powiązania ze sprzedającym.

        • 8 1

        • no jakieś musi mieć bo przecież nikt bez wcześniejszego oglądania by nie kupił

          • 7 0

      • Kawalerka 24m na którymś piętrze falowca, na środku 'galerii', z kuchnią i łazienką z czasów wybudowania?

        • 13 0

    • "Zaufałem notariuszowi, nie czytałem aktu notarialnego - mówi pan Damian." (2)

      A od kiedy to notariusz przed podpisaniem w obecności zainteresowanych nie odczytuje aktu notarialnego????

      • 59 1

      • (1)

        proszę mi wierzyć, nie odczytują

        • 9 3

        • Gdy ja podpisywałem to odczytywali.

          2006 rok.

          • 2 0

    • (1)

      Jestem ciekawe dla kogo ta pożyczka była, coś mi się wydaje, że głównymi jej benficjentami byli właśnie synek i wnusio, a nie Pani Teresa. Po co 80 latce 40 000 zł ?

      • 41 2

      • dokładnie. pewnie darmozjady bez roboty siedzą, długów narobili i jeszcze chcieli zaciągnąć kolejny kredyt niby na spłatę. dobrze, że bank im nic nie pożyczył, bo straciłby kolejne pieniądze. jakaś patologia bezmózga, trafili na kogoś bezwzględnego i tyle.

        • 6 3

    • jeśli dobrze rozumiem to babcia z synkiem i wnusiem pożyczyła od lichwiarza 40 tys (2)

      bo taki mniej więcej miała dług w spółdzielni za czynsz
      zatem jeśli wzięli 40tys to domyślam się, że spłacili całą zaległość do ADMu
      ale dalej w artykule jest wypowiedź wnuczka, że temu co im pozyczał

      bo taki mniej więcej miała dług w spółdzielni za czynsz
      zatem jeśli wzięli 40tys to domyślam się, że spłacili całą zaległość do ADMu
      ale dalej w artykule jest wypowiedź wnuczka, że temu co im pozyczał pieniądze oddali 30tys i byli umówieni na kolejne 10 tys ( i nie mówię tu o zdzierskiej lichwie, z której wynika, że mieliby jeszcze do tego dopłacić kolejne 80tys !)
      zatem wujo z wnukiem babci dali radę zorganizować sami te 30+10 tys - pytanie, po cholerę w takim razie wcześniej brali pożyczkę od nieznajomego naciągacza, skoro mogli okazauje się że mogli te pieniądze pożyczyć gdzie indziej albo powinni pójść do spółdzielni i poprosić o rozłożenie zadłużenia na raty i regulować zaległość np po 1500zł miesięcznie - spółdzielnia na pewno by się zgodziła a oni sami musieliby pilnować by wywiązywać się z tego. No nie kumam zupełnie ich logiki.
      Kto wie czy wnusio nie naciągnął babci na ten "kredycik" i nie przepuścił pieniędzy na swoje duuperele a teraz chowa się za biedną starszą panią i krzyczy, że to babcię ktoś naciągnął.

      • 67 0

      • To wyglada na grubszy kant.Moim zdaniem wnusio z wujciem naciągneli babkę,nie zdając sobie sprawy,że babulka za to szybko beknie,bo trafili pod zły adres.Babcie nie mają takich długów tylko pochowane w skarpetach.Ten wnusio to pewnie niezła hienka i z wujaszkiem obrbiali babkę od dłuższego czasu...

        • 30 0

      • 40000 długu za czynsz ?

        przy tak małym mieszkanku to musiałaby z 10 lat nie płacić

        • 2 0

    • znalazl sie medrzec... (2)

      ola boga -mlody prezny sztachanowiec powiedzial co wiedzial.jeszcze ciebie bezmozgu dotknie kiedys starosc a moze i jakies nieuleczalne chorobsko co wtedy powiesz kozaczku z wycietego lasu jak lokum twoje pod mostem znajdowac sie bedzie....

      • 1 8

      • Dokladnie tak samo mysle. Zycie nierychliwe, ale sprawiedliwe - bez wyjatku i pisze to z obserwacji.

        • 2 1

      • Z lasu to Ciebie wyciagneli pajacyku. Znam troche zycia i wiem,ze babcie w tym wieku nie maja takich dlugow,zyja skromnie a nie na kredyt. Za to z wnusiami i synkami roznie bywa...

        • 12 1

    • Bezmyślnośc ludzka

      Ale skoro zadłużenie miała to te zadłużone mieszkanie odziedziczyłby syn. Babcia nie dostała kredytu bo juz w odpowiednim wieku jest. A dlaczego syn nie wziął kreytu na siebie?
      poza tym kto nie czyta umów o

      Ale skoro zadłużenie miała to te zadłużone mieszkanie odziedziczyłby syn. Babcia nie dostała kredytu bo juz w odpowiednim wieku jest. A dlaczego syn nie wziął kreytu na siebie?
      poza tym kto nie czyta umów o kredyt? Ludzie, a później się dziwicie, że takie głupoty wychodzą i się wykłucać bo ja nie wiem co podpisałem. A trzeba było czytać. Bo czasu nie było wtedy? Głupie gadanie. Kobieta straciła mieszkanie bo taki wyrok na siebie sama podpisała a potem ma pretensje. Czytać to co się podpisuje nawet jak notariusz sprawia wrażenie osoby prawej.

      • 9 1

    • Tyle jest z tych dzieci i wnusiów,tylko pieniędzy by chcieli ,pewno wnusio potrzebował na jakiś samochodzik typu bmw lub audi i biedną babcię urobił

      • 10 0

    • mieszkanie w falowcu za 80tys ??? (1)

      ja z chęcią kupie kilka takich, a w dalszej perspektywie moge kupic takich i wiecej. prosze zgłaszajcie sie po kolei, wszystkich przyjme.

      zdurnieliscie???? tam byle kawalerka kosztuje 200tysiecy

      • 6 0

      • kawalerka kosztuje tam ok 140-150 tys.Nie świruj.

        • 5 0

    • To nie mieszkanie bylo warte 80 tys, ale za prawie taka kwote zostalo sprzedane...

      • 3 0

    • W dzisiejszych czasach...

      ...mieszkanie warte 80 tys.? Pokażcie takie na Przymorzu a kupię trzy.

      • 2 0

    • A zastanawiałeś się, kto "rynkowo wycenił" to mieszkanie na 80 tysięcy?

      Przecież tam nie było żadnej licytacji, tylko przejęcie za dług. Owa "cena" 80 tysięcy to pic na wodę, aby kobietę wywalić z jej mieszkania. Mieszkanie kupiła podstawiona osoba albo znajomy królika (czyli

      Przecież tam nie było żadnej licytacji, tylko przejęcie za dług. Owa "cena" 80 tysięcy to pic na wodę, aby kobietę wywalić z jej mieszkania. Mieszkanie kupiła podstawiona osoba albo znajomy królika (czyli "pożyczkodawcy").

      No ale czego można spodziewać się po wychowanej w PRL-u staruszce, skoro wnuczek z wujem nie potrafią nawet zrozumieć zapisów w umowie notarialnej, które bez problemu poprawnie interpretuje jej sąsiadka...

      Dość trudno będzie kobiecinie dowieść, że umowę druga strona zawarła w złej wierze (skoro przy jej podpisywaniu z jej strony pracowały aż trzy "mózgi").
      Inna sprawa, na ile oczywista lichwa jest legalna i jak wówczas wygląda odpowiedzialność notariusza za jej przyklepanie swoim nazwiskiem.

      • 1 0

    • Jaki to notariusz-jaka kancelaria, napisz śmiało. To nie przestępstwo.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.