stat

Szef ochrony 27. finału WOŚP oskarżony. Grozi mu do ośmiu lat więzienia

4 lipca 2019, 10:30
as

Szef ochrony firmy Tajfun, która zabezpieczała 27. finał orkiestry WOŚP w Gdańsku 13.01.2019 r., został oskarżony o składanie fałszywych zeznań oraz podżeganie innej osoby do ich składania.



Przypomnijmy: 13.01.2019 r. w Gdańsku, podczas koncertu wieńczącego finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, doszło do ataku nożownika Stefana W. na Pawła Adamowicza. Prezydent Gdańska zmarł następnego dnia w szpitalu wskutek odniesionych ran.

Szef ochrony finału WOŚP zatrzymany



Wydarzenie zabezpieczała gdańska firma ochroniarska Tajfun. Wówczas funkcję szefa ochrony pełnił w niej Dariusz S. Bezpośrednio po zdarzeniu i zatrzymaniu Stefana W. Dariusz S. przekazał funkcjonariuszom policji identyfikator z napisem "Media" informując, że Stefan W. posłużył się nim w celu wejścia na scenę. Jak ustalono, nie miało to miejsca.

Dwukrotne przesłuchanie w charakterze świadka



Dariusz S. po raz pierwszy zeznawał 15 stycznia 2019 r. Wówczas wspominał, że nigdy nie widział tego identyfikatora i nie przekazywał go funkcjonariuszom Policji. Przesłuchany dwa dni później ponownie zeznał nieprawdę, podając tym razem, że nie pamięta okoliczności przekazania przez siebie identyfikatora. Wiedzę o tym, że to on przekazał identyfikator, uzyskał dzień przed przesłuchaniem od innego pracownika ochrony.

Jak ustalono, przed drugim przesłuchaniem, w dniach 16 i 17 stycznia 2019 roku Dariusz S. kontaktował się ze wskazanym przez siebie pracownikiem, nakłaniając go do złożenia fałszywych zeznań. Miały one potwierdzić jego wersję, przedstawioną następnie w trakcie drugiego przesłuchania.

Dariusz S. został zatrzymany 21 stycznia 2019 roku.



- Prokurator zarzucił mu popełnienie dwóch czynów: składania fałszywych zeznań oraz czynu podżegania innej osoby do składania fałszywych zeznań. Nadto, prokurator zarzucił mu posiadanie bez wymaganego zezwolenia broni palnej - broni gazowej oraz dziewięciu sztuk naboi alarmowych, stanowiących amunicję do broni palnej, które zostały ujawnione w toku czynności przeszukania w dniu zatrzymania - informuje Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Dariuszowi S. grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności

- Przesłuchany ponownie złożył wyjaśnienia, przyznając się w nich do złożenia fałszywych zeznań oraz podżegania do składania fałszywych zeznań. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do ośmiu lat. Oskarżony przebywa w areszcie. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku - mówi Grażyna Wawryniuk.

as