stat

Strażacy pomogli wstać czterotonowej słonicy

7 listopada 2019, 14:00
szym
Najnowszy artukuł na ten temat

Trening medyczny lwów w Zoo

By pomóc jej wstać, trzeba było użyć specjalnych strażackich poduszek pneumatycznych i pasów. Już drugi raz w przeciągu dwóch lat strażacy interweniowali w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. Powodem nietypowej akcji była pogarszająca się kondycja jednej z mieszkanek zoo: wiekowej słonicy afrykańskiej Katki. Czterotonowe zwierzę po nocy nie było w stanie podnieść się o własnych siłach.



- Po przyjściu do pracy zaobserwowaliśmy, że słonica nie jest w stanie zgiąć prawej, tylnej nogi, na której leżała, a to skutecznie uniemożliwiało jej podniesienie się. Leżąc w ten sposób, Katka zaczynała mieć problem z krążeniem i oddychaniem - mówi dr n.wet. Mirosław Kalicki, lekarz weterynarii w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym.
Weterynarz tłumaczy, że słoń ma odmienną budowę klatki piersiowej niż inne zwierzęta. Tym samym gdy zwierzę ma uciśniętą klatkę piersiową, bezpośrednio naciskane są także płuca.

Sprzęt używany przy wypadkach i katastrofach



Zoo - podobnie jak za pierwszym razem - zwróciło się o pomoc do gdańskich strażaków, którzy dysponują specjalistycznym sprzętem.

- By pomóc wstać słonicy, użyliśmy specjalnych poduszek pneumatycznych. To urządzenia, które wykorzystywane są np. przy dużych wypadkach drogowych czy katastrofach budowlanych. Są w stanie unieść obiekt ważący kilka ton. To - w połączeniu ze specjalnymi pasami - pomogło zwierzęciu na tyle, by podniosło się o własnych siłach - mówi młodszy brygadier Jacek Jakóbczyk z gdańskiej Straży Pożarnej.
Strażakom pomagała grupa 20 pracowników z gdańskiego zoo. Ostatecznie słonicy ułatwiono złapanie odruchu podniesienia się. Przedstawiciele zoo zapewniają, że po dawce leków Katka czuje się dobrze i prawidłowo stawia zesztywniałą wcześniej nogę.

- Słonie mogą się kłaść na brzuch, na jeden bok i na drugi, lecz muszą mieć możliwość wstania - mówi Kalicki. - Zbyt długie leżenie u słonia może ostatecznie spowodować zakończenie życia z powodu zaburzeń oddychania i krążenia.

"Zwierzęce" akcje strażaków



Strażak z Gdańska zaznacza, że - co do zasady - służbami, które powinny reagować na incydenty ze zwierzętami, jest np. Straż Miejska. Zdarza się jednak, że do pomocy wzywani są pracownicy PSP.

- W szczególnych przypadkach, wymagających wykorzystania specjalistycznego sprzętu, np. wspomnianych poduszek czy drabin, staramy się pomóc za każdym razem - podkreśla Jakóbczyk.
Znajdujesz na ulicy ranne zwierzę, co robisz?
55%

dzwonię po Straż Miejską

25%

szukam weterynarza

8%

zabieram do domu i tam mu pomagam

12%

nic nie robię, to nie moja sprawa

zakończona

łącznie głosów: 1469

szym