Szef MON o śmigłowcach podczas wizyty w Gdyni

31 października 2017 (artykuł sprzed 2 lat)
Jakub Gilewicz

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przyleciał we wtorek do 43. Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni. Na lotnisku w Babich Dołach oglądał pokaz jednego ze zmodernizowanych śmigłowców ratowniczych Anakonda. Zapowiedział również kupno kolejnych maszyn tego typu.



- To są dobre śmigłowce, one realizują swoje zadania i tych śmigłowców będziemy się starali dostarczyć naszym żołnierzom tyle, żeby rzeczywiście mogli spełnić swoją funkcję ratowania życia i obrony tych, którzy potrzebują takiej pomocy (...). Pięć zmodernizowanych już lata, trzy następne są w realizacji, ale po przeanalizowaniu sytuacji należy rozważyć kupno właśnie takich śmigłowców do zadań ratowniczych. To nie zmienia konieczności zakupu śmigłowców łączących funkcję ratowniczą z funkcją zwalczania okrętów podwodnych - mówił Antoni Macierewicz podczas wizyty na lotnisku Marynarki Wojennej w Gdyni Babich Dołach.
Szef MON obserwował pokaz śmigłowca ratowniczego W-3WARM Anakonda. Maszyna o numerze burtowym 0511 zawisła w powietrzu nad miejscem, gdzie pozorant wzywał pomocy, po czym na stalowej linie opuszczony został w jego kierunku ratownik pokładowy. Następnie obu, za pomocą wciągarki, podjęto na pokład W-3WARM.

Śmigłowiec, który zaprezentował część swoich możliwości, to jedna z pięciu maszyn ratowniczych, które jak dotąd zostały zmodernizowane i przekazane Brygadzie Lotnictwa Marynarki Wojennej. W-3WARM to dwusilnikowy śmigłowiec o prędkości maksymalnej 260 km/godz, który w powietrzu jednorazowo może spędzić ok. trzech godzin. Załoga maszyny liczy pięciu członków, a na pokład można zabrać teoretycznie dwóch poszkodowanych w pozycji leżącej lub do sześciu siedzących.

W ramach modernizacji śmigłowce otrzymały nowe wyposażenie - w tym m.in. cyfrowy system sterowania silnikami, automatyczny system identyfikacji jednostek pływających oraz nowe kamery termowizyjne sprzężone z reflektorami. Poza tym zmieniło się malowanie maszyn - wcześniej były biało-czerwone, obecnie są szare i posiadają czarne oraz jaskrawoczerwone elementy. Takie malowanie ma sprawiać, aby były mniej widoczne na tle morza i nieba.
Zobacz zmodernizowaną Anakondę na lotnisku w Babich Dołach

Maszyny służą w Brygadzie Lotnictwa Marynarki Wojennej i obecnie operują z dwóch lotnisk. Jedna z maszyn pełni całodobowy dyżur w Gdyni Babich Dołach, a kolejna w Darłowie w godz. od 11 do 19. Poza tym śmigłowce wykorzystywane są m.in. do szkolenia załóg.

A załogi długo czekały na zmodernizowane maszyny. Inspektorat Uzbrojenia podpisał umowę z PZL-Świdnik (obecnie własność koncernu Leonardo) jeszcze w 2014 r. Dotyczyła ona modernizacji pięciu najstarszych śmigłowców: trzech ratownictwa morskiego W-3RM do wersji W-3WARM i dwóch transportowych W-3T do wersji W-3WA. Pierwsza maszyna wróciła na Wybrzeże w lutym, a piąta w październiku 2017 r. Poza tym pod koniec ubiegłego roku rozpoczął się proces modernizacji, który ma objąć kolejne trzy śmigłowce z rodziny W-3.

Mimo że Anakondy otrzymały nowe wyposażenie, ich możliwości jako śmigłowca SAR nie są duże. Przede wszystkim z uwagi na niewielkie wnętrze, w którym poza załogą teoretycznie może przebywać dwóch poszkodowanych w pozycji leżącej bądź pięciu siedzących.

Dla porównania Mi-14PŁ/R może zabrać dziewięć osób leżących bądź 19 siedzących. Obecnie Brygada Lotnictwa MW dysponuje jedynie dwoma tego typu ciężkimi śmigłowcami SAR. Do tego resursy wysłużonych maszyn kończą się w tym i w kolejnym roku, więc Marynarka Wojenna zmuszona była rozpocząć procedurę ich wydłużania.
Zobacz jeden z dwóch największych śmigłowców SAR Marynarki Wojennej. Film archiwalny
Plany przewidują również wydłużanie resursów sześciu do siedmiu śmigłowców Mi-14PŁ, które służą do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych. Powodem "reanimowania" poradzieckich śmigłowców jest brak nowych maszyn SAR i ZOP.

Przetarg na śmigłowce wielozadaniowe, w którym zwyciężył francuski H225M Caracal, w związku z brakiem porozumienia w sprawie umowy offsetowej nie doszedł bowiem do skutku. Następnie resort obrony zmieniał zdanie m.in. w sprawie liczby śmigłowców i terminów dostaw maszyn dla Wojsk Specjalnych. Do tej pory zarówno WS, jak i Marynarka Wojenna nie otrzymały nowych śmigłowców.
Czy wierzysz, że Marynarka Wojenna otrzyma w najbliższych latach jakiekolwiek nowe śmigłowce?
17%

tak

83%

nie

zakończona

łącznie głosów: 1442